środa, 29 maja 2013

Wizowy zawrót głowy czyli złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma

O aspekcie saudyzacji w biznesie pojawiały się zarówno wypowiedzi Marka, jak i moje.
Dziś dorzucę kolejną historię z życia wziętą.
Niedługo kończy mi się wiza biznesowa, a firma zdecydowała się mnie zatrudnić na stałe (czyli na 2-letni kontrakt).
Do tej pory, jako firma mająca duży procentowo udział pracowników saudyjskich w stosunku do  obcokrajowców uzyskanie wizy było łatwe, lekkie i przyjemne.
Jednak od dwóch miesięcy został wprowadzony nowy system.
Opisywani prze Marka pracownicy, którzy „wiali" stąd na potęgę byli bardzo ciekawym przypadkiem.
Okazuje się, że istniało coś takiego jak „free visa”  .
Na czy polegał ten wynalazek?
Z relacji moich saudyjskich Kolegów wyłonił się następujący obraz.
Ktoś zakładał firmę pośrednictwa pracy i na tej podstawie „importował" pracowników. To gdzie Oni trafiali i na jakich warunkach zależało od pośrednika.
Tak działały (działają ???) np. agencje zatrudniające maidy.
Nie wiem, bo nikt mi nie umiał odpowiedzieć na to pytanie, czy obecna 60 dniowa karencja” na „zalegalizowanie" pracowników u konkretnego pracodawcy (jakby go nazwać „finalnego”) dotyczy również tego obszaru.
Pewne jest tylko jedno – że pracownicy budowlani, jeżeli nie są ścigani przez prawo mogą się na podstawie tych poprzednich wiz zatrudnić w nowych firmach bez konsekwencji.
Dla firm to jest świetna wiadomość - ludzie są już na miejscu  i nie trzeba płacić za ich przylot czy pierwszą wizę.
I niby fajnie dla firm, ale konsekwencja jest jedna.
Firma, która nie „zalegalizuje” pracowników, nie założy im np. kont w bankach (jako dowód na uczciwe i terminowe wypłaty) będzie mała solidne kłopoty po okresie „vacatio legis”.
Poprawi to sytuację tych ludzi w KSA na pewno i ukróci praktyki zdecydowanie nieuczciwe.
Tylko na razie jest całkowicie wstrzymane wydawania jakichkolwiek wiz, żeby sprawdzić, czy firma po legalizacji pracowników ma jeszcze jakąkolwiek pulę wizową:)
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – najwyżej spędzę część wakacji w Polsce nie tracąc urlopu :-D
Mam tylko nadzieję że się ociepli i przestanie lać, bo przy tych temperaturach, jakie są w Ojczyźnie założyłbym kurtkę puchową wychodząc  po chleb do sklepu.

Więcej informacji znajdziecie tutaj 

2 komentarze:

  1. nie przesadzaj, plus 18st dzisiaj, da się żyć ;)
    bo ostatnio było coś koło 10st tylko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj, mnie jest tutaj zimno, jak jest poniżej 30 :)

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...