9/05/2013

Jak szybko się tu wszystko zmienia czyli nowi ochroniarze w biurowcu

Jeszcze kilka lat temu w Arabii Saudyjskiej było nie do pomyślenia, żeby Saudyjczycy wykonywali zawód np. taksówkarza, bo to było poniżej Ich godności.
Nowym pomysłem jest to, że wszyscy taksówkarze mają być....  Saudyjczykami.
Sprzeciwiają się temu najbardziej sami Saudyjczycy.
Dlaczego ?
Bo taksówkami jeżdżą ich żony i córki.
Wiedzą, że ze strony jakiegoś biednego Pakistańczyka, czy innego Jemeńczyka groźba „naruszenia honoru rodziny” jest praktycznie zerowa.
Ale już młody Saudi, to inna bajka.... 
Niedawno nie do pomyślenia było też to, że Saudyjki będą pracować.
A dziś… wchodząc do biurowca zobaczyłem dwie dziewczyny ubrane w abaje koloru khaki i z czarnymi nikabami na twarzach pracujące jako …. ochrona budynku.
Świat się kończy ;)

Poniżej - dla zainteresowanych rodzaje nakryć głowy.
Gadzinie najbardziej podoba się nikab, ciekaw jestem kiedy zmieni zdanie ...

Źródło


Źródło

50 komentarzy:

  1. Głosuję na burkę w obu wydaniach. To pierwsze moęe również za knebel służyć. Rewelacja!
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zakładają pyskatym małżonkom, albo teściowym :)
      Bo mogą mieć ich 4 sztuki

      Usuń
    2. cha, cha, cha , ale się moim "mahramem" usmialiśmy.
      Magda

      Usuń
    3. A co - już kupił dla Ciebie albo Twojej Mamy ? :-DDDD

      Usuń
  2. niqab trochę batmana przypomina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas na to mówią na to "nin-ja" :)

      Usuń
  3. Ja widzialem kiedys w samolocie Saudyjke ktora miala oprocz niqabu jeszcze jakies blachy na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie widziałem, natomiast widziałem panie w wełnianych rękawiczkach latem.

      Usuń
    2. może to był Hannibal Lecter w przebraniu :)))

      Usuń
    3. Nie można wykluczyć i takiej ewentualności :)

      Usuń
  4. taaa, już widzę jak się rzucają i padają same obezwładnione tymi zwojami a ewentualny terrorysta, złodziej, zamachowiec czy wariat oddala się powolnym krokiem po załatwieniu swoich "spraw" ;D w razie czego ratujcie je przed nimi samymi ;)pozdrawiam uśmiechając się na samo wyobrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nabijaj się, bo gdzieś widziałem fotkę jakiejś jednostki specjalnej (ochrona jakiejś ważnej osobistości świta arabskiego) skadającej się z kobiet, ubranych w tutejsze stroje. Zauważ, że te dziewczyny są przyzwyczajone do noszenia tych strojów praktycznie od dziecka. Ja sam np. zabiłbym się w sukience i butach na obcasach, a tak czasami chodzą ubrane dziewczyny z BOR-u :)

      Usuń
    2. ale zdecydowanie łatwiej je obezwładnić ich własnymi szmatami niż gdyby miały ubiory europejskie (trochę podpatrzyłam techniki obronne jiu jitsu, syn trenuje) maja za to pewien walor, nikt nie złapie bezpośrednio za kłaki i nie wyszarpie ;) Pawle, tak sobie po prostu wyobrażałam, bo podziwiam je podwójnie właśnie ze względu na ubiór. a szpilki, to bardzo groźna broń, wyobraź sobie kopniaka z takim uzbrojeniem!

      Usuń
    3. Mam niejakie pojęcie o tym, jak się bronić, bo się na starych Bałutach wychowałem, to i widziałem niejedno, a i w niejednym osoba własną brałem udział :)
      A wiesz co One mają pod tymi abajami ? - ja nie wiem, ale moga mieć tam taki arsenał, że Rambo wysiada do spółki z Maczetą

      Usuń
  5. Gdzieś kiedyś słyszałam ,że kobieta w niqabie wygląda jak czarny pokrowiec ze szparą na oczy. Sporo w tym prawdy ale cóż, Saudyjki nie mają wyboru- abaja musi być czarna no i oczywiście zasłonięta czarnym niqabem twarz (nie wszystkie ale 90% tak) bo mąż, ojciec, brat- przecież to ich honor jest najważniejszy.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać - wcale nie musi być czarna - te mają abaje khaki.
      w "Danube" mają również służbowe abaje z dodatkiem fioletu (kolor firmowy). Całe czarne to raczej tradycja, niż wymóg. Ale jak zobaczę pierwszą dziewczynę w abaji w kamuflażu to padnę z wrażenia :D

      Usuń
    2. Masz na myśli Twoją Gadzinę?
      Kasia

      Usuń
    3. To by mogło przejść :)
      Oboje lubimy takie militarne klimaty :D
      Gadzina ma od cholery spodni typu "bojówki", ale .... tylko dwie sukienki :D

      Usuń
  6. Mnóstwo kobiet nosi zasłony twarzy - bo tak zostały wychowane. Dla nich to norma i chodząc prawie całe życie w tym, nie wyobrażają sobie wyjść na ulicę w innym stroju - bo po prostu będą się czuły nagie.
    Wystarczy trochę wczuć się w ich sytuację, my też mamy wiele przyzwyczajeń. Tak, to prawda, rodzina ma duży wpływ na kobietę. Mężczyznom się więcej wybacza. Ale czy nie jest tak wszędzie?
    W takich krajach jak KSA jednostka nie odpowiada sama za siebie, tam cały ród stoi za człowiekiem i plamiąc swój honor - czy to mężczyzna, czy to kobieta - plami honor całej rodziny.
    Trzeba też brać pod uwagę to, że ludzie są różni, tak jak u nas w Polsce.

    Pozdrawiam,
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę jak na tym rysunku, który kiedyś widziałem: idą dwie dziewczyny jedna w abaji i w nikabie, a druga w kostiumie kąpielowym. Jednda i druga myśli "Biedactwo, w co ona się musi ubierać w świecie zdominowanym przez mężczyzn"

      Usuń
    2. O wlasnie, a do tego zarabiacie wiecej od nas! Phi!

      Usuń
    3. Dokładnie tak.
      W ogóle to odpowiadamy za wszystko. Za gradobicie i koklusz też :)

      Usuń
  7. A od czego zależy to jak ubrana jest kobieta? Tzn. czym spowodowane są te różnice - że jednak kobieta ma burkę, a inna "tylko" hiyab? Czy jest to uwarunkowane położeniem geograficznym/wychowaniem/odłamem religijnym...?
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Koranie jest tylko nakaz zakrywania wlosow i ogolnie noszenia strojow nie eksponujacych ciala (rekawy za lokiec, odpowiednia dlugosc spodnicy, nic obcislego). Takie same reguly maja ortodoksyjne zydowki (jakby ktos nie wiedzial). Reszta zalezy od danego kraju, odlamu islamu w nim panujacego, lokalnych imamow oraz zwyczajow.

      Ze arabki w wiekszosci SAME Z SIEBIE nie nosza radosnie niqabow czy burek widac wyraznie, gdy wyjada poza granice swojego kraju. Tam zwykle wszystkie ograniczaja sie do zwyklego stroju i hijabu. Wyjatkiem sa arabki zyjace w zamknietych spolecznosciach w panstwach EU. Ale tu podlegaja tej samej presji. Wylamanie sie spod niej czesto niestety konczy sie okaleczeniem (oblanie kwasem, podpalenia, ciezkie pobicia) albo smiercia.

      Usuń
    2. W Koranie nie ma obowiązku zakrywania włosów dosłownie,a zakrywania ozdób cielesnych i jest to w zasadzie rożnie interpretowane,dla jednych ozdobą są włosy,dla innych krągłe kształty tylko,a dla innych wystarczy tylko zakrywać kolana i ramiona byleby nie przyciągać uwagi płci przeciwnej,a dla jeszcze innych kobieta sama w sobie jest tak piękna,że powinna zakrywać się cała.Wiesz muzułmanka wyjeżdżająca np. na wakacje do Polski nie wdzieje nigabu,bo zamiast odciągać wzrok będzie tylko spojrzenia przyciągać i nie oznacza to, że została przysłowiowo spuszczona ze smyczy i wreszcie zrzuci z siebie okrycie tylko myśli racjonalnie.Wszystkie Muzułmanki,które znam zakrywają się wyłącznie z własnej nieprzymuszonej woli,a znam ich od groma...a o info o podpaleniach,kwasach i innych historiach bardziej tyczą się krajów słabo cywilizowanych ,w których wiedza na temat Islamu jest równa zeru,a poziom analfabetyzmu sięga 80 %,a zdecydowanie kraje arabskie się do nich NIE zaliczają, oj nie !

      Usuń
  8. Kiedy gadzina zmieni zdanie? Mysle ze wtedy, gdy bedzie musiala popylac w takim niqabie w temperaturce ponad 40 stopni...

    @Gosia:
    tak, odpowiednim wychowaniem mozna duzo zdzialac - chociazby wychowac sobie niewolnika, ktory nie bedzie kwestionowal swojego niewolnictwa.
    W szariacie "kobieta plami honor swojej rodziny" wtedy, kiedy sprzeciwia sie woli swojego mahrama. To jest zwykle niewolnictwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futrzak mam dokładnie takie samo zdanie odnośnie Gadziny :)

      Usuń
    2. Wszędzie wychowaniem można dużo zdziałać. Stąd u nas chrzciny maleńkich dzieciątek.
      Nasza wolność też nie wywodzi się z religii chrześcijańskiej, tylko właśnie odejście od trzymania się ścisłych reguł księgi.
      Muzułmanie po prostu ściśle się trzymają zasad.
      Co do oblewania kwasem, dręczenia, zmuszania - wszędzie dzieje się to samo. Tylko np.: w polskiej gazecie nie napiszą: groźny chrześcijanin oblał żonę kwasem, bo go zdradzała. Po prostu pomijana jest już kwestia religii. Bo człowiek zły to człowiek zły.
      I tak, często muzułmanki po wyjeździe z KSA, ubierają się nawet wyzywająco (proszę zobaczyć zdjęcia saudyjskich studentek w Olsztynie) a to oznacza, że wcale tak się swoich rodzin nie boją;)

      Gosia.

      Usuń
    3. @Gosia:
      tak, sunnici w wydaniu wahabickim trzymaja sie scisle zasad. A te zasady - zapisane przeciez w Koranie czyli swietej ksiedze mowia, ze kobieta jest winna posluszenstwo mezowi (mahramowi jesli nie ma meza). Jesli zas jest "krnąbrna" to mąz ma prawo ją bić.

      Pokaz mi gdzie w Nowym Testamencie jest podobny zapis? Zreszta, o czym my mowimy????? System prawny KSA oparty jest o SZARIAT a wiec prawo religijne!!!!! W/g tego prawa np. zeznania kobiety w sadzie sa warte tyle, co "polowa" glosu mezczyzny. W/g tego prawa kobieta nie moze samodzielnie podjac decyzji odnosnie tego, czy moze pracowac, studiowac, wybrac sie w podroz, a na ubiorze skonczywszy. Religia reguluje u nich kazdy aspekt zycia, i nie istnieje cos takiego jak rozdzial panstwa od religii.

      Wiec bardzo Cie prosze, nie mow mi, ze "to jest to samo" - bo nie jest. Saudyjka w KSA ma do powiedzenia tyle, co zwierzę domowe. Bez zgody pana (tutaj: mahrama) nie moze decydowac sama o sobie.

      Usuń
    4. Bez nerwów ;) sama jestem ateistką, religią po prostu się interesuje. Ale dlaczego tylko w Nowym Testamencie?
      toż przyjmujemy całe Pismo Święte, na mszach cytowane są fragmenty Starego jak i Nowego.
      Gdybyśmy mieli słuchać nakazów Pisma Świętego - Stary Testament daje nam najwięcej wskazówek życiowych - to nasza religia byłaby bardzo podobna do Islamu, a nawet bardziej brutalna.
      tak masz rację głos mężczyzny musi się równać głosom dwóch kobiet - ponieważ mężczyźni są rzeczowi i konkretni, a kobiety roztargnione.
      A czy u nas istnieje oddzielenie państwa od religii? może nie kontrolują nas w domach... ale kościół miesza się we wszystko.
      KSA przynajmniej stoi na twardych i jasnych zasadach i udając się tam, wiesz na czym stoisz, co możesz, czego nie możesz. Nikt nie zmusza, żeby tam jechać.
      Istnieje takie coś, jak posłuszeństwo rodzicom, kobiet - wobec męża. Może to bezlitośnie brzmi, ale kiedyś było naturalne i dla nich nadal jest, bo istnieje tam naturalny podział obowiązków (który u nas jest wyśmiewany i kobieta, nawet ta która chce zostać z dzieckiem maleńkim w domu - nie może bo czuje presję rodziny i społeczeństwa, a także jak to najczęściej bywa brak środków finansowych) i posłuszeństwo żony wobec męża to jej wdzięczność. Myślisz, że wszystkie żony są w KSA bite i ciemiężone? zapewniam Cię, że nie;) są tak rozpieszczone, że współczuję tym mężom.
      Oczywiście nie jest tak w każdym przypadku, tam gdzie jest bieda tam kobiety mają gorzej i oczywiście na wsiach, gdzie tradycja jest surowa.
      Nie mówię, że to jest to samo, ale nie uważam, żeby sytuacja tych kobiet była tragiczna. Najczęściej zgoda mahrama to tylko to tylko formalność w normalnych rodzinach, po wcześniejszej rozmowie z córkami.
      Nie zapominajmy o tym kiedy powstał Koran i w tamtych czasach dużo spraw regulował na korzyść kobiet.

      Zasady Islamu są dla mnie jasne, współczuję tym kobietom, które padają nadużyciom i takim, które nie odnajdują się w tym systemie, ale jednocześnie współczuję naszym feministkom, które walczą o to, by mężczyzna nie przepuszczał ich w drzwiach, aby w TV leciały reklamy proszku do prania z mężczyzną w roli głównej. Ten feminizm chce zatrzeć różnice między nami, co prowadzi tylko do tego, że kobieta pełni rolę i męską i żeńską - chodzi do pracy i prowadzi dom i brakuje już czasu dla dzieci.
      I chodzi mi o to, żeby każdy się jakoś dogadał, bez tego śmiesznego przepychania się...
      serdecznie pozdrawiam,
      Gosia.

      Usuń
  9. Burka przypomina mi skrzynkę na listy
    Nikab- strój dla wojownika ninja
    Pozdro
    Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie burka przypomina abażur na lampę :) Co do nin-ja tak to tutaj nazywamy (expaci, również z krajów arabskich np. z Libanu) :)

      ps. Na Twój komentarz odnośnie urlopu itp. odpowiedziałem z opóźnieniem, za co serdecznie przepraszam

      Usuń
    2. Na Twoim blogu jest dwóch Marków:)
      Chyba mnie pomyliłeś

      Usuń
    3. A to przepraszam za pomyłkę

      Usuń
    4. To ja sobie doloze numerem ;-)
      Marek1 (od urlopu)

      Usuń
    5. Super pomysł :)
      Ponumerowani będziecie szybciej i precyzyjniej informowani :)

      Usuń
    6. Nie myli się ten kto nic nie robi
      Marek

      Usuń
    7. Czy to jest Marek z numerem 1 czy pozbawiony numeru ? :D

      Usuń
    8. Chyba jeszcze kod kreskowy dołożę ...
      Marek1

      Usuń
    9. Widzę,że zmieniłeś status i przestałeś być anonimowy bo to słowo, nie wiedzieć czemu ma dla mnie tylko jedno skojarzenie :)
      Podobno lepiej jest być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem

      Usuń
  10. Pierwszy raz z Niqabem spotkałam się w ..Stambule. Na grand bazarze szły sobie takie 2 kobiety, wpierw myślę: "ale ekstra zakonnice w Stambule". Mówię męzowi " patrz zakonnica, jak w Polsce!". ten się na mnie patrzy i odciąga na bok, po czym kobiety wchodzą w tłum, a tłum odskakuję na 2 metry...mijamy je później tego samego dnia i juz wiem, że to nie zakonnice a arabki, że to niqab i, że każdy się ich boi, bo nie wiadomo co mają pod tym ubraniem. Mój mąż mówi na nie "ninja", mówi, ze mogą byc niebezpieczne, bo twarz zakryta, i nie wiadomo, co pod ciuchem jest czy kamizelka z bombą, czy kałasznikow...

    Natomiast Turczynki chodzą na co dzień w hidżabie - oczywiście nie wszystkie, te, które ida z duchem i mądrością Ataturka nie noszą zakrytej głowy i ubierają sie normalnie jak europejki. Na Cyprze tez sie spotyka kobiety w hidżabach, ale jednak mniej niz w Turcji, tu zdecydowanie jest duzy wplyw Europy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natomiast na wsiach babcie noszą chustki na głowach tak jak kiedyś nasze babcie i kobiety na wsiach i wiążą je tak samo, pod włosami, albo pod brodą :) nie ma to związku z religijnością takiej babci :)

      Usuń
    2. Czyli określenie "nin-ja" jest popularne nie tylko w Zatoce :) Pierwsze dziewczyny w hidzabach widziałem w... Amsterdamie na Shipholu.
      Wiem, bo Ola w Turcji włąsnie z takimi starszymi ludźmi fasolę zbierała i mam zjędcia pani w takiej chuście :)

      Usuń
  11. W klimacie suchym i wietrznym, w palącym słońcu, skóra twarzy zamienia się dość szybko w podeszwę kapcia. Zakrywanie jej więc ma tam sens czysto praktyczny - jak kobieta chce po 30 wyglądać w takim klimacie lepiej od kozy, to chętnie się podporządkowuje nakazom tradycji.

    zaz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @zaz:
      dawno nie slyszalam rownie glupiego usprawiedliwienia nakazu noszenia burki.

      Od ochrony przed sloncem od dawna sluzyl PARASOL. Ma te przewage, ze nie jest pod nim goraco jak w piekle. Ubierz sie w CZARNY niqab i zasuwaj w 40-stopniowym upale po ulicach - potem pogadamy.

      Usuń
    2. Ja podziwiam te kobiety, jeśli taki niqab lub burka sa powiedzmy przewiewne i nie opinają ciała - na takie wyglądają - to z kolei te Turczynki sa ubrane w normalne ciuchy od stóp do głów + hidżab + kryte buty. Podziwiam je jak one mogą funkcjonować w upale ponad +40C. Czasami spotykam takie i tu na Cyprze, mało, ale jednak i serio...ja się pocę jak przysłowiowa świnia, mąż też a one...w tych obcisłych ciuchach czasem w jeansach i chustka na głowie i na szyi...że one nie dostają udaru to szok! Żeby jeszcze te ubrania i chustka były z bawełny itp, ale one sa z czegoś elastycznego, bo widać, że to to sie opina...masakra...

      Usuń
    3. Doiłaś kiedyś wielbłąda trzymając nad głową parasol ? Albo cokolwiek innego robiłaś ? Zresztą jak dmuchnie chamsin to słońce nie jest największym problemem.
      A co do ganiania pod nikabem, to jakoś Tuaregowie wolą tak niż świecić golizną http://afryka.org/images/cache/d038ca9949cfe75d32855d6606f7206c.jpg
      A poza tym to i tak jest mały pikuś w porównaniu z ganianiem w taki upał w 10kg kamizelce kuloodpornej, 2kg hełm na głowie i jeszcze 18kg innego wyposażenia. A jakoś w tamtych stronach ten strój staje się coraz modniejszy.

      zaz

      Usuń
    4. Futrzak:
      czyli Polki przechodzące na Islam też są zmuszane do noszenia chust i zasłon twarzy?
      więc dlaczego przyjeżdżając do Polski same żeby odwiedzić rodzinę nadal je noszą?
      Zapewniam Cię, że kobiety walczące o prawa kobiet w krajach Islamu nawet nie dyskutują o swoim ubiorze, walczą o sprawy ważniejsze - takie jak głosowanie, zmniejszenie agresji wobec kobiet i tym podobne.
      Gosia.

      Usuń
  12. mi się najbardziej podoba hidżab, ale w nikabie oczy ładnie na plakatach wyglądają ;) (chociaż nie wygląda na wygodny w upalne dni, no ale nie mi to oceniać)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczy w nikabie wyglądają obłędnie :) Dziewczyny wiedzą jak korzystać z jednej z nielicznych broni, jakie mają w swych arsenałach. I wykorzystują ją perfekcyjnie :)

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.