Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saudyzacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saudyzacja. Pokaż wszystkie posty

9/26/2013

Saudyzacja ale od innej strony czyli co sądzą o tym sami Saudyjczycy

42
Saudyzacja ale od innej strony czyli co sądzą o tym sami Saudyjczycy
Temat się pojawił tak naprawdę z niczego.
Ot tak po prostu – od słowa do słowa doszło do wymiany poglądów na ten temat.
Było dla mnie dużym zaskoczeniem, co zdaniem Saudyjczyków jest głównym powodem niechęci, z jaką podchodzą do tematu saudyzacji właściciele firm prywatnych.
Otóż żaden szanujący się Saudyjczyk nie pracuje "u kogoś"  tylko  "z kimś".
Nie ma w tym przypadku znaczenia, że jeden jest Prezesem czy Bardzo Ważnym Managerem, a drugi zwykłym „fizycznym
Bo „fizyczny” nie czuje żadnego respektu przed przełożonym i z uporem maniaka będzie mu klarował swoje racje - nie ważne – pytany czy nie.
Najgorsze, jeśli trafi się jakiś kliniczny idiota pochodzący z ważnej i wpływowej rodziny.
Jeśli w swoim pojęciu zostanie „źle potraktowany” bo np. popędzony do roboty, to zadzwoni i poskarży się seniorowi rodu.
A ten, mimo wiedzy, że jego krewniak jest skończonym idiotą i półdebilem w jednym, będzie musiał…..  bronić honoru rodu dzwoniąc lub nawiedzając osobą własną pracodawcę swojego podopiecznego.
A właściciel firmy, zamiast wysłać gościa do wszystkich diabłów razem z niewydarzonym podwładnym, jeżeli będzie z mniej znaczącego rodu będzie musiał wysłuchać gorzkich uwag i niemalże obiecać poprawę.
Dlatego to tak niechętnie są zatrudniani Saudyjczycy na niższe pozycje i niespecjalnie są zmuszani do pracy.
Jedyna nadzieja w młodszym pokoleniu, które uczyło się lub pracowało za granicą i rozumie różnicę pomiędzy poszczególnymi szczeblami w hierarchii firmy.
Jest to duży problem, bo mało który  Saudyjczyk  zrozumie, że „zjebka” którą dostał nie dotyczy jego jako człowieka, nie narusza jego honoru czy dobrego imienia  tylko wynika z tego, że spieprzył robotę.
Riyad