2/27/2014

Dwa do przodu - trzy do tyłu czyli zmiany w Arabii Saudyjskiej

Staram się zawsze opisywać, jak to wygląda moimi oczyma i sam staram się zrozumieć to, co się dzieje w Arabii Saudyjskiej.
Przyznaję, że niejednokrotnie jestem w kropce, bo naprawdę pewne ruchy, które następują w krótkich odstępach czasu pomiędzy sobą są logicznie sprzeczne lub nie ma między nimi żadnych związków przyczynowo - skutkowych.
Żeby daleko nie szukać – zmiana w prawie wynikająca z fatwy, jak się ją określa „porządkowej” lub "organizacyjnej” czyli takiej, która wchodzi w życie bez konsultacji czy dyskusji – jest i koniec.
Dotyczy ona obowiązku odbywania przez kobietę wizyty u lekarza w obecności męskiego przedstawiciela Jej najbliższej rodziny i…..  obecności takiego opiekuna podczas badań.
I OK, jeżeli miałoby to dotyczyć Saudyjczyków czy muzułmanów generalnie.
Ale nie – dotyczy to wszystkich, którzy tu przebywają.
Czyli jeśli żona lub córka obcokrajowca musi iść do lekarza, to mąż albo ojciec musi się zwolnić z pracy.
Dalej – i to już są komentarze, jakie się ukazały pod artykułem dotyczącym tego tematu, bo sam bym na to nie wpadł.
Co z maidami ???  Przed pójściem do lekarza muszą sprowadzić do Arabii Saudyjskiej męża, ojca czy brata ? Na czyj koszt ma się to odbyć ?
Albo kobiety z Zachodu pracujące tutaj bez mężów, a jest ich coraz więcej..... ???
Ta sama historia ???
Jak widać na załączonym obrazku nie tylko u nas tworzone jest prawo, które w zderzeniu z szarą rzeczywistością zaczyna wyglądać na średnio możliwe do zrealizowania.
I albo będzie martwe, jak mnóstwo przepisów u nas, albo... ?
No właśnie albo co.... ?

źródło

22 komentarze:

  1. Tworcy tego prawa chyba za duzo ogladaja nieodpowiednich kanalow satelitarnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ecot- powiem Ci że naprawdę łatwo się stanowi prawo, ale przewidywanie jego konsekwencji często jest tego kiepską stroną.W Polsce czy UE wygląda to bardzo podobnie. Dotyczy innych obszarów, ale jest podobnie "poręczne" w użytkowaniu :)

      Usuń
  2. dobry ten obrazek hehehehe ale mamy z niego ubaw!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele jest takich praw ,które w zderzeniu z rzeczywistością sa po prostu o dupę rozbić.W Polsce znalazłabym masę takich. No ale cóż robić? Obrazek super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tylko w prawie przez duże "P" są takie sytuacje. Sam nauczyłem się jednego od mojego wielkiego Przyjaciela i Mentora - "Paweł, jak masz jakiś pomysł, to się zastanów, jak i z kim będziesz go realizował. Bo najgorsze, co Cię może spotkać, to to, że dostaniesz zgodę na jego realizację, ale okoliczności tak Cię skopią, że Ci się odechce i jeszcze będziesz miał z tego powodu nieprzyjemności" .Zawsze poddawał krytycznej obróbce wszelkie moje "genialne" idee i często okazywało się, że pomysł, wyglądający na krok milowy w poprawie czegokolwiek jest wielką miną i pułapką.

      Usuń
  4. czy Ola będzie mogła normalnie egzystować w tym kraju czy od razu każą jej nosić burkę, czarczaf czy co tam obowiązuje? auto np. będzie mogła prowadzić samodzielnie, albo iść sama na zakupy? jak to w ogóle będzie wyglądało? pozdrawiam wykłócając się o to i owo z własnym dzieckiem, które dziś miało projekcję filmu o AS na geografii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już parę razy opisywałem, ale: burka, hidżab - nie, natomiast abaja tak.
      Samochód - nie, zakupy - może ale musi tam pojechać z kierowcą.
      Jak bedzie wyglądało ? - Zobaczymy, bo Dinesh się zadelkarował, że Jego Żona bedzie Oli pomagac sie zaaklimatyzować. Grozi to tym, że Ola zamiast arabskiego nauczy się.... urdu, bo do języków azjatyckich ma talent :D

      Usuń
    2. straaaszne! ona Cię chyba bardzo kocha :) dzięki za wyjaśnienia, gdybym kiedyś miała pojechać do AS, to chyba tylko jako facet...

      Usuń
    3. Nie - Ola lubi te klimaty i to dużo bardziej ode mnie.
      Ona nie cierpi z powodu braku np. piwa :D

      Usuń
    4. miałam na myśli długi pobyt, bo przy krótkim to nawet może być ekscytujące, takie zniewolenie... chyba ;)

      Usuń
    5. Tylko Ola tu przyjeżdza na rok :D
      Co najmniej, bo jakoś się nie mamy chwilowo zamiaru wynosić z Bliskiego Wschodu :)

      Usuń
  5. Ok, a co kiedy kobieta idzie do lekarza kobiety? Czy wtedy tez musi miec męskiego opiekuna z najblizszej rodziny?

    Najwyrazniej młot jakis parowy to prawo wprowadzal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich pytań jak Twoje to jest mnóstwo :) Pewnie w tym przypadku nie, bo chodzi o lekarzy facetów. Ale jak się wybierze do lekarza- kobiety a Pani Doktor Ją wyśle do innego lekarza- faceta na np. konsultacje to już tak :D

      Usuń
  6. Saudi maja obsesję na punkcie kobiet i sexu. W ręce gadżet najnowszej generacji a mentalność hodowcy wielbłądów z 7 wieku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie do końca masz rację. Pewne nakazy i zakazy mają nie tylko uwarunkowanie historyczne, ale i geograficzne. Vide najprostszy przykład - abaja, hijab itp, były w przeszłości wykonywane z naturalnych włókien i doskonale chroniły przed słońcem i piaskiem. Czarny kolor i brak ozdób był przejawem skromności.
      Obecnie część kobiet nosi stroje przypominające ubiór polskich zakonnic.

      Usuń
    2. To mniej więcej jakby powiedzieć, że Polacy mają obsesje na punkcie gender, bo ks.dr Oko wypowiadał się na ten temat w Sejmie. Nie wszyscy Saudi mają obsesje na tym punkcie - warto pamiętac,że ten kraj istnieje w obecnej formie niespełna 100 lat, a jego najważnieszym spoimwem jest religia. I raczej nikt z rozsądnych władców nie zaryzykuje gwałtownych sporów na tym tle z klerem. U nas Państowo ma lat ponad 1000, jest podobno demokracją, a bez zgody Episkopatu nikt nawet nie jęknie.

      Usuń
  7. Niestety może to doprowadzić do sytuacji, w której kobiecie odmówi się pomocy medycznej - ZGODNIE Z PRAWEM. Nie liczyłabym na to, że obsesyjnie dbający o "wierność" i "honor" odpuszczą okazji badania córki czy żony.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się w ogole jak to jest w KSA z ordzeniem dzieci..kto przyjmuje poród? lekarz facet ginekolog? czy tylko kobieta-ginekolog! To dopiero temat! :D No i co w zwiazku z tym prawem? Będzie musiala na czas porodu miec meza z boku czy jednak nie? :D W ogole to w KSA sa jacyś faceci ginekolodzy czy same kobiety? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w Szwecji porodu nie odbiera lekarz ale pielegniarka polozna ...A jak jest w Saudi?
      Barbara

      Usuń
    2. Dziewczyny- czy Wy ode mnie nie za dużo oczekujecie?
      A niby skąd ja mam takie rzeczy wiedzieć?
      Pójśc do kogoś i zapytać czy samodzielnie się udac do ginekologa ? :D

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.