6/04/2015

Ramadan - temperatury mają dojść do 65 stopni Celsjusza

Tegoroczny Ramadan, rozpoczynający się 17 czerwca, ma być jednym najgorętszych letnich miesięcy w historii Arabii Saudyjskiej. Według saudyjskiego klimatologa Abdula Rahmana Mohammeda Al-Ghamdi, temperatura może dochodzić w słońcu do 65 ° C (141 ° Fahrenheita), a średnio ma oscylowac w okolicy 50 ° C w cieniu przez cały ten okres.
Jeśli przewidywania Al-Ghamdi są dokładne będą to najwyższe temperatury notowane od r 1913 roku, kiedy termometry wskazały  56,7 ° C w Dolinie Śmierci w Kalifornii.
Może mieć to znaczący wpływ na gospodarkę, ponieważ nawet obligatoryjne skrócenie czasu pracy w Ramadanie (ale tylko dla wyznawców Islamu, o czym gazeta nie była łaskawa wspomnieć :-D) przy takich temperaturach znacząco wpłynie na wydajność.
Sam nie przebywałem w Saudi podczas Ramadanu, ale podobne temperatury przeżyłem osobą własną dwa lata temu pod koniec lipca.
Po budowach poruszałem się pomiędzy wodopojami i one wyznaczały szlak moich kontroli stanu bezpieczeństwa na tych obiektach :-)
Ilość omdleń i pozostałych objawów udaru słonecznego nie da się policzyć. Nawet zapewniając pracownikom wodę z lodem, solą i cytryną podczas ciężkich prac fizycznych są one praktycznie nie do uniknięcia.
W takich sytuacjach pozostaje tylko prowadzenie pracy wyłącznie w godzinach nocnych.

Tym, którzy zostają podczas Ramadanu w Arabii Saudyjskiej mogę tylko życzyć
 "Trzymajcie się ciepło" :D
 Źródło - Saudi Gazette
źródło



   
zBLOGowani.pl



12 komentarzy:

  1. Zasuwać na budowie w takim gorącu to czyste samobójstwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem pracuje się na dwie zmiany - tak stanowi saudyjskie prawo. W najgorętszych godzinach ludzie maja przerwę, ale i tak jest to niezłe doświadczenie.
      Efektywność jest przyzerowa, ale firmy i tak nie zatrzymują prac w ciągu dnia. A potrafi być już około 10 rano ok. 45 stopni w słońcu. Wiatr, jak jest daje efekt powiewu z piekarnika ustawionego na termoobieg :-D

      Usuń
  2. Jejku....A ja własnie za tydzien wybieram się do Bahrainu.Mam nadzieję ,ze jakos przetrwam te upały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być hardcore - tam jest większa wilgotność i będziesz się czuć jak w łaźni parowej.
      Jednak sam bym się tam z chęcią wybrał i kit z pogodą :-) Nawet upały nie zepsułyby mi przyjemności spotkania z Mareckiem i Jihan, za którymi już się stęskniłem :-(

      Usuń
  3. Nie wyobrażam sobie życia w takim upale - i to zgodnie z Ramadanem. Podziw dla nich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shariana - ja też nie i dlatego, jak zaczynał się Ramadan czym prędzej zmykałem do Polski :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ania - masz rację - to zdecydowanie bardziej celne :-D

      Usuń
  5. Wiem, ze w Dubaju sa nawet dokladnie godziny zakonczenia postu podawane w zaleznosci na ktorym sie pietrze mieszka - wiadomo, im wyzej tym dluzej Slonce nad horyzonetem widac. Ale co z muslimem, co na ramadan za takie kolo podbiegunowe sie wybiera? Albo chocby do Skandynawii? Przeciez tam jest widno 22 godz. na dobe. To oni wtedy nie jedza i nie pija przez caly miesiac, bo ślonce jest widoczne non stop?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Saril - jeżeli będzie w podroży, to post nie obowiązuje. Ale jak ma to przeżyć muzułmanin mieszkający tam na stałe to już pytanie do znawców tematu. I sam jestem bardzo ciekawy odpowiedzi :-)

      Usuń
    2. Niby jak w poróży to nie obowiązuje a Saudi robili szopki na ostatniej letniej Olimpiadzie, że niby ich zawodnicy będą mdleć z wysiłku podczas zawodów, bo będą pościć i by przesunąć igrzyska na przed lub po ramadanie. I tłumaczenie, że zawodników post nie obowiązuje, bo są jakby nie patrzeć w podróży nic nie dawało.
      W Szwecji jest dużo Arabów, może jakiś religijny mieszka na północy tego kraju? I teraz nie będzie jadł i pił przez miesiąc.

      Usuń
    3. Saril - podkreślanie pobożności, szczególnie podczas Ramadanu to norma :-) Natomiast rozsądek zwycięża i korzystają z możliwości, jakie daje Im Koran

      Usuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.