środa, 10 lutego 2016

Nowa przygoda - Oman

Nastąpi krótka przerwa w pisaniu bloga.
Mam nadzieję, że tylko kilkudniowa, bo nie wiem jak będzie wyglądać sprawa z dostępem do Internetu.
Jutro wylatuję do Sułtanatu Omanu.
Mam nadzieję, że znajdę czas i siły, aby regularnie pisać - się postaram :-D 
Kraj dużo bardziej zróżnicowany od Saudi pod względem krajobrazowym i mam smaka na duuuużo fotek , co powinno Wam PT Czytacze przynieść odrobinę rozrywki.
Myślę, że nie zrezygnuje z informowania Was o wydarzeniach w Saudi, ale skoncentruję się na Omanie.
Polonia omańska jest bardzo nieliczna, bo z szacunków wynika, że jest to ok. 70 osób.
Jednak jest też dobra wiadomość -  można przyjechać do Omanu na wizę turystyczną, kupowaną na lotnisku.
Tak więc  uzbrójcie się proszę w cierpliwość,  a ja postaram się szybko coś napisać.

źródło

poniedziałek, 8 lutego 2016

Żebracy na usługach terrorystów ?

Terroryści mogą wykonywać misje rozpoznawcze w przebraniu żebraków, przebierając się za kobiety i nosząc abaje.
Stanowią oni poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, ostrzega ekspert w zakresie bezpieczeństwa.
"Żebranie samo w sobie  jest złym zjawiskiem . Jednakże, może to stanowić poważne zagrożenie, jeśli terroryści przebrani za żebraków będą rozpracowywać zabezpieczenia  instalacji wrażliwych lub meczetów w celu przygotowania planów ataków" - powiedział Saleh bin Saleh Al-Saleh Faris Zahrani, były członek Rada Shoura  cytowany przez lokalne media.
Stwierdził, że  ludzie widzieli żebraków wyglądających na członków profesjonalnych gangów w wielu miejscach, w różnych częściach Taif .
"Ci ludzie i wykonywany przez nich zawód może być wykorzystywany do działalności przestępczej, a nawet terroryzmu."
Rządowy komitet składający się z przedstawicieli Ministerstwa Spraw Społecznych, policji, służb specjalnych, gmin i Komitetu Krzewienia Cnót i Zapobiegania Złu (Haia lub Muttawa, jak kto woli) ma skutecznie walczyć z plagą żebractwa.
Ciekawe czy dzięki temu  Muttawa dostanie nowe uprawnienia.

źródło


Kolejne umowy międzynarodowe Arabii Saudyjskiej – tym razem z Meksykiem

Arabia Saudyjska i Meksyk podpisały dziewięć umów i protokołów ustaleń o współpracy technicznej w obecności Strażnika Dwóch Świętych Meczetów Króla Salmana i prezydenta Meksyku Enrique Pena Nieto.
Protokoły ustaleń w sprawie współpracy w dziedzinie turystyki zostały podpisane przez księcia Sultana bin Salmana, prezesa Saudyjskiej  Komisji Turystyki i Dziedzictwa Narodowego oraz meksykańskiego sekretarza Stosunków Międzynarodowych Claudia Ruiz Massieu.
Umowy o współpracy w walce z międzynarodową przestępczością zorganizowaną w obu krajach zostały podpisane przez zastępcę księcia Muhammada bin Salmana, II Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej i meksykańskiego Sekretarza Spraw Zagranicznych Claudia Ruiza Massieu.

źródło


niedziela, 7 lutego 2016

Kolejna ofiara konfliktu w Jemenie

Żołnierz Straży Granicznej  ranny w ataku rakietowym przeprowadzonym z terytorium Jemenu w Dhahran Al Janoub w prowincji Asir zmarł w sobotę wieczorem.
Mężczyzna, zidentyfikowany jako szer. Abdullah Abdullah Al-Shahrani Hamoud, patrolował granicę w tym rejonie kiedy miał miejsce atak.
"Został męczennikiem" -  powiedział  rzecznik MSW.
Jak widzicie,  potwierdza się to co pisałem wcześniej
Nie ma żadnych artykułów dotyczących sukcesów armii saudyjskiej oraz wojsk sojuszniczych w tym konflikcie, a ofiarami są bardzo często ludzie znajdujący się po saudyjskiej stronie granicy.
Nie najlepiej to świadczy o możliwościach bojowych armii koalicyjnej, a jej głównego komponentu w szczególności.
Dlatego deklaracja o gotowości do operacji lądowej w Syrii, gdzie naprzeciw staną doskonale wyszkolone jednostki nie tyle Daesh co Hezbollahu,  to nie będzie już tylko wojną w Kalifatem.
Saudyjczycy, póki co, nie są gotowi na współpracę z Prezydentem Baszarem Al.- Asadem.
Bez udziału Prezydenta Syrii w koalicji anty- Daesh nie ma szans na rozwiązanie problemu i wojska saudyjskie mogą się dodatkowo zderzyć z lotnictwem rosyjskim, a to już jest przepis na solidny ból głowy.

źródło

piątek, 5 lutego 2016

Deklaracja saudyjskich wojskowych o gotowości do operacji lądowej w Syrii i Iraku


Gen. bryg. Ahmed Al-Assiri, rzecznik sił koalicyjnych i doradca w gabinecie Ministra Obrony, ogłosił, że Arabia Saudyjska jest gotowa do udziału we wszelkich operacjach naziemnych, które Międzynarodowa Koalicja przeciwko Daesh (tzw. IS) może przeprowadzić w Syrii.
W wywiadzie dla telewizji Al-Arabiya, Al-Assiri powiedział:
"Jeśli przywódcy koalicji międzynarodowej jednogłośnie postanowią, aby przeprowadzić takie operacje, Królestwo Arabii Saudyjskiej będzie gotowe do wzięcia udziału w tych wysiłkach."
Od końca 2014 roku Arabia Saudyjska jest częścią koalicji pod przewodnictwem USA, która oficjalnie liczy 65 członków i prowadzi bombardowania zajętych przez Daesh obszarów Syrii i Iraku.
Gen. bryg. Ahmed Al-Assiri jest rzecznikiem osobnej koalicji państw arabskich pod patronatem Saudyjczyków która od marca, przeprowadzi naloty i operacje naziemne w Jemenie. Wspiera koalicyjny rząd w walce z rebeliantami Huthi, którzy zajęli znaczne połacie kraju i są wspierani przez Iran.
Iran jest również jednym z głównych sojuszników syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada, którego reżim walczy z rebeliantami około pięciu lat.

Tyle artykuł.
Od siebie dodam tylko tyle, że jak na razie koalicja anty – Huthi w Jemenie nie odnosi spektakularnych sukcesów.
Patrząc na filmiki prezentowane w sieci przez rebeliantów - wskazują one na to, że saudyjskie wojska lądowe dostają tam srogie baty.
Jasne, że są to filmy propagandowe, ale podobnymi propagandowymi filmikami, poza nielicznymi z ataków samolotów czy śmigłowców, koalicja odpowiedzieć nie może.
Przy takiej przewadze militarnej, szczególnie jeżeli chodzi o wyposażenie w ciężki sprzęt i lotnictwo powinno być już dawno po zawodach. Ale Saudyjczycy zaczynają grzęznąć w Jemenie tak jak Amerykanie w Wietnamie czy Rosjanie w Afganistanie.
Pytanie, czy deklaracja jest tylko papierowa, bo nikt póki co z ofensywą lądową w Syrii i Iraku się nie wybiera czy może jest próba ucieczki do przodu i próba wyjścia z impasu w Jemenie.
Na zasadzie my pójdziemy z Wami na Daesh, ale Wy z nami na Jemen.

źródło
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...