piątek, 4 grudnia 2015

Armia zaciężna Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Pamiętacie moją recenzję książki „Najemnik” (link do recenzji)  o emerytowanym żołnierzu SAS  - Johnie Geddesie?
John prorokował, że w niedługim czasie część krajów przywróci do łask wojska najemne.
Twierdził, że armie najemne stanowią zdecydowanie lepszą, tańszą i łatwiejszą w użyciu przez władze  formację, dlatego, że nie muszą brać rekrutów z własnych państw, bo może to prowadzić do niepokojów społecznych.
Pewnie po lekturze tej książki do takiego wniosku doszli włodarze ZEA :-)
Obecnie, według informacji „NYT” w szeregach wojsk Emiratów służy ok. 1800 wojskowych, głównie z Kolumbii.
Ciekawostką jest fakt, że służą z oficjalną ochroną ZEA, posiadając ich umundurowanie i stopnie wojskowe.
Podobnie wygląda lub będzie wyglądać sytuacja w Katarze, który ma mocarstwowe aspiracje, a nie posiada odpowiedniej ilości - po pierwsze obywateli, po drugie – fachowców w tej branży, po trzecie  szkół wojskowych na solidnym poziomie.
A że Katarczycy mają zwyczaj kupowania wszystkiego, co im potrzebne, od reprezentacji w piłce ręcznej, siatkówce po wyróżniających się młodych pływaków, to spodziewam się, że na zakupie za 6,3 mld 24 myśliwców wielozadaniowych Rafale, wyprodukowanych przez francuski koncern Dassault Aviation się raczej nie skończy.

źródło

11 komentarzy:

  1. Juz jakies 10 lat temu spotkalem Wlocha ktory latal w armi ZEA. Zdaje sie ze to jest tam normalna rzecz. W armii saudyjskiej sluzy wielu Egipcjan.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, co do pierwszej części, że ZEA zatrudniały obcokrajowców na stanowiskach wysokospecjalistycznych w armii. Teraz zatrudniają całe formacje, a to już różnica. Co do części drugiej - nie mam pewnych danych ,ale nigdy nie słyszałem o czymś takim. Masz jakieś dobre źródło ?

      Usuń
    2. Mam zdjecie z zolnierzem saudyjskim z okresu pustynnej burzy. Za Chiny nie wygląda na Saudyjczyka.

      Usuń
    3. ecot- A to się można zdziwić :-) Mam kolegę, który też za cholerę nie wygląda na Saudi, ale jest Saudi. Po prostu jego Matka jest z Indonezji :-D Takich mieszanych małżeństw jest ostatnimi czasy bardzo dużo i zupełnie niedługo będzie można spotkać błękitnookiego blondyna (po matce Rosjance na przykład) będącego rodowitym Saudyjczykiem zgodnie z tutejszym prawem :-D

      Usuń
    4. Tys prowda! Ja znam oryginalnego Greka, ktory jest blondynem z niebieskimi oczami :))

      Usuń
    5. ecot- w Saudi poznałem dwóch Greków. Ale ten grecki łatwy, jak do mnie mówili wszystko rozumiałem... bo jedno z rodziców każdego z nich było Polakami :-D

      Usuń
  2. Jak czytam, że mają najemników z Kolumbii to się zastanawiam czy to nie żołnierze karteli narkotykowych ??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka - taka sama myśl mnie dopadła :-)
      Jednak po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jednak nie, bo Emiratczycy nie płacą aż o tyle lepiej niż bossowie karteli.
      Chyba, że... oferują lepsze warunki BHP :-D

      Usuń
  3. Przecietny zolniez kartelu narkotykowego wcale nie dostaje rewelacyjnych pieniedzy, wrecz przeciwnie. Nedzne.
    To, co ich trzyma w tym "biznesie" to dwie rzeczy:
    - na ogol brak lepszych mozliwosci
    - nadzieja na stanie sie kiedys bossem i prowadzenie takiego zycia, jak boss.

    Mowie to na podstawie bardzo konkretnych badan w temacie, kiedys napisalam nawet notke na ten temat, a Dubner i Lewis ksiazke (jeden z rodzialow dotyczyl wlasnie zolniezy mafii narkotykowych).

    Jak cie interesuje, podrzuce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futrzaku - chętnie przeczytam. Zresztą Emiratczycy nie kryją dlaczego wybrali akurat Kolumbijczyków - mają doświadczenie bojowe walcząc od wielu lat. A po jakiej stronie to już mniej ważne, liczy się doświadczenie i fachowość :-D

      Usuń
  4. Ten Jemen to bardzo ciężki temat:
    http://www.theguardian.com/australia-news/2015/dec/09/australian-mercenary-reportedly-killed-yemen-clashes

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-3354720/British-army-officer-turned-mercenary-Australian-15-killed-Yemen-fighting-Iranian-backed-rebels.html

    http://colombiareports.com/6-colombian-mercenaries-killed-in-yemen/

    OdpowiedzUsuń

Szanowny Anonimowy Użytkowniku
Podpisz się proszę, imieniem lub nickiem
Miło jest wiedzieć z kim się rozmawia :)
pozdrawiamy
Paweł i Ola

PS. Z powodu tak prozaicznego, jak praca zawodowa, na Wasze komentarze odpowiadam w dni powszednie po godzinie 17:00 polskiego czasu
Za wspomniane niedogodności serdecznie przepraszam.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...