8/12/2015

Deszczowa piosenka

Narzekamy na upały i brak opadów, ograniczenia w dostawach prądu i kłopoty z klimatyzacją, a tymczasem w Arabii Saudyjskiej (okolice Medyny) mamy...... ulewne deszcze :)

źródło

13 komentarzy:

  1. Przeciez narzekamy zawsze i wciaz...zima na snieg, latem na upal :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz, że bez narzekania nie bylibyśmy już prawdziwymi Polakami ???

      Usuń
    2. Akurat narzekanie to nie "narodowa" cecha Polakow. Niemcy o sobie samych mowia to samo, ze narzekaja. Anglicy tez. Jak inne nacje, nie wiem. Nie mialem z niami tyle stycznosci.

      Usuń
    3. Powiedziałbym, że nie jest to "wyłącznie" cecha Polaków :D

      Usuń
  2. No niestety mamy to we krwi żeby narzekać :( Jak się ochłodzi to będzie nam za zimno, będziemy żałować że lato się kończy itp. :) Tydzień popada to zatęsknimy za słońcem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat narzekanie to nie "narodowa" cecha Polakow. Niemcy o sobie samych mowia to samo, ze narzekaja. Anglicy tez. Jak inne nacje, nie wiem. Nie mialem z niami tyle stycznosci.

      Usuń
  3. No w przyrodzie nic nie ginie, jeśli u nas w rzekach jest ekstremalnie niski poziom wody + straszny upał to gdzieś tam musi bardzo intensywnie padać - ciekawa jestem tylko kiedy się to wszystko ustabilizuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczyłbym na stabilizację. Zbyt mocno ingerujemy w środowisko naturalne

      Usuń
  4. Tak się zmienia na tym świecie:) Może niedługo u nas będzie pustynnie, a w KSA zielono?:)

    P.S.: Książka dziś doszła!! ;D

    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia - nie kracz, nie kracz, bo wykraczesz :P
      ps. Cieszę się, że książka dotarła

      Usuń
  5. O deszcze? Pogoda zwariowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gwoli scislosci. W gazecie mowa jest o deszczach w okolicach Mekki (Makkah) a nie Medyny (Medinah). To tak jakbys Krakow pomylil z Czestochowa :))

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, ciekawe kiedy i z jaką intensywnością takie deszcze przywędrują do nas, Polski....Wtedy będzie już 3 stan alarmowy: najpierw upały, później te dostawy prądu i za chwilę ostrzeżenia o zalaniach...echh

    OdpowiedzUsuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.