Ciągnie wilka do lasu, to i Wielbłąda ciągnie na pustynię :)
Po przerwie wynikającej z wielu różnych okoliczności przyrody (i niepowtarzalnych :-D) wróciłem na jakiś czas do Saudi. Centrala firmy, z którą obecnie współpracuję mieści się w Rijadzie, więc pojawiłem się po raz pierwszy w Stolicy. Odprawa dużo szybsza niż w Dammam, ale samo miasto nie przypadło mi tak do gustu, jak Al.-Khobar.
Wszędzie remonty dróg, a słusznie prawili doświadczeni expaci, że tu jeździ się jeszcze bardziej rockandrollowo, niż w Trójmieście (Dammam, Khobar, Dhahrann). To prawda, gdyż przez dwa dni jeździłem z młodymi Saudyjczykami i widziałem wiele. A nawet za wiele, choć nie musiałem siedzieć za kierownicą.
Dzięki temu, że firma mając indyjskiego udziałowca mogła się zaprezentować na Festiwalu Kultury, (w tym roku Indie są gościem wspomnianego Festiwalu)udało mi się zrobić kilka fotek, którym chcę się z Wami podzielić.
Pozdrawiam gorąco, tym goręcej, że wczoraj było tu ponad 35 stopni.
Po przerwie wynikającej z wielu różnych okoliczności przyrody (i niepowtarzalnych :-D) wróciłem na jakiś czas do Saudi. Centrala firmy, z którą obecnie współpracuję mieści się w Rijadzie, więc pojawiłem się po raz pierwszy w Stolicy. Odprawa dużo szybsza niż w Dammam, ale samo miasto nie przypadło mi tak do gustu, jak Al.-Khobar.
Wszędzie remonty dróg, a słusznie prawili doświadczeni expaci, że tu jeździ się jeszcze bardziej rockandrollowo, niż w Trójmieście (Dammam, Khobar, Dhahrann). To prawda, gdyż przez dwa dni jeździłem z młodymi Saudyjczykami i widziałem wiele. A nawet za wiele, choć nie musiałem siedzieć za kierownicą.
Dzięki temu, że firma mając indyjskiego udziałowca mogła się zaprezentować na Festiwalu Kultury, (w tym roku Indie są gościem wspomnianego Festiwalu)udało mi się zrobić kilka fotek, którym chcę się z Wami podzielić.
Pozdrawiam gorąco, tym goręcej, że wczoraj było tu ponad 35 stopni.










