4/30/2016

Osioły na budowie

To znaczy takie na czterech łapach, bo innych też ci u nas dostatek :-)
To kolejna odsłona „fauny budowlanej"  która kręci mi się po projekcie.
Ten prawie biały, (bo nie wyprany w Perwollu) to lokalna odmiana występująca w górach – Jego Wysokość Sułtan posiada w swoim pałacu stadko takich śnieżnobiałych osiołków .
Pozostałe dwa to osiłki klasyczne, wersja górska dzika lub zdziczała :-)



6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ameryka- nie, nie albinos. Ma normalne oczka i jest to lokalny produkt występujące w tutejszych górach

      Usuń
  2. Zdjęcia jak z Serengeti. I parasol krzaczasty jakby na zamówienie pozującego białaska wyrósł. Piękne ujęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emka- nie byłem jeszcze w Serengeti, ale jak klimaty podobnie to się z chęcią wybiorę. Ujęcia - po prostu się udało i tyle :-)

      Usuń
  3. Te dwa u góry to jakieś młodziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marecki - no, młodziutkie toto, ale jakieś nieufne. Nie pozwoliły się bardziej zbliżyć

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.