11/24/2015

Lepiej nie mówić po arabsku na amerykańskich lotniskach

Dwóch mężczyzn pochodzenia palestyńskiego zostało zatrzymanych podczas odprawy przed odlotem z Chicago do Nowego Yorku.
Agent służby bezpieczeństwa zatrzymał ich tłumacząc, że nie mogą wejść na pokład samolotu, ponieważ inni pasażerowie słysząc ich rozmowę po arabsku, boją się z nimi lecieć.
Podobne incydenty miały miejsce ponoć na innych krajowych  lotniskach amerykańskich. Jest to konsekwencja przeprowadzonych przez fanatyków  z Daesh zeszłotygodniowych zamachów w stolicy Francji i groźbami Państwa Islamskiego pod adresem Stanów Zjednoczonych (w swoim propagandowym wystąpieniu Daesh zagroziło atakami w USA, wskazując jako możliwy cel Nowy Jork).
W zeszłą  środę sześć osób zidentyfikowanych jako mieszkańcy Bliskiego Wschodu zostało usuniętych z samolotu Southwest lecącego z Midway w Chicago do Houston, bo poprosili, aby zamienić się miejscami, powodując tym zamieszanie na pokładzie.
Cóż – można powiedzieć ?
Kto sieje wiatr zbiera burzę – amerykańska propaganda tak uparcie przekonywała Amerykanów (w celu ograniczenia ich swobód obywatelskich) że zagrożenie jest wszechobecne i czai się za każdym rogiem.
Teraz może się to obrócić przeciwko nim, bo koszty takich akcji będą ogromne.
 Samo awaryjne lądowanie samolotu w Bułgarii i zabezpieczenie lotniska kosztować będzie „żartownisia” jakieś 100K $, jak podawał polska prasa.
W przypadku USA kwoty będą znacznie wyższe, powiększone o roszczenia odszkodowawcze pomówionych pasażerów, a to nie są tanie rzeczy, jak mawia Ferdynand Kiepski.

źródło

11 komentarzy:

  1. "kosztować będzie „żartownisia” jakieś 100K $," korekta, 'tylko' 130 tys. zł,
    http://www.tvp.info/22725561/130-tys-zl-kary-za-zart-o-bombie-przez-polaka-samolot-awaryjnie-ladowal-w-bulgarii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tyle to kolesia wyceniły tylko linie lotnicze. Dalej dojdą rachunki za akcje straży pożarnej, AT oraz awaryjnej obsługi lotniska. A jak dodać roszczenia osób cywilnych to 100k$ może być nieoszacowane.

      Usuń
    2. ok, ale się przyczepie, bo w notce napisałeś " jak podawał polska prasa"

      Usuń
  2. Wcale sie nie dziwie ludkom, ze sie bali.
    Propaganda propaganda, zdrurnialam, nie wiem, gdzie leza racje, ale jedno wiem...
    chce sie cieszyc zyciem i podrozowaniem i mam gdzies westalki wahlujace mnie...w niebie!

    Nie mieszkam i mieszkac nie bede w dzielnicach arabskich. Sam fakt: Arabowo, jest jednoznaczny z, niestety, brudem.
    Wiem, ze to okropne, wrzucanie wszystkich do jednego wora, bo tez sie jeze, kiedy rowna sie mnie i mowi: Polaczek. Ale mam te przewage, ze swiadomie czy nie, pasa z materialem wybuchowym sobie nie przywiaze.
    A sympatycznego znajomka., Araba,w Londynie tez mam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania - a wiesz ile było zamachów terrorystycznych w zeszłym roku? Około 200 z czego zdecydowana większość w Iraku, Afganistanie i Syrii.
      W największych z nich ginie ok. 150-200 osób. Więcej ludzi zginęło w wypadkach samochodowych w Twoim kraju.
      I samochodem nie boisz się jeździć, prawda? To są właśnie wyniki propagandy strachu prowadzące do wprowadzenia regulacji prawnych typu "Patriot Act", które jakoś nie specjalnie poprawiają bezpieczeństwo, natomiast wprowadzają zamordyzm o jakim tow. Josif Wassirionowicz Stalin mógł jedynie pomarzyć

      Usuń
    2. Piszesz tak autorytatywnie o amerykanskim zamordyzmie jak bys tu co najmniej mieszkal.

      Usuń
    3. Bo umiem czytać, a "Patriot Act" dość mocno ogranicza swobody obywatelskie czyż nie ?

      Usuń
  3. "Agent służby bezpieczeństwa zatrzymał ich tłumacząc, że nie mogą wejść na pokład samolotu, ponieważ inni pasażerowie słysząc ich rozmowę po arabsku, boją się z nimi lecieć." Po przesłuchaniu wpuszczono ich na pokład.
    "W zeszłą środę sześć osób zidentyfikowanych jako mieszkańcy Bliskiego Wschodu zostało usuniętych z samolotu Southwest lecącego z Midway w Chicago do Houston, bo poprosili, aby zamienić się miejscami, powodując tym zamieszanie na pokładzie." czyli na lotniskach są podwójne standardy, bo kiedy ortodoksyjni żydzi zrobili zamieszanie, że nie mogą siedzieć obok kobiet i chcą zamienić miejsca to nikt ich nie wyrzucił.
    http://www.independent.co.uk/news/world/groups-of-ultra-orthodox-jewish-men-keep-delaying-flights-by-refusing-to-sit-next-to-women-9949866.html
    A tak ogólnie to z samolotu wyrzucają nawet za robienie zdjęć i nie słuchanie poleceń, za przeklinanie a nawet za kawały o eboli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że cena, jaką płacą Amerykanie za pozorne poczucie bezpieczeństwa jest zbyt wysoka. I dlatego "najlepszą demokrację świata" uważam za państwo policyjne.
      Ingerencja w prywatne sprawy (nie tylko obywateli USA, ale i sojuszników czyli na przykład podsłuchy rozmów Kanclerz Merkel) w imię "najwyższych standardów bezpieczeństwa" odstręcza mnie od jakichkolwiek pomysłów na wyjazd do USA, nawet w celach turystycznych.

      Usuń
    2. I mam wrazenie, ze zas propaganda.
      Bo odkad tu mieszkam, nie czuje sie zagrozona czy inwigilowana.
      Swiadomie omijam dzielnice, ktorych zla slawa ich wyprzedza - mowie oczywiscie o NYC czy Miami. Podrozuje mi sie milo i bezpiecznie, autem, pociagiem, busem czy subwayem czy samolotem. Spokojnie robi zakupy czy chodzi do kina.
      Dawno juz skonczylam z naprawianiem swiata i udawaniem, ze rozumiem o co w tym wszystkim chodzi.

      Wiem, ze strach jest konieczny dla totalitaryzmu. Strach podany jako propaganda zezwala na inwigilacje. Te wszystkie kamery na kazdym rogu - to dwa wymiary. Ze mnie znajda, jak cos i ze mnie ktos obserwuje non stop (ze mu sie nie nudzi??) Ze na jednym lotnisku przetrzepia moj aparat fotograficzny a na drugim nikt do niego nie zajrzy? Ze wszystko sie wytlumaczyprocedurami bezpieczenstwa?
      Wydaja mi sie, ze USA, kraj jak inne - praca, tempo.
      No dzis bedzie troszke slow down bo jutro Thanksgiving, ale od wieczora szal - black friday'owy.
      I dobrze, jedni spedza obzerajac sie indykiem, innych emocjonujac footballem a inni wyrywajac sobie tablety czy telewizory z rak.
      A ja sie wyloze na plazy. I nawet nie bede czytc tylko sie gapic!
      I to jest piekne!
      Pozdrowionka!

      Usuń
    3. Miłego plażowania, też bym się pobyczył :)

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.