wtorek, 29 lipca 2014

Wizyta rodzinna w Arabii Saudyjskiej - wykaz dokumentów

W związku z dużą ilością pytań dotyczących dokumentów potrzebnych do złożenia tzw. wizyty rodzinnej w Arabii Saudyjskiej podaję poniżej ich listę .
Kiedyś poniższy wykaz był dostępny na stronie Ambasady Saudyjskiej w Polsce, ale po zmianie wizerunku strony niestety zniknął.
Mam nadzieję, że okażą się pomocne - dane na dzień 29 lipca 2014

1. Wypełniony formularz wizowy - do pobrania w Ambasadzie Arabii Saudyjskiej w Warszawie (kiedyś był dostępny na stronie Ambasady, ale na dzień dzisiejszy go nie ma)
2. Rejestracja w saudyjskim systemie wizowym online https://enjazit.com.sa/VisaPerson  i numer aplikacji uzyskany w wyniku rejestracji.
3. Zaproszenie wystawione przez saudyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na wniosek sponsora osoby zapraszającej.
4. Paszport ważny minimum 6 miesięcy i posiadający dwie wolne strony na wklejenie wizy
5. Bilet lotniczy lub rezerwacja
6. Dwie fotografie en face na białym tle - wymiary zdjęć 4,5 x 3,5 cm
7. Oryginał aktu małżeństwa (w przypadku małżonka) lub aktu urodzenia (w przypadku dziecka)  do wglądu.
Uwaga - akty urodzenia lub akty małżeństwa wystawione przez urzędy zagraniczne muszą być uprzednio zalegalizowane w konsulacie saudyjskim w kraju ich wystawienia
8. Potwierdzenie dokonania opłaty wizowej w wysokości 54,34USD (stan na dzień 29.07.2014) na stronie https://enjazit.com.sa/VisaPerson/VisaFees

źródło


niedziela, 27 lipca 2014

Ulubiony cytat – w końcu znalazłem autora :)

Jakiś czas temu mój kolega Dymitru wysłał mi cytat, który tak przypadł mi do gustu, że zrobiłem z niego myśl przewodnią w moim Skype.
"If you think it’s expensive to hire a professional to do the job, 
wait until you hire an amateur
Czyli w wolnym tłumaczeniu  - “jeżeli myślisz, że zatrudnienie profesjonalisty jest zbyt kosztowne, aby wykonać zadanie - poczekaj aż zatrudnisz amatora
Powiedział to legendarny amerykański…..   strażak znany w branży jako Paul Neal "Red" Adair.
Urodzony w Houston w Teksasie 18 czerwca 1915, przerwał naukę w liceum z powodu Wielkiego Kryzysu w 1930.
Aby pomóc rodzicom w utrzymaniu licznej rodziny (miał czterech braci i trzy siostry) był nawet półprofesjonalnym bokserem.
W 1936 roku wyjechał do pracy na kolei Southern Pacific, a w 1938 pierwszy raz zetknął się z branżą oil & gas  kiedy zatrudnił się w Otis Pressure Control Company pracując na polach naftowych w Teksasie i sąsiednich stanach.
Drugie, niezbędne do jego późniejszej pracy doświadczenie zdobył podczas ostatnich miesięcy II Wojny Światowej. W 1945 roku został wcielony do 139. Dywizjonu Saperów, gdzie dosłużył się stopnia sierżanta. Tam nauczył  się zagadnień związanych z kontrolą pożarów i wybuchów.
Służył do wiosny 1946 roku zajmując się usuwaniem niewybuchów w Japonii. Po powrocie do domu został zatrudniony przez Myrona Kinley z MM Kinley Company.
„Red” pracował dla MM Kinley czternaście lat zajmując się gaszeniem pożarów odwiertów naftowych.
W 1959 roku zrezygnował z MM Kinley i założył własną firmę - The Red Adair Company Inc.
Wykorzystując swoją widzę saperską i doświadczenie w zwalczaniu pożarów wież wiertniczych podczas niekontrolowanych wypływów ropy i gazu opracował wiele narzędzi i technik usuwania takich właśnie specyficznych  zagrożeń.
Szybko zdobył międzynarodową sławę jako ekspert w tej branży.
„Red” walczył z ogniem zarówno na lądzie jak i na morzu na całym świecie. Średnio Jego firma gasiła ponad czterdzieści pożarów rocznie.
Jego najsłynniejszymi akcjami były:
- w 1959 – ugaszenie pożaru na morskiej platformie firmy CATCO,
- w 1961- „Devil's Cigarette Lighter” – pożar szybu gazowego  Phillip's Petroleum w Algierii.
Słup ognia miał wysokość ponad 700 stóp (czyli ponad 200m) spalało się w nim 550 mln stóp sześciennych gazu dziennie. Był widoczny z kosmosu – zameldował o tym amerykański astronauta John Glenn.
Przygotowania do te j operacji trwały kilka miesięcy –„Red” dotarł na miejsce pod koniec listopada 1961 a prace dekontaminacyjne ukończono  28 maja 1962 roku.
Akcja była bardzo utrudniona - były problemy m.in. z dostępem do wody, gdyż szyb był zlokalizowany na Saharze.
„Red” zgasił pożar klasyczną, opracowaną jeszcze w MM Kinley metodą - poprzez wprowadzenie do kolumny ognia..…   nitrogliceryny, która wybuchając zdmuchnęła płomień.
Po wykonaniu tego zadania „Red” stał się legendą i ikoną branży.
Pominę kilka Jego spektakularnych akcji i przejdę do tej, która jest znana praktycznie Wam wszystkim.
Po pierwszej Wojnie w Zatoce czyli w 1991, po spektakularnej klęsce wojsk irackich w konfrontacji z armią aliancką podczas wycofywania się Irakijczycy podpalili szyby naftowe.
Chodziło o wstrzymanie dostaw ropy z Kuwejtu na długi czas, co miałoby bardzo negatywny wpływ na gospodarkę USA już o samym Kuwejcie nie wspominając.
Dla Kuwejtu to była nie tylko kwestia niemożności wydobycia ropy - był to także gigantyczny problem skażenia środowiska.
Podpalone zostało ok. 140 szybów naftowych.
Eksperci z branży oceniali czas niezbędny na ugaszenie pożarów na trzy do pięciu lat.
Zadanie powierzono oczywiście „Redowi” – miał On już wtedy niecałe..… 76 lat.
Razem ze swoją ekipą 117 szybów ugasił w..…  dziewięć miesięcy.
Szczycił się tym, że nigdy, podczas całej jego kariery zawodowej nikt z Jego ludzi nie został ciężko ranny ani nie zginął.
Zmarł  w wieku osiemdziesięciu dziewięciu lat - 7 sierpnia 2004 roku w Houston, będąc aktywnym zawodowo praktycznie do samego końca.
Na kanwie Jego życia i akcji z 1961 roku powstał film „Hellfighters” z Johnem Waynem w roli „Reda”, który był podczas kręcenia filmu konsultantem technicznym.

źródło
W oparciu o materiał z Texas State Historical Association

piątek, 25 lipca 2014

Jak Camel na Kongres Pożarniczy jechał i co z tego wyniknęło

Leje od rana.
Pogoda „pod zdechłym Azorem”, ciśnienie w okolicach podłogi.
Przyzwyczaiłem się wakacyjnie do wstawania rano tak około 10:30-11:00 a tu żeby dojechać, to musiałem wstać o 7:00.
Zasnąłem o jakiejś 2 w nocy, więc z ciężkimi powiekami się zebrałem.
Wczoraj jeszcze na stronie organizatora sprawdziłem adres i godzinę rozpoczęcia to wyruszyłem gracko.
Dojechałem pod Basen Narodowy, a tam ani widu ani słychu – no po prostu nikogo.
Wszystko pozamykane na głucho.
To się pytam różnych ludzi, gdzież się ta impreza odbywa.
Miejsce się zgadza, Kongres niby jest ale jakoś nie widać ani banerów ani nic.
Dzwonie do Oli – nie, no wszystko OK.
Miejsce, czas, data ???
Data na stronie jest zeszłoroczna – w tym roku Kongres był WCZORAJ.
I tyle mi wyszło ze spotkań, na które się poumawiałem 
źródło

czwartek, 24 lipca 2014

Polski pracodawca osobą szczególnej troski

Usłyszałem ostatnio w radiu, że los polskiego przedsiębiorcy wielce na sercu Władzy Naszej Umiłowanej leży.
Czym się to objawia ?
Ano tym, że do "wspierania"rodzimej przedsiębiorczości powołane jest 20 (słownie dwadzieścia) wszelkiego typu organów kontrolnych.
Ani chybi, takie kontrole niesamowicie wręcz wpływają na prężność i wydajność każdej firmy, bo po coś przecież Władza Nasza Umiłowania organa takie powołała.
Po wizycie na stacji benzynowej mam jeszcze kolejny pomysł, jak skutecznie wspierać firmy, a i osoby fizyczne byłoby można wspomagać, ograniczając jednocześnie bezrobocie przez powołanie służby o numerze porządkowym dwadzieścia jeden.
Po tym, jak zapłaciłem za paliwo typu diesel przy jednokrotnym tankowaniu mniej więcej równoważność tego, co wydałem w Arabii Saudyjskiej przez ostatni rok na benzynę narodził się właśnie pomysł bezwzględnego kontrolowania wszystkich osób tankujących samochody do pełna.
Bo poza  przedstawicielami Władzy Naszej Umiłowanej i stowarzyszenia Posady Swoim Ludziom żadnego uczciwego człowiek nie stać na takie rozpasanie jak tankowanie do pełna zbiornika w samochodzie większym od TICO.

źródło



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...