6/09/2013

Wieje od wczoraj czyli wyścigi dżinnów

Nie poszedłem wczoraj popływać, bo wiało tak, że do basenu wpadały (oprócz potwornych ilości pyłu) także takie drobiazgi jak deski z pobliskiej budowy, o plastikowych krzesłach nie wspomnę.
Ale dzisiaj to się zrobiła prawdziwa jatka.
Widoczność mikra i wszechobecny pustynny pył.
To nie jest nawet piasek, to są maleńkie drobinki pyłu w gigantycznych ilościach.
Rano, jak jechałem ”potyrać” za biurkiem, już było „ciekawie” na drodze.
Skręcając „dość” dynamicznie poczułem się jak na lodowisku.
Ale nie ze mną te numery Brunner - od zawsze lubiłem się ślizgać samochodami, więc tylko docisnąłem „Krasuli” gaz i lekkim driftem wyszedłem na prostą.
Po wyjściu z „fabryki” było jeszcze lepiej :)
Jak wiadomo nie szata zdobi człowieka i nie fura daje umiejętności.
Praktycznie co kawałek jakiś „mistrz długiej prostej” siedział albo na jakiejś latarni albo „odpoczywał"  na boku.
Pewnie dżinny czyli duchy pustyni mają jakieś zawody

10 komentarzy:

  1. To by wyjaśniało dlaczego u mnie od dzisiejszej nocy do teraz wieje...ciekawe kiedy dojdzie pył i będę mieć znowu super czyste okna po burzy piaskowej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się powinien doczłapać do Ciebie, bo u mnie się przejaśniło :)
      Jak widać KSA ma do zaoferowania nie tylko oil&gas :)

      Usuń
    2. Przestało wiać, oby nie doszło, wczoraj balkon myłam - ma nie być burzy!

      Usuń
    3. Pogadaj z dżinnem z butelki - może przekaże kolegom Twoją pokorną suplikę :)

      Usuń
    4. Ewelina - chętnie za Ciebie bym wypełnił tę misję, ale niestety - nie mogę

      Usuń
  2. Duchy pustyni uczą pokory tych pożal się Boże "kierowców "w abajach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba po sąsiedzku uczą - u nas Kobiety nie mogą prowadzić samochodów :-DDDDD

      Usuń
    2. Dobrze. Niech będzie nie abaje ale białe sutanny. Ok ?

      Usuń
    3. To wybierają się tu Benededykt z Franciszkiem ??? :-DDDD
      Ale skojarzenie idealne - jak zobaczyłem pierwszego Saudyjczyka w thobie i w czapeczce bez chusty miałem to samo :) Szczególnie, że byłem tu już podczas konklawe :-DDDDD

      Usuń
  3. No pewnie mają jakieś ...
    Te duchy pustyni ;D

    OdpowiedzUsuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.