9/20/2013

IKEA w Al-Khobar czyli życzenia się spełniają

Jak jakiś czas temu opisywałem moje kuchenne przygody oraz niejakie problemy wynikające z niedostatku podstawowego wyposażenia niezbędnego do gotowania.  Pojawiła się wówczas rada, cobym się do IKEI wybrał w celu zakupu bardzo poręcznych utensyliów do odcedzania różnych ugotowanych produktów, w tym makaronu.
Napisałem wtedy, że IKEI w Al-Khobar nie ma.
Ale jak widać business development manager IKEI odpowiedzialny za rynki Bliskiego Wschodu jest uważnym czytelnikiem bloga i w dniu dzisiejszym dostrzegłem niesamowitą ilość posterów i plakatów zachęcających do zakupów właśnie tym sklepie.
Nie skorzystam jednak z tej rady z bardzo prozaicznego powodu – wszelkie informacje, poza logo firmy są po arabsku.
Nic, poczekam, aż któryś z moich lokalnych kumpli namierzy gdzież się IKEA zainstalowała ;)

Ikea w Dhahran

32 komentarze:

  1. Pięknie wyglądają arabskie napisy na budynku Ikea. Zamierzasz/uczysz się arabskiego?

    T.T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiar mam, nawet request złożyłem do szanownego HR, ale w dalszym ciągu czekam.

      Usuń
  2. U nas jest tylko jedna Ikea na calej wyspie:( Poza tym wycieczki do Ikea nigdy nie koncza sie na kupnie tylko jednej, zaplanowanej rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest pewnie więcej. Tylko akurat od tamtej strony rzadko jeżdżę, to i jej nie zauważyłem.
      Co do zakupów planowanych i faktycznych to mógłbym książkę napisać :)

      Usuń
  3. To teraz czekać można już tylko na Biedronkę ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedronka była polska ale wykupili ją portugalczycy z Jeronimo Martins
      Marek

      Usuń
    2. Tutaj raczej się takie marki nie pojawią, bo Panda jest potęgą, jest Tamimi, a takie "lepsze" delikatesy wielkopowierzchniowe to Danube

      Usuń
  4. Ciekawe jak wygląda tamtejsza restauracja i sklepik
    Pewnie nie ma tych pysznych klopsików z wiadomych względów(wołowina)
    Może jest ten napój gruszkowy (pyszny ale drogi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojadę, to zdam relację :)
      Co do samych zakupów, to ceny mnie mogą powalić, bo na produkty z Europy są wysokie cła.

      Usuń
    2. W japonskiej Ikea to mozna dostac nawet polskie parowki!!!
      Aga

      Usuń
    3. Zobaczymy, jakie tu bedą smakołyki. Może nawet hot-dogi, takie jak w Jankach ? (mniam, mniam - na studiach się nimi żywiłem :D)

      Usuń
    4. Paweł te hot-dogi w Jankach to nie są hot dogi
      To jest niewiadomo co
      Małe to i nie czuć że się cokolwiek jadło
      Za mną chodzą zapiekanki
      Marek

      Usuń
    5. Jak zjadaliśmy 2 zestawy z colą to było OK :)
      Zapiekanka- też dobra rzecz :)

      Usuń
  5. To ja w takim razie nie narzekam, że u nas jest solidna, ale prawie na końcu miasta. Byłam tylko raz, ale chłop ledwo mnie stamtąd wyciągnął, tak że następnym razem na pewno nie zaryzykuje ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka jest u nas to sprawdzę :) Ode mnie to dość daleko, ale dojadę w celach badawczych :)

      Usuń
  6. Paweł, kurcze, tą IKEę to z okien swojego biura powinieneś przecież widzieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marek - no chyba przez teleskop hubble'a :D
      To jest przy wylocie na Dhahran, a ja to wiesz, że przy wjeździe do Khobar się "udzielam artystycznie" :) Powinienem go widzieć jadąc ze starego mieszkania, ale od ulicy go nie widać, a ja tylko do Dharamm Malla jeździłem i nie zwróciłem uwagi :)

      Usuń
  7. in opp (on same side of road) as Dhahran Mall
    Ikea is now open!
    10 am - 12 midnight (Sat-thu)
    4pm - 12 midnight (Fri)

    Tez nie znam arabskiego, ale angielski sie przydaje :-PPPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytanie ze zrozumieniem po polsku też :P
      " ...w dniu dzisiejszym dostrzegłem niesamowitą ilość posterów i plakatów zachęcających do zakupów właśnie tym sklepie....."
      na tych plakatach i posterach wszelkie informacje, poza logo firmy są po arabsku

      Usuń
    2. Alez przeczytalam i zrozumialam. Zdziwilam sie tylko ze nie wpadles na to, zeby po prostu wygooglac sobie lokalizacje tej Ikei przy uzyciu angielskiego :) -- co zajelo mi jakies 3 min..

      Usuń
    3. To jak sądzisz - skąd się wzięły zdjęcia do posta ? :D
      Opisałem sytuację z podróży - później trzeba było znaleźć fotki:)

      Usuń
  8. Jejku, zazdraszczam ... U nas wprawdzie Ikea się buduje w stolycy i to jest dobra (cudowna!) wiadomość, natomiast zła jest taka, że buduje się w typowo arabskim tempie i nie wiadomo kiedy będę mogła kupić to, z zakupem czego wstrzymuję się od ponad 8 lat: ławę, komodę, biurko, krzesło itede w dezajnie innym niż barokko-rokokko.

    A arabski alfabet jest prostszy niż się to z pozoru wydaje :-). Szybko się nauczysz, tylko zacznij :-).

    Pozdrowienia i miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest, nawet u nas na prowincji (wschodniej zresztą) :)
      Co do tempa budów - coś wiem, bo pracuję w tej branży :D
      Trzymam kciuki, może wezmą jako podwykonawcę jakoś "zagramaniczną" firmę to się chłopaki wyrobią w ...5 lat, bo przecież postawienie konstrukcji stalowej obłożenie płytami sandwichowymi to wyzwanie porównywalne z budową piramidy w Gizie, to i dlatego tyle to trwa :D
      Alfabet arabski - próbuję na razie z liczbami, żeby wiedzieć o ile prędkość przekraczam :D
      Na razie wiem jak wygląda 5, 1, 0 i 3. Ale 7 od 8 za cholerę nie odróżniam, wiem że jedna to V do góry nogami :)
      ١ ٢ ٣ ٤ ٥ ٦ ٧ ٨ ٩ ٠

      Usuń
    2. ps. Dwójke i trójke tez mylę, jak ogona nie zauważę :)

      Usuń
    3. Dobiłeś mnie, albowiem skoro dajesz im 5 lat na wybudowanie konstrukcji stalowej obłożonej płytami sandwichowymi, to ile potrawa ta budowa, skoro Ikea Jordan jest budowana z pustaków, cementu i kamienia?! 50? Carrefour w moim mieście budują tą samą, tradycyjną powiedzmy, metodą i choć zapowiada się na piękny, to budują go już trzy lata i nie wiem czy przed 40-tką zrobię tam zakupy, a do 40-tki jeszcze sporo lat mi zostało hehe.
      A mi alfabetu było się łatwiej nauczyć niż liczb :-). Bo ta 2 i 3 i ta 2 i 6 takie mylące ;-).
      V jest bliżej naszej kochanej 5, więc to musi być 7, a V odwrócone nogami do góry to już logiczne, że 8 :-). Może zapamiętasz? :-).

      Usuń
    4. Wiesz, normalnie to się buduje max. 6 miesięcy - od wbicia pierwszej łopaty do otwarcia :)
      Ale jak tradycyjnie, szczególnie w tym regionie, to możesz się i do emerytury nie doczekać :D

      OK, załapałem - mam V8 czyli odwrócone V będzie 8 :)

      Usuń
    5. No to mi wyskoczył gul ;>
      Każda metoda jest dobra byle zapamiętać :-)
      Co do poniższego "mohandesa" to dobry Jesteś, bo ja się tego słowa nauczyłam po trzech latach w "arabowie", gdy musiałam określić zawód mojego Taty :-). Dziesięć razy doprowadziłam pytających do konkluzji przy użyciu pantomimy, kolejne dziesięć przy użyciu szeroko zakrojonych opisów i pantomimy, aż wreszcie zapamiętałam właściwe słowo :D.

      Usuń
    6. Ale jak znam życie to znałaś mnóstwo innych słów, a ja poza naprawdę najbardziej podstawowymi znam tylko to :)

      Usuń
  9. To przy okazji i ja sie czegos naucze :) Krajem sie nie interesuje ale ciekawie jest poczytac o innych kulturach zwlaszcza jak jest intetesujaco napisane :) Zaczelam czytac kilka dni temu ale przebrnelam przez wszystkie od poczatku i teraz jestem na biezaco.
    Co do cyferek jak popatrzysz z boku na 2 i 3 to sa takie same jak nasze tylko z kreska pod spodem. A co do 8 i 7 to piszac nasze 8 robisz tzw. balwanka, gdzie gorne koleczko jest mniejsze. Teraz polacz to dwiema kreskami z gory. Ladnie sie komponuje :)
    A swoja droga to nasze cyfry sa arabskie.. a Ty mieszkajac w Arabii musisz sie uczyc 'robaczkow'.
    Pozdrawiam z deszczowej Anglii chociaz chwilowo na urlopie w deszczowej Polsce.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyferki, literki to jakiś koszmar, ale wymowa to jest dopiero jazda :) Całe szczęście, że istnieje pisany arabski w transkrypcji łacińskiej czyli można "robaczkami" ale i można normalnie.
      Już znam jedno słowo zapisywane w/g tej transkrypcji - "mohandes" to inżynier :)

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.