6/01/2014

"Wonsz" - tym razem na serio

W związku ze stale rosnącą temperaturą- w ciągu dnia dochodzącą do 48 stopni węże zaczynają wędrować w poszukiwaniu cienia.
I pojawiają się tam, gdzie mogą go znaleźć czyli w w moim przypadku na znajdujących się w pobliżu pustyni obiektach.
Oprócz magazynu pojawiły się również w Hafr-al-Battan na terenie....  biur.
Pojawiają się również skorpiony Androctonus crassicauda***
Są to skorpiony z tzw.  grupy pierwszej czyli najbardziej jadowite.
Dlatego rada dla wszystkich, którzy przebywają w Zatoce - uważjacie gdzie chodzicie, patrzcie gdzie siadacie.
Noście długie buty, jeżeli macie zamiar pospacerować po pustyni.
Do tego grube spodnie np. jeansy.
Wiem, że przy tych temperaturach nie jest to komfortowe, ale albo po prostu zrezygnujcie z wycieczek albo przecierpcie w takim stroju.
Bo jednak tysiąc razy lepszy jest dyskomfort związany z taką odzieżą niż konsekwencje po ukąszeniu lub ukłuciu przez skorpiona.

*** Androctonus crassicauda - bardzo niebezpieczny skorpion, występujący w południowo-zachodniej Azji (głównie w Arabii Saudyjskiej). Ubarwienie jego przechodzi od oliwkowo-brązowego przez czerwono-brązowe do czarnego. Dawka śmiertelna LD50 jego jadu wynosi od 0,08 do 0,5 mg/kg (Simard i Watt: 0,4 mg/kg). Uznawany za najjadowitszego skorpiona na świecie (źródło)






10 komentarzy:

  1. Macie sezon, jak moi znajomi w Arizonie :)
    Garaz, skrzynka na listy, sklad drewna do kominka...
    Nie zazdraszczam, o nie.
    A w biurze siadaja Ci na krzesle np? tzn sie wslizguja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie - na szczęście są tylko w okolicach pustynnych, a ja ma biurko na 4 pietrze biurowca w środku miasta :-)

      Ale sezon się zaczął dożo wcześniej, co oznacza cieple lato. Teraz są temperatury jak pod koniec czerwca. Dobrze, że jedziemy na wakacje :-)

      Usuń
  2. Zwariowałabym.
    Któregoś pięknego lata dostawałam świra we Włoszech przy czterdziestce :x
    Tylko tam jak jest 40 to jest całą dobę, nie ma kurde znanego z Pl porannego ochłodzenia, rosy i tych spraw.

    Ale nie ma skorpionów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co , ale tutaj jakoś sie to inaczej odczuwa.
      Ola w Polsce przy 30 stopniach najchętniej by z domu nie wychodziła, a tutaj przy 45 funkcjonuje w normalnie.
      Na szczęście jeszcze w mieście "wonsze" nie urzędują, ale jak ktoś ma dom zaraz przy pustyni, to pewnie i "wonsz" i skorpion pojawić się mogą..

      Usuń
  3. Podziwialam kiedys tam skorpiona, ktory nosil na swoim grzbiecie male skorpioniatka....
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli te skorpiony to takie rodzinne stwory są ? To może oznaczać, ze problem zaskorupienia na budowach może mi wzrosnąć. Dzięki za spostrzeżenie, bo może i to ładnie wygląda, jak się skorpiony sobą opiekują i dbają, ale ja mam na głowie zagrożenie zdrowia i życia ludzi, którzy tez maja rodziny. Czyli skorpiony muszą się wynieść, razem z małymi skorpioniontkami z dala od moich bodów, mimo, ze pewnie powinienem im współczuć, bo to one tam pewnie były pierwsze.

      Usuń
  4. Tu podobno skopriony nie zabijaja, ale węże już tak dużo bywa jadowitych.
    A oto moja historia sprzed dwóch dni.
    Leżałam już w łóżku pod moskitera zamknięta, kręciłam się na poduszce i szczęście, że miałam włączone duże światło, bo... Przekręcam się w lewo, a na mojej poduszce tuż przy mojej twarzy skorpionik sobie śpi. Zwinięty był taki maleńki na 1,5 cm. Ja rozumiem, żeby jakiś przystojny latynos wpadł ale nie latynoski skorpion :-) i podobno takie maleństwa też potrafią pokąsać nieźle. Ahoj z Kostaryki - Paulina K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko- od czegoś trzeba zacząć :-) Od małego skorpiona po dużego Latynosa :-) Te, które tu są też przez ostanie lata nikogo nie zabiły, ale nie chciałbym, aby się ta statystyka zmieniła. U Ciebie też już lato ? :-)

      Usuń
    2. U mnie jakby się kończy lato co i tak nie zmienia temperatur na niższe tylko intensyfikuje opady deszczu. No ok jak pada to jest chwilę i ciut chłodniej. I tak się roztapiam.
      PS. Klimy brak. Do przeżycia :-)
      /Paulina K.

      Usuń
    3. Braku klimy współczuję serdecznie, ale koniec lata to tutaj jest niezła informacja :-)
      U nas się lato nieco pospieszyło i zrobiło się ciepło, naprawdę - ciepło. Deszcze tutaj niewiele zmieniają - a nie, przepraszam, wtedy to mamy powodzie :-D

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.