poniedziałek, 30 listopada 2015

Spotkanie w Moskwie

W ostatni piątek odbyło się  kolejne spotkanie na linii Arabia Saudyjska - Rosja dotyczące zwiększenia współpracy gospodarczej oraz wspólnych projektów w zakresie bezpieczeństwa i zwalczania terroryzmu.
Arabię Saudyjską reprezentował Abdullatif Al-Othman -  gubernator SAGIA (rządowej organizacji zajmującej się pozyskiwaniem partnerów biznesowych dla saudyjskich firm) ze strony Federacji Rosyjskiej na spotkaniu był obecny -  Minister Energetyki Aleksander Nowak.
Obie strony podkreślały konieczność wzajemnej współpracy oraz zwiększenia wymiany handlowej obecnie wynoszącej 1,2 mld $.
Co to oznacza w praktyce?
Moim zdaniem Saudyjczycy zaczynają przejawiać pewną nieufność względem swojego dotychczasowego największego partnera czyli USA.
Jak wiadomo - Rosjanie mają doskonałe stosunki z głównym lokalnym konkurentem Saudyjczyków czyli Iranem oraz są zaangażowani militarnie w Syrii.
Może, aczkolwiek nie musi mieć to wpływ na zmianę akcentów w polityce Domu Saudów.
Spotkanie w Paryżu z inicjatywy strony francuskiej pomiędzy Prezydentem Republiki Francuskiej François Hollandem  i Prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Władimirowiczem Putinem, mimo, że nie przyniosło spektakularnych sukcesów wskazuje, że nazywanie Federacji Rosyjskiej "zdychającym mocarstwem Putina" (przez złotoustego Rafała Ziemkiewicza po zestrzeleniu rosyjskiego myśliwca bombardującego przez myśliwce tureckie) jest podobnie jak wiele propisowskich opowieści raczej chciejstwem, a nie realną oceną sytuacji.

źródło

czwartek, 26 listopada 2015

Refleksje po lekturze dwóch książek o ISIS

Recenzje obydwu wspomnianych w tytule posta pozycji znajdziecie tutaj
- ISIS – wewnątrz armii terroru - Michael Weiss i Hassan Hassan
- ISIS. Państwo Islamskie. Brutalne początki armii terrorystów Bejnamin Hall
Czuję jednak pewien niedosyt po ich napisaniu i chciałbym się z Wami podzielić dalszymi przemyśleniami, ale już na chłodno.
Czego nie mówią media nastawione na sensację i krótki, łatwy, prosty i szybkie do zapomnienia przekaz ?
Otóż, po pierwsze – to nie jest konflikt jednoformatowy.
Różne państwa mają tam, często wewnętrznie, sprzeczne interesy.
Przykładem może być Irak, często pomijany jako strona w konflikcie, bo obecnie wygodnie jest wskazywać tylko na to, ze problemem jest ISIS i Prezydent Syrii Baszar – Al. Asad.
A to, że ISIS kontroluje częściowo lub w całości Prowincje Al-Anbar, Niniwa, Salah ad-Din, Kirkuk, Dijala z nieznanych przyczyn nie funkcjonuje w świadomości konsumentów serwisów informacyjnych.
Owszem, wiedzą oni, że ISIS okupuje jakąś cześć Iraku, ale jest to podane tak, że stwarza wrażenie mało znaczącego komponentu, bo najważniejsze są tereny syryjskie.
Nie jest tak z kilku powodów. Syria nie jest znaczącym producentem ropy naftowej, natomiast Irak i owszem.
I z nielegalnego handlu iracką ropą jest głównie finansowane ISIS.
Kto kupuje tą ropę? Ano wszyscy w regionie : od Turcji począwszy a na peszmergach i..…  wojskach rządowych Syrii kończąc.
ISIS walczy z Zachodem korzystając z …  Internetu i sieci komórkowej oraz banków syryjskich i tureckich, które…  do tej pory nie zamknęły swoich oddziałów na terenach opanowanych przez fanatyków z ISIS ze względów..…  humanitarnych, a przynajmniej tak twierdzą.
Wyłączenie sieci komórkowej oraz dostępu do Internetu potężnie utrudniłoby komunikację oraz możliwości działań propagandowych, nad którymi rozpaczają siły koalicji, bo za pośrednictwem Internetu i telefonów komórkowych Daesh przekazuje treści zachęcające skrajnych islamistów do przyłączania się do wojsk Kalifatu.
Przed atakami plany są weryfikowane na mapach Google Earth na ten przykład.
Ale „interes idzie jak nigdy” twierdzi pracownik sieci komórkowej pracujący na terenach Państwa Islamskiego. Karty SIM bojownicy Kalifatu noszą …   w dużych workach i co chwile je zmieniają.
Do cna skorumpowana i przesadnie wyposażona Armia Iracka nie jest żadnym przeciwnikiem dla wyśmienicie wyszkolonych i zmotywowanych bojownikach Kalifatu.
Oficerowie Nowej Armii Iraku pierwsi uciekli z garnizonu liczącego 30,000 żołnierzy, który następnie okradło  ze wszystkiego – od żołdu przez racje żywnościowe po pieniądze na sprzęt i amunicje przed atakiem … 2000 lekko uzbrojonych weteranów Kalifatu.
Armia Iracka utraciła tam ciężki sprzęt m.in. czołgi Abrams.
Milicje szyickie, będące rzekomo odpowiedzią na ISIS i mające z nim walczyć zajmują się grabieżami i mordami na sunnitach zamieszkujących tereny (jeszcze) podległe rządowi w Bagdadzie.
Są na liście organizacji terrorystycznych Departamentu Stanu USA, co nie przeszkadza  lotnictwu USA wspierać ich działania, kiedy łaskawie podejmą walkę z bojownikami Kalifatu.
A jedyni, którzy realnie walczą z ISIS czyli Peszmergowie nie dostają praktycznie żadnego wsparcia ani sprzętowego ani finansowego.
I w ten sposób ok. 45,000 – 50,000 ( jeszcze niedawno niecałe 30,000) terrorystów z całego świata kontroluje powierzchnię porównywalną z Wielką Brytanią.

Dla zainteresowanych - obie książki są dostępne w księgarni internetowej platon24.pl


http://platon24.pl/0/?products[stock]=[0%20TO%20*]&products[formats]=0&products[avaible_from]=0&products[searchTerm]=isis

"Halo! Tutaj Państwo Islamskie! Jak mogę pomóc?"

No po prostu padłem na twarz i nie mogę się podnieść z klawiatury.
Artykuł Michała Budzyńskiego   mnie po prostu powalił.
Nie jest tak, że się nie spodziewałem pewnych okoliczności przyrody i niepowtarzalnych, bo podobne sytuacje miały już miejsce.
Lata temu czytałem gdzieś artykuł o współpracy Szerut ha-Bitachon ha-Klali czyli Służby Bezpieczeństwa Izraela i Force 17 Jassira Arafata.
Historia wyglądała mniej więcej tak -  jedną z zakazanych rozrywek w państwach Islamu jest hazard.
Tylko jest mały problem  - w świecie arabskim są zamożni ludzie którzy, lubią hazard podobnie jak angielscy lordowie :-) Tak więc, aby nie być niezgodnym z zasadami religii, a jednocześnie zarabiać pieniądze na tej działalności nawiązano współpracę z Izraelem i na Terenach Okupowanych otwarto kasyna.
Były one pod wspólną ochroną Służby Bezpieczeństwa Ogólnego i Force 17. Jak były dzielone zyski nie pamiętam, ale sam artykuł wywołam u mnie wówczas spore zaskoczenie.
Jednak obecnie to już nie jest tak, żem młody to zdziwiony.
Do tanga trzeba dwojga, więc ktoś musi być partnerem biznesowym Daesh.
Ktoś kupuje od nich żywność, cement czy fosforany.
O ropie i kradzionych dziełach sztuki nie wspominam, bo to czarny rynek istniejący na tym terenie od czasów wojny z Saddamem Husseinem.
To daje odpowiedź, dlaczego Turcja woli udawać, że coś robi w kwestii walki z Daesh, zarabiając pieniądze na współpracy z nimi oraz ciągnąc kasę od USA za "wspieranie wojny z terroryzmem", a w rzeczywistości walcząc jedynie z Kurdami, którzy (poza wojskami syryjskimi)  realnie toczą boje z ISIS.

wtorek, 24 listopada 2015

Zestrzelenie rosyjskiego SU-24 M - początek otwartej wojny ?

Myśliwsko-bombowy SU-24 M został zestrzelony i jak na razie jest to jedyny niezaprzeczalny fakt.
Później robi się już ciekawiej bo wersji, kto dokonał zestrzelenia są dwie.
Pierwsza - że samolot został strącony z ziemi rakietą ziemia - powietrze.
Druga- że zrobiły to tureckie myśliwce F-16, dlatego że Rosjanie naruszyli turecką przestrzeń powietrzną.
Wersja pierwsza, przedstawiona przez stronę rosyjską dawała Turcji możliwość wyjścia z sytuacji bez wzrostu napięcia w tym regionie.
Woleli jednak drugą, zdecydowanie bardziej konfrontacyjną.
To, że wywoływano samolot i ostrzegano o naruszeniu terytorium Turcji nie oznacza automatycznie, że piloci ten komunikat słyszeli.
Mogli nie prowadzić nasłuchu na tej częstotliwości.
Jest to pierwsze oficjalne zestrzelenie maszyny wojskowej należącej do Moskwy przez wojska NATO w historii.
Rosjanie nie odpuszczą tej zniewagi, to pewne.
Pytanie w co grają Turcy.
Na pewno odbije się to na turystyce mającej niebagatelny wpływ na gospodarkę turecką, a rosyjscy turyści to prawie 1,5 mln. osób, które odwiedziły to państwo  tylko w pierwszej połowie tego roku.
Także inne działy gospodarki tureckiej dostaną po kieszeni, bo jakoś nie wierzę w kontynuację budowy gazociągu  Turkish Stream lub pierwszej w tym kraju elektrowni atomowej.
Może jest to odpowiedź na rosyjskie bombardowania transportów ropy naftowej z terenów opanowanych przez ISIS ?
Nie mam pojęcia, ale chińskie przekleństwo "obyś żył w ciekawych czasach" nie opuszcza mnie od dnia narodzin.

źródło

Lepiej nie mówić po arabsku na amerykańskich lotniskach

Dwóch mężczyzn pochodzenia palestyńskiego zostało zatrzymanych podczas odprawy przed odlotem z Chicago do Nowego Yorku.
Agent służby bezpieczeństwa zatrzymał ich tłumacząc, że nie mogą wejść na pokład samolotu, ponieważ inni pasażerowie słysząc ich rozmowę po arabsku, boją się z nimi lecieć.
Podobne incydenty miały miejsce ponoć na innych krajowych  lotniskach amerykańskich. Jest to konsekwencja przeprowadzonych przez fanatyków  z Daesh zeszłotygodniowych zamachów w stolicy Francji i groźbami Państwa Islamskiego pod adresem Stanów Zjednoczonych (w swoim propagandowym wystąpieniu Daesh zagroziło atakami w USA, wskazując jako możliwy cel Nowy Jork).
W zeszłą  środę sześć osób zidentyfikowanych jako mieszkańcy Bliskiego Wschodu zostało usuniętych z samolotu Southwest lecącego z Midway w Chicago do Houston, bo poprosili, aby zamienić się miejscami, powodując tym zamieszanie na pokładzie.
Cóż – można powiedzieć ?
Kto sieje wiatr zbiera burzę – amerykańska propaganda tak uparcie przekonywała Amerykanów (w celu ograniczenia ich swobód obywatelskich) że zagrożenie jest wszechobecne i czai się za każdym rogiem.
Teraz może się to obrócić przeciwko nim, bo koszty takich akcji będą ogromne.
 Samo awaryjne lądowanie samolotu w Bułgarii i zabezpieczenie lotniska kosztować będzie „żartownisia” jakieś 100K $, jak podawał polska prasa.
W przypadku USA kwoty będą znacznie wyższe, powiększone o roszczenia odszkodowawcze pomówionych pasażerów, a to nie są tanie rzeczy, jak mawia Ferdynand Kiepski.

źródło

poniedziałek, 23 listopada 2015

Organizacje terrorystyczne - część pierwsza - Al-Kaida


Al-Kaida, czyli "Baza" powszechnie postrzegana jest jako monstrualne dziecko Osamy bin Ladena, człowieka odpowiedzialnego za zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie 11 września 2001 roku. Jednak twórcą organizacji był w 1988 roku Abd Allah Jusuf Azzaam, palestyński szejk i teolog, który stworzył Al-Kaidę w celu prowadzenia świętej wojny z siłami radzieckimi po agresji ZSRR na Afganistan. Szybko jednak organizacja wzięła sobie na cel zwalczanie wpływów Izraela i walkę z demonizowanymi Stanami Zjednoczonymi. Pod koniec wojny z Sowietami do władzy w organizacji stopniowo zaczął dochodzić saudyjski milioner Osama bin Laden. To właśnie on wypowiedział wojnę "okupantom świata islamskiego". Cechą organizacji pod jego rządami stała się luźna, zdecentralizowana struktura, która uniemożliwiała zniszczenie jej poprzez rozbicie jej części. Al-Kaida ma na swoim koncie setki ataków terrorystycznych, w tym te największe – zamachy na amerykańskie ambasady w Nairobi (Kenia) i Dar es Salama (Tanzania) oraz atak na World Trade Center i Pentagon, w którym zginęło blisko 3 tys. osób. Po ataku z 11 września 2001 roku USA wypowiedziały wojnę z terroryzmem i zaatakowały Afganistan, gdzie ukrywał się bin Laden. Po śmierci terrorysty w 2012 roku przywódcą grupy został Ajman az-Zawahiri.
Po zabiciu bin Ladena i pojawieniu się tzw. Państwa Islamskiego organizacja straciła na znaczeniu, ale wciąż posiada silne filie - Al-Kaidę Półwyspu Arabskiego (AQAP) i Al-Kaidę Islamskiego Maghrebu (AQIM).

Al-Kaida Półwyspu Arabskiego (AQAP)
Organizacja powstała w 2009 roku po połączeniu jemeńskiej i saudyjskiej filii Al-Kaidy. Saudowie skutecznie tępili dżihadystów, więc ci zdecydowali się na przeprowadzkę do będącego od wielu lat w chaosie sąsiedniego Jemenu. Na czele AQAP stanął Anwar al-Awlaki, który uczynił ją najaktywniejszym i najsilniejszym odłamem organizacji na świecie. Na celowniku ugrupowania znaleźli się "wrogowie świata islamskiego", czyli przede wszystkim Amerykanie. AQAP dokonywała ataków jeszcze przed oficjalnym powołaniem. Już w 2000 roku terroryści z tej grupy zaatakowali amerykański okręt USS Cole, zabijając 17 marynarzy. W 2004 grupa porwała i ścięła w okolicach Rijadu obywatela USA. W 2008 roku przeprowadziła zamach bombowy na ambasadę USA w Sanie. W sierpniu 2009 roku AQAP próbowała przeprowadzić atak na saudyjskiego księcia Muhammada ibn Najifa, który tępił organizację w Arabii Saudyjskiej. Pod koniec 2009 roku Al-Kaida próbowała wysadzić samolot linii Northwest Airlines lecący z Amsterdamu do Detroit. Zamachowiec z ładunkiem wszytym w bieliznę nie był jednak w stanie zdetonować bomby i ciężko się poparzył. Jemeńskie władze ostatecznie zdecydowały się na wypowiedzenie wojny terrorystom. Rozpoczęły się walki w Sanie i w prowincjach Szabla, Marib oraz Bajan. Wewnętrzne zawirowania doprowadziły do tego, że AQAP udało się wspólnie z radykałami z jemeńskiego odłamu Ansar al-Sharia przejąć kontrolę nad miastem Zindżibar. Rząd utracił praktycznie kontrolę nad tą częścią kraju. Triumfy bojowników AQAP przerwał dopiero atak bezzałogowego samolotu USA, który był w stanie zabić lidera organizacji al-Awlakiego. Jego następcą został Nasir al-Wuhajszi, którego spotkał taki sam los w czerwcu 2015 roku. Dżihadyści z AQAP wykorzystali w 2015 roku chaos w czasie wojny domowej w Jemenie dla odbudowania swoich wpływów i przejęli kontrolę nad szeregiem miast w środkowej części kraju.

Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM)
Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) to działająca w Afryce Północnej filia organizacji. Grupa wywodzi się z Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (GSPC), która po zakończeniu wojny domowej w Algierii wypowiedziała wojnę rządowi w Algierze i dawnym towarzyszom broni, którzy poparli władze centralne. Salafici nie byli jednak w stanie pokonać sił rządowych, więc zdecydowali się na wycofanie na tereny pustynne. Trudna sytuacja fundamentalistów doprowadziła w 2007 roku połączenia z al-Kaidą która zapewniła im finansowe i logistyczne wsparcie. Celem organizacji była walka z europejskimi (francuskimi i hiszpańskimi) i amerykańskimi celami. Organizacja przeprowadzała liczne ataki i porwania, co doprowadziło do przeniesienia w 2008 roku słynnego rajdu Paryż-Dakar z terenów afrykańskich do Ameryki Południowej. W 2012 roku dżihadyści z tej organizacji wspomagali Tuaregów chcących powołać do życia państwo Azawad na terenach północno-wschodniego Mali. Ostatecznie jednak bojownicy tej organizacji wraz z innymi fundamentalistami odwrócili się od ludów pustyni i przejęli kontrolę nad większością zajętych przez nich miast. Interweniowały siły malijskie i francuskie, co doprowadziło do wyparcia radykałów. W 2015 roku dochodziło do licznych drobnych potyczek między bojownikami organizacji a przede wszystkim wojskami algierskimi. Najbardziej znaną twarzą ugrupowania jest słynny algierski terrorysta Mochtar Belmochtar. Samozwańczy jednooki emir talibów, był jednym z założycieli Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu. Amerykańskie władze podejrzewały go o udział w ataku na instalację gazową w Algierii, gdzie zginęło 38 obcokrajowców, w tym trzech Amerykanów. Wielokrotnie pojawiały się informacje, że terrorysta został zabity. Ostatnio chwaliły się tym libijskie władze w połowie czerwca. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście udało się go zabić.

źródło



ze światowych organizacji dżihadystycznych. Więcej artykułów na temat dżihadu i zagrożenia terrorystycznego dla Europy w Magazynie TVN24 na weekend Al-Kaida Al-Kaida, czyli "Baza" powszechnie postrzegana jest jako monstrualne dziecko Osamy bin Ladena, człowieka odpowiedzialnego za zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie 11 września 2001 roku. Jednak twórcą organizacji był w 1988 roku Abd Allah Jusuf Azzaam, palestyński szejk i teolog, który stworzył Al-Kaidę w celu prowadzenia świętej wojny z siłami radzieckimi po agresji ZSRR na Afganistan. Szybko jednak organizacja wzięła sobie na cel zwalczanie wpływów Izraela i walkę z demonizowanymi Stanami Zjednoczonymi. Pod koniec wojny z Sowietami do władzy w organizacji stopniowo zaczął dochodzić saudyjski milioner Osama bin Laden. To właśnie on wypowiedział wojnę "okupantom świata islamskiego". Cechą organizacji pod jego rządami stała się luźna, zdecentralizowana struktura, która uniemożliwiała zniszczenie jej poprzez rozbicie jej części. Al-Kaida ma na swoim koncie setki ataków terrorystycznych, w tym te największe – zamachy na amerykańskie ambasady w Nairobi (Kenia) i Dar es Salama (Tanzania) oraz atak na World Trade Center i Pentagon, w którym zginęło blisko 3 tys. osób. Po ataku z 11 września 2001 roku USA wypowiedziały wojnę z terroryzmem i zaatakowały Afganistan, gdzie ukrywał się bin Laden. Po śmierci terrorysty w 2012 roku przywódcą grupy został Ajman az-Zawahiri. Po zabiciu bin Ladena i pojawieniu się tzw. Państwa Islamskiego organizacja straciła na znaczeniu, ale wciąż posiada silne filie - Al-Kaidę Półwyspu Arabskiego (AQAP) i Al-Kaidę Islamskiego Maghrebu (AQIM). Al-Kaida Półwyspu Arabskiego (AQAP) Organizacja powstała w 2009 roku po połączeniu jemeńskiej i saudyjskiej filii Al-Kaidy. Saudowie skutecznie tępili dżihadystów, więc ci zdecydowali się na przeprowadzkę do będącego od wielu lat w chaosie sąsiedniego Jemenu. Na czele AQAP stanął Anwar al-Awlaki, który uczynił ją najaktywniejszym i najsilniejszym odłamem organizacji na świecie. Na celowniku ugrupowania znaleźli się "wrogowie świata islamskiego", czyli przede wszystkim Amerykanie. AQAP dokonywała ataków jeszcze przed oficjalnym powołaniem. Już w 2000 roku terroryści z tej grupy zaatakowali amerykański okręt USS Cole, zabijając 17 marynarzy. W 2004 grupa porwała i ścięła w okolicach Rijadu obywatela USA. W 2008 roku przeprowadziła zamach bombowy na ambasadę USA w Sanie. W sierpniu 2009 roku AQAP próbowała przeprowadzić atak na saudyjskiego księcia Muhammada ibn Najifa, który tępił organizację w Arabii Saudyjskiej. Pod koniec 2009 roku Al-Kaida próbowała wysadzić samolot linii Northwest Airlines lecący z Amsterdamu do Detroit. Zamachowiec z ładunkiem wszytym w bieliznę nie był jednak w stanie zdetonować bomby i ciężko się poparzył. Jemeńskie władze ostatecznie zdecydowały się na wypowiedzenie wojny terrorystom. Rozpoczęły się walki w Sanie i w prowincjach Szabla, Marib oraz Bajan. Wewnętrzne zawirowania doprowadziły do tego, że AQAP udało się wspólnie z radykałami z jemeńskiego odłamu Ansar al-Sharia przejąć kontrolę nad miastem Zindżibar. Rząd utracił praktycznie kontrolę nad tą częścią kraju. Triumfy bojowników AQAP przerwał dopiero atak bezzałogowego samolotu USA, który był w stanie zabić lidera organizacji al-Awlakiego. Jego następcą został Nasir al-Wuhajszi, którego spotkał taki sam los w czerwcu 2015 roku. Dżihadyści z AQAP wykorzystali w 2015 roku chaos w czasie wojny domowej w Jemenie dla odbudowania swoich wpływów i przejęli kontrolę nad szeregiem miast w środkowej części kraju. Źródło: Wikipedia (CC BY SA 4.0) AQAP wraz z sojuszniczymi organizacjami kontroluje część Jemenu oznaczoną na biało Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) to działająca w Afryce Północnej filia organizacji. Grupa wywodzi się z Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (GSPC), która po zakończeniu wojny domowej w Algierii wypowiedziała wojnę rządowi w Algierze i dawnym towarzyszom broni, którzy poparli władze centralne. Salafici nie byli jednak w stanie pokonać sił rządowych, więc zdecydowali się na wycofanie na tereny pustynne. Trudna sytuacja fundamentalistów doprowadziła w 2007 roku połączenia z al-Kaidą która zapewniła im finansowe i logistyczne wsparcie. Celem organizacji była walka z europejskimi (francuskimi i hiszpańskimi) i amerykańskimi celami. Organizacja przeprowadzała liczne ataki i porwania, co doprowadziło do przeniesienia w 2008 roku słynnego rajdu Paryż-Dakar z terenów afrykańskich do Ameryki Południowej. W 2012 roku dżihadyści z tej organizacji wspomagali Tuaregów chcących powołać do życia państwo Azawad na terenach północno-wschodniego Mali. Ostatecznie jednak bojownicy tej organizacji wraz z innymi fundamentalistami odwrócili się od ludów pustyni i przejęli kontrolę nad większością zajętych przez nich miast. Interweniowały siły malijskie i francuskie, co doprowadziło do wyparcia radykałów. W 2015 roku dochodziło do licznych drobnych potyczek między bojownikami organizacji a przede wszystkim wojskami algierskimi. Najbardziej znaną twarzą ugrupowania jest słynny algierski terrorysta Mochtar Belmochtar. Samozwańczy jednooki emir talibów, był jednym z założycieli Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu. Amerykańskie władze podejrzewały go o udział w ataku na instalację gazową w Algierii, gdzie zginęło 38 obcokrajowców, w tym trzech Amerykanów. Wielokrotnie pojawiały się informacje, że terrorysta został zabity. Ostatnio chwaliły się tym libijskie władze w połowie czerwca. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście udało się go zabić. Źródło: tvn24.pl Al-Kaida Islamskiego Maghrebu działa na terytorium wielu państw Al-Szabab Al-Szabab, czyli Ruch Młodych Bojowników Świętej Wojny (w skrócie: "Młodzi") zostało założone około 2004 roku przez somalijskich islamistów. Jednym z powodów powstania grupy było zapewnienie schronienia poszukiwanym fundamentalistom powiązanym o przygotowanie zamachów terrorystycznych pod koniec lat 90. XX wieku. Somalijscy dżihadyści wkrótce wzięli sobie za cel wprowadzenia w kraju prawa szariatu i ustanowienia kalifatu. Wystąpili przeciwko rządowi i dość łatwo przejęli władzę nad centralną i południową częścią kraju. Wywołało to niepokój USA, które obawiały się rozwoju salafickiego terroryzmu w zdestabilizowanym kraju. Zmusili zatem do interwencji sojuszniczą Etiopię. Inwazja sąsiadów na Somalię szybko zakończyła rządy szababów. Siły etiopskie wycofały się z Mogadiszu w 2009 roku. Dwa lata później wraz z Kenią ponownie najechali Somalię. Wojska z Nairobi obawiały się wzrostu nastrojów fundamentalistycznych wśród somalijskiej diaspory na wschodzie Kenii. Nie mając szans w walkach z silniejszymi i lepiej uzbrojonymi wojskami fundamentaliści z al-Szabab skupili się na przeprowadzaniu ataków terrorystycznych. Poprzysięgli wtedy zemstę Kenijczykom. W 2013 roku dokonali spektakularnego ataku na centrum handlowe Westgate w kenijskiej stoicy, Nairobi. Zginęło wówczas około 70 osób. W kwietniu tego roku szababowie przypomnieli o swoim istnieniu kiedy wtargnęli na teren kampusu uniwersyteckiego w kenijskim mieście Garissa na wschodzie kraju. Strzelali na oślep, później w jednym z akademików robili selekcję - wypuszczali muzułmanów, a mordowali wyłącznie chrześcijan. Zabili blisko 150 osób. Pod koniec października z kolei zaatakowali hotel Sahafi w stolicy Somalii, Mogadiszu. Zginęło 12 osób. W listopadzie USA wyznaczyło nagrody o łącznej wartości 27 mln dolarów za informację o sześciu najwyższych przywódcach organizacji. Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Wideo: Reuters Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Źródło: Wikipedia Al-Szabab wciąż kontroluje obszary m.in. w południowej części Somalii Ansar al-Sharia Ansar al-Sharia (ALS), czyli Zwolennicy Prawa Koranicznego, to kilka radykalnych ugrupowań bojowych działających w różnych krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Szczególną aktywnością w ostatnich latach wykazało się w Libii i Jemenie, ale organizacja ma swoje niezależne od siebie filie w Tunezji, Egipcie, Mali, Maroku oraz Mauretanii. Głównym celem organizacji jest wprowadzenie na terenie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej prawa koranicznego. Zdecydowanie najsilniejszym z ugrupowań noszących tę nazwę jest to działające w Libii. Fundamentaliści islamscy zorganizowali się tam w ugrupowanie bojowe w trakcie wojny domowej w roku 2011 roku i wzięli czynny udział w walka przeciwko pułkownikowi Muammarowi Kaddafiemu. Rzeczywistość, którą zastali po upadku Kaddafiego, nie odpowiadała ich wyobrażeniu. Zapowiedzi, że przyszła Libia będzie państwem świeckim, spotkały się z ich wyraźnym oporem. 7 lipca 2012 roku, kiedy przeprowadzano pierwsze po wojnie domowej wybory parlamentarne w centrum Bengazi, zorganizowali wiec, podczas którego domagali się wprowadzenia w Libii prawa szariatu. Najbardziej spektakularną akcją przeprowadzoną przez organizacje był zamachu na amerykański konsulat w libijskim Bengazi. W przeprowadzonym 12 września 2012 roku ataku rakietowym zginęło czterech Amerykanów, w tym ambasador J. Christopher Stevens. W 2014 roku Ansar al-Sharia zdecydowała się wykorzystać chaos polityczny w Libii i przejęła kontrolę nad miastem Darna (zwane także Derna) w Cyrenajce na wschodzie Libii. ALS kontroluje też część rodzinnego miasta Muammara Kaddafiego – Syrty. Od tamtej pory pojawiają się plotki o możliwym sojuszu organizacji z IS. Źródło: Wikipedia Darna leży w Cyrenajce Boko Haram Jedną z najgroźniejszych organizacji islamistycznych działających w Afryce jest Boko Haram. Została założona w 2002 roku przez Ustaza Mohammeda Yusufa. Początkowo członkowie Boko Haram stawiali sobie za cel walkę z zachodnią edukacją (nazwę organizacji z języka hausa można tłumaczyć jako "Zachodnia nauka to zło", "Westernizacja to świętokradztwo"), ale w 2009 roku rozpoczęli walkę zbrojną zmierzającą do wprowadzenia prawa szariatu na terenie całej Nigerii. Obecnie obowiązuje ono w 12 stanach na północy kraju, gdzie dominuje ludność muzułmańska. Po śmierci Yusufa w 2009 roku na czele grupy stanął Abubakr Shekau. Miał radykalniejsze poglądy niż poprzednik, przez co zyskiwał sympatię wśród młodszych zwolenników ruchu. W 2010 roku oficjalnie wypowiedział wojnę Nigerii. Od tej pory jego żołnierze przeprowadzają samobójcze ataki terrorystyczne, atakują bazy wojskowe, a także chrześcijańskie miasta. Boko Haram zaczęło rozciągać swoje wpływy także poza Nigerię. Dżihadyści próbowali przenieść swoją działalność na okolice jeziora Czad, zagrażając sąsiednim Kamerunowi, Czadowi i Nigrowi. Kraje zdecydowały się wspomóc w walce w dużym stopniu skorumpowaną armię Nigerii. Wydawało się, że Boko Haram jest w odwrocie, dżihadyści wycofali się w okolice lasu Sambisa, który stał się dla nich twierdzą. Jednak w czerwcu i lipcu grupa terrorystyczna znów nasiliła swoje ataki. W listopadzie w obawie przed atakami ze strony Boko Haram zamknięto w Nigrze w pobliżu granic z Nigerią ponad 150 szkół, do których chodzi 12,5 tys. szkół.19 listopada w zamachach na targowisku w nigeryjskim mieście Yola zginęły 34 osoby. Dzień wcześniej ponad 15 osób zginęło w wybuchu na targowisku w mieście Kano, na północy kraju. Jedną z zamachowców-samobójców była 11-letnia dziewczynka. W marcu 2015 roku ogłoszono, że Boko Haram przysięgło wierność tzw. Państwu Islamskiemu. Obecnie organizacja używa takiej samej czarnej flagi jak Państwo Islamskie. Źródło: CC BY SA Wikipedia / 햄방이 Maksymalny obszar kontrolowany przez Boko Haram w styczniu 2015 roku Dżabhat al-Nusra Front Obrony Ludności Lewantu to syryjskie skrzydło Al-Kaidy. Organizacja walczy w wojnie domowej w Syrii przeciwko oddziałom prezydenta Baszara el-Asada. To właśnie odsunięcie go od władzy jest priorytetem dla organizacji. W październiku 2015 roku przywódca al-Nusry wyznaczył nagrodę 3 mln euro za zabicie prezydenta Syrii. Po usunięciu Asada grupa chce uczestniczyć w tworzenie przyszłych władz Syrii. Prawo w nowym porządku rzeczy opierać ma się na szariacie. Na czele organizacji stoją doświadczeni dowódcy, którzy walczyli m.in. w wojnie w Iraku. Sami żołnierze byli także starannie wybierani. Spowodowało to, że ugrupowanie, choć nie największe z sił rebeliantów (szacuje się jego liczebność na kilka tys. żołnierzy) wykazało się zaskakującą skutecznością w walkach z oddziałami wiernymi rządowi w Damaszku. Organizacja została powołana w styczniu 2012 roku. Od tamtej pory przeprowadzała liczne samobójcze ataki bombowe na oddziały prorządowe. Wielokrotnie pojawiały się spekulacje o powiązaniu tej organizacji z tzw. Państwem Islamskim (wcześniej Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie). Obie organizacje więcej dzieli niż łączy. Al-Nusra nie akceptuje publicznych egzekucji i zamachów na targowiskach oraz w meczetach, który dopuszcza się IS. Liderzy al-Nusra oskarżają też IS o niewystarczające zaangażowanie w walkę z reżimem i skupianie się na własnych celach. Front al-Nusra kontroluje część terenów północno-zachodniej Syrii, w tym (od marca 2015 r.) m.in. 165-tys. miasto Idlib. To jedno z największych ośrodków Syrii będących w rękach rebeliantów. Idlib znajduje się niedaleko strategicznej autostrady M5 łączącej największe miasta Syrii - Aleppo i Damaszek. Od rozpoczęcia rosyjskich nalotów na pozycje islamistów także al-Nusra stało się celem. Liderzy organizacji wezwali do reakcji odwetowych dżihadystów na Kaukazie. Źródło: Wikipedia Front al-Nusra kontroluje cześć terytoriów na północnym zachodzie Syrii (Oznaczone białym kolorem) (http://www.tvn24.pl)
najważniejsze ze światowych organizacji dżihadystycznych. Więcej artykułów na temat dżihadu i zagrożenia terrorystycznego dla Europy w Magazynie TVN24 na weekend Al-Kaida Al-Kaida, czyli "Baza" powszechnie postrzegana jest jako monstrualne dziecko Osamy bin Ladena, człowieka odpowiedzialnego za zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie 11 września 2001 roku. Jednak twórcą organizacji był w 1988 roku Abd Allah Jusuf Azzaam, palestyński szejk i teolog, który stworzył Al-Kaidę w celu prowadzenia świętej wojny z siłami radzieckimi po agresji ZSRR na Afganistan. Szybko jednak organizacja wzięła sobie na cel zwalczanie wpływów Izraela i walkę z demonizowanymi Stanami Zjednoczonymi. Pod koniec wojny z Sowietami do władzy w organizacji stopniowo zaczął dochodzić saudyjski milioner Osama bin Laden. To właśnie on wypowiedział wojnę "okupantom świata islamskiego". Cechą organizacji pod jego rządami stała się luźna, zdecentralizowana struktura, która uniemożliwiała zniszczenie jej poprzez rozbicie jej części. Al-Kaida ma na swoim koncie setki ataków terrorystycznych, w tym te największe – zamachy na amerykańskie ambasady w Nairobi (Kenia) i Dar es Salama (Tanzania) oraz atak na World Trade Center i Pentagon, w którym zginęło blisko 3 tys. osób. Po ataku z 11 września 2001 roku USA wypowiedziały wojnę z terroryzmem i zaatakowały Afganistan, gdzie ukrywał się bin Laden. Po śmierci terrorysty w 2012 roku przywódcą grupy został Ajman az-Zawahiri. Po zabiciu bin Ladena i pojawieniu się tzw. Państwa Islamskiego organizacja straciła na znaczeniu, ale wciąż posiada silne filie - Al-Kaidę Półwyspu Arabskiego (AQAP) i Al-Kaidę Islamskiego Maghrebu (AQIM). Al-Kaida Półwyspu Arabskiego (AQAP) Organizacja powstała w 2009 roku po połączeniu jemeńskiej i saudyjskiej filii Al-Kaidy. Saudowie skutecznie tępili dżihadystów, więc ci zdecydowali się na przeprowadzkę do będącego od wielu lat w chaosie sąsiedniego Jemenu. Na czele AQAP stanął Anwar al-Awlaki, który uczynił ją najaktywniejszym i najsilniejszym odłamem organizacji na świecie. Na celowniku ugrupowania znaleźli się "wrogowie świata islamskiego", czyli przede wszystkim Amerykanie. AQAP dokonywała ataków jeszcze przed oficjalnym powołaniem. Już w 2000 roku terroryści z tej grupy zaatakowali amerykański okręt USS Cole, zabijając 17 marynarzy. W 2004 grupa porwała i ścięła w okolicach Rijadu obywatela USA. W 2008 roku przeprowadziła zamach bombowy na ambasadę USA w Sanie. W sierpniu 2009 roku AQAP próbowała przeprowadzić atak na saudyjskiego księcia Muhammada ibn Najifa, który tępił organizację w Arabii Saudyjskiej. Pod koniec 2009 roku Al-Kaida próbowała wysadzić samolot linii Northwest Airlines lecący z Amsterdamu do Detroit. Zamachowiec z ładunkiem wszytym w bieliznę nie był jednak w stanie zdetonować bomby i ciężko się poparzył. Jemeńskie władze ostatecznie zdecydowały się na wypowiedzenie wojny terrorystom. Rozpoczęły się walki w Sanie i w prowincjach Szabla, Marib oraz Bajan. Wewnętrzne zawirowania doprowadziły do tego, że AQAP udało się wspólnie z radykałami z jemeńskiego odłamu Ansar al-Sharia przejąć kontrolę nad miastem Zindżibar. Rząd utracił praktycznie kontrolę nad tą częścią kraju. Triumfy bojowników AQAP przerwał dopiero atak bezzałogowego samolotu USA, który był w stanie zabić lidera organizacji al-Awlakiego. Jego następcą został Nasir al-Wuhajszi, którego spotkał taki sam los w czerwcu 2015 roku. Dżihadyści z AQAP wykorzystali w 2015 roku chaos w czasie wojny domowej w Jemenie dla odbudowania swoich wpływów i przejęli kontrolę nad szeregiem miast w środkowej części kraju. Źródło: Wikipedia (CC BY SA 4.0) AQAP wraz z sojuszniczymi organizacjami kontroluje część Jemenu oznaczoną na biało Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) to działająca w Afryce Północnej filia organizacji. Grupa wywodzi się z Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (GSPC), która po zakończeniu wojny domowej w Algierii wypowiedziała wojnę rządowi w Algierze i dawnym towarzyszom broni, którzy poparli władze centralne. Salafici nie byli jednak w stanie pokonać sił rządowych, więc zdecydowali się na wycofanie na tereny pustynne. Trudna sytuacja fundamentalistów doprowadziła w 2007 roku połączenia z al-Kaidą która zapewniła im finansowe i logistyczne wsparcie. Celem organizacji była walka z europejskimi (francuskimi i hiszpańskimi) i amerykańskimi celami. Organizacja przeprowadzała liczne ataki i porwania, co doprowadziło do przeniesienia w 2008 roku słynnego rajdu Paryż-Dakar z terenów afrykańskich do Ameryki Południowej. W 2012 roku dżihadyści z tej organizacji wspomagali Tuaregów chcących powołać do życia państwo Azawad na terenach północno-wschodniego Mali. Ostatecznie jednak bojownicy tej organizacji wraz z innymi fundamentalistami odwrócili się od ludów pustyni i przejęli kontrolę nad większością zajętych przez nich miast. Interweniowały siły malijskie i francuskie, co doprowadziło do wyparcia radykałów. W 2015 roku dochodziło do licznych drobnych potyczek między bojownikami organizacji a przede wszystkim wojskami algierskimi. Najbardziej znaną twarzą ugrupowania jest słynny algierski terrorysta Mochtar Belmochtar. Samozwańczy jednooki emir talibów, był jednym z założycieli Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu. Amerykańskie władze podejrzewały go o udział w ataku na instalację gazową w Algierii, gdzie zginęło 38 obcokrajowców, w tym trzech Amerykanów. Wielokrotnie pojawiały się informacje, że terrorysta został zabity. Ostatnio chwaliły się tym libijskie władze w połowie czerwca. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście udało się go zabić. Źródło: tvn24.pl Al-Kaida Islamskiego Maghrebu działa na terytorium wielu państw Al-Szabab Al-Szabab, czyli Ruch Młodych Bojowników Świętej Wojny (w skrócie: "Młodzi") zostało założone około 2004 roku przez somalijskich islamistów. Jednym z powodów powstania grupy było zapewnienie schronienia poszukiwanym fundamentalistom powiązanym o przygotowanie zamachów terrorystycznych pod koniec lat 90. XX wieku. Somalijscy dżihadyści wkrótce wzięli sobie za cel wprowadzenia w kraju prawa szariatu i ustanowienia kalifatu. Wystąpili przeciwko rządowi i dość łatwo przejęli władzę nad centralną i południową częścią kraju. Wywołało to niepokój USA, które obawiały się rozwoju salafickiego terroryzmu w zdestabilizowanym kraju. Zmusili zatem do interwencji sojuszniczą Etiopię. Inwazja sąsiadów na Somalię szybko zakończyła rządy szababów. Siły etiopskie wycofały się z Mogadiszu w 2009 roku. Dwa lata później wraz z Kenią ponownie najechali Somalię. Wojska z Nairobi obawiały się wzrostu nastrojów fundamentalistycznych wśród somalijskiej diaspory na wschodzie Kenii. Nie mając szans w walkach z silniejszymi i lepiej uzbrojonymi wojskami fundamentaliści z al-Szabab skupili się na przeprowadzaniu ataków terrorystycznych. Poprzysięgli wtedy zemstę Kenijczykom. W 2013 roku dokonali spektakularnego ataku na centrum handlowe Westgate w kenijskiej stoicy, Nairobi. Zginęło wówczas około 70 osób. W kwietniu tego roku szababowie przypomnieli o swoim istnieniu kiedy wtargnęli na teren kampusu uniwersyteckiego w kenijskim mieście Garissa na wschodzie kraju. Strzelali na oślep, później w jednym z akademików robili selekcję - wypuszczali muzułmanów, a mordowali wyłącznie chrześcijan. Zabili blisko 150 osób. Pod koniec października z kolei zaatakowali hotel Sahafi w stolicy Somalii, Mogadiszu. Zginęło 12 osób. W listopadzie USA wyznaczyło nagrody o łącznej wartości 27 mln dolarów za informację o sześciu najwyższych przywódcach organizacji. Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Wideo: Reuters Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Źródło: Wikipedia Al-Szabab wciąż kontroluje obszary m.in. w południowej części Somalii Ansar al-Sharia Ansar al-Sharia (ALS), czyli Zwolennicy Prawa Koranicznego, to kilka radykalnych ugrupowań bojowych działających w różnych krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Szczególną aktywnością w ostatnich latach wykazało się w Libii i Jemenie, ale organizacja ma swoje niezależne od siebie filie w Tunezji, Egipcie, Mali, Maroku oraz Mauretanii. Głównym celem organizacji jest wprowadzenie na terenie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej prawa koranicznego. Zdecydowanie najsilniejszym z ugrupowań noszących tę nazwę jest to działające w Libii. Fundamentaliści islamscy zorganizowali się tam w ugrupowanie bojowe w trakcie wojny domowej w roku 2011 roku i wzięli czynny udział w walka przeciwko pułkownikowi Muammarowi Kaddafiemu. Rzeczywistość, którą zastali po upadku Kaddafiego, nie odpowiadała ich wyobrażeniu. Zapowiedzi, że przyszła Libia będzie państwem świeckim, spotkały się z ich wyraźnym oporem. 7 lipca 2012 roku, kiedy przeprowadzano pierwsze po wojnie domowej wybory parlamentarne w centrum Bengazi, zorganizowali wiec, podczas którego domagali się wprowadzenia w Libii prawa szariatu. Najbardziej spektakularną akcją przeprowadzoną przez organizacje był zamachu na amerykański konsulat w libijskim Bengazi. W przeprowadzonym 12 września 2012 roku ataku rakietowym zginęło czterech Amerykanów, w tym ambasador J. Christopher Stevens. W 2014 roku Ansar al-Sharia zdecydowała się wykorzystać chaos polityczny w Libii i przejęła kontrolę nad miastem Darna (zwane także Derna) w Cyrenajce na wschodzie Libii. ALS kontroluje też część rodzinnego miasta Muammara Kaddafiego – Syrty. Od tamtej pory pojawiają się plotki o możliwym sojuszu organizacji z IS. Źródło: Wikipedia Darna leży w Cyrenajce Boko Haram Jedną z najgroźniejszych organizacji islamistycznych działających w Afryce jest Boko Haram. Została założona w 2002 roku przez Ustaza Mohammeda Yusufa. Początkowo członkowie Boko Haram stawiali sobie za cel walkę z zachodnią edukacją (nazwę organizacji z języka hausa można tłumaczyć jako "Zachodnia nauka to zło", "Westernizacja to świętokradztwo"), ale w 2009 roku rozpoczęli walkę zbrojną zmierzającą do wprowadzenia prawa szariatu na terenie całej Nigerii. Obecnie obowiązuje ono w 12 stanach na północy kraju, gdzie dominuje ludność muzułmańska. Po śmierci Yusufa w 2009 roku na czele grupy stanął Abubakr Shekau. Miał radykalniejsze poglądy niż poprzednik, przez co zyskiwał sympatię wśród młodszych zwolenników ruchu. W 2010 roku oficjalnie wypowiedział wojnę Nigerii. Od tej pory jego żołnierze przeprowadzają samobójcze ataki terrorystyczne, atakują bazy wojskowe, a także chrześcijańskie miasta. Boko Haram zaczęło rozciągać swoje wpływy także poza Nigerię. Dżihadyści próbowali przenieść swoją działalność na okolice jeziora Czad, zagrażając sąsiednim Kamerunowi, Czadowi i Nigrowi. Kraje zdecydowały się wspomóc w walce w dużym stopniu skorumpowaną armię Nigerii. Wydawało się, że Boko Haram jest w odwrocie, dżihadyści wycofali się w okolice lasu Sambisa, który stał się dla nich twierdzą. Jednak w czerwcu i lipcu grupa terrorystyczna znów nasiliła swoje ataki. W listopadzie w obawie przed atakami ze strony Boko Haram zamknięto w Nigrze w pobliżu granic z Nigerią ponad 150 szkół, do których chodzi 12,5 tys. szkół.19 listopada w zamachach na targowisku w nigeryjskim mieście Yola zginęły 34 osoby. Dzień wcześniej ponad 15 osób zginęło w wybuchu na targowisku w mieście Kano, na północy kraju. Jedną z zamachowców-samobójców była 11-letnia dziewczynka. W marcu 2015 roku ogłoszono, że Boko Haram przysięgło wierność tzw. Państwu Islamskiemu. Obecnie organizacja używa takiej samej czarnej flagi jak Państwo Islamskie. Źródło: CC BY SA Wikipedia / 햄방이 Maksymalny obszar kontrolowany przez Boko Haram w styczniu 2015 roku Dżabhat al-Nusra Front Obrony Ludności Lewantu to syryjskie skrzydło Al-Kaidy. Organizacja walczy w wojnie domowej w Syrii przeciwko oddziałom prezydenta Baszara el-Asada. To właśnie odsunięcie go od władzy jest priorytetem dla organizacji. W październiku 2015 roku przywódca al-Nusry wyznaczył nagrodę 3 mln euro za zabicie prezydenta Syrii. Po usunięciu Asada grupa chce uczestniczyć w tworzenie przyszłych władz Syrii. Prawo w nowym porządku rzeczy opierać ma się na szariacie. Na czele organizacji stoją doświadczeni dowódcy, którzy walczyli m.in. w wojnie w Iraku. Sami żołnierze byli także starannie wybierani. Spowodowało to, że ugrupowanie, choć nie największe z sił rebeliantów (szacuje się jego liczebność na kilka tys. żołnierzy) wykazało się zaskakującą skutecznością w walkach z oddziałami wiernymi rządowi w Damaszku. Organizacja została powołana w styczniu 2012 roku. Od tamtej pory przeprowadzała liczne samobójcze ataki bombowe na oddziały prorządowe. Wielokrotnie pojawiały się spekulacje o powiązaniu tej organizacji z tzw. Państwem Islamskim (wcześniej Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie). Obie organizacje więcej dzieli niż łączy. Al-Nusra nie akceptuje publicznych egzekucji i zamachów na targowiskach oraz w meczetach, który dopuszcza się IS. Liderzy al-Nusra oskarżają też IS o niewystarczające zaangażowanie w walkę z reżimem i skupianie się na własnych celach. Front al-Nusra kontroluje część terenów północno-zachodniej Syrii, w tym (od marca 2015 r.) m.in. 165-tys. miasto Idlib. To jedno z największych ośrodków Syrii będących w rękach rebeliantów. Idlib znajduje się niedaleko strategicznej autostrady M5 łączącej największe miasta Syrii - Aleppo i Damaszek. Od rozpoczęcia rosyjskich nalotów na pozycje islamistów także al-Nusra stało się celem. Liderzy organizacji wezwali do reakcji odwetowych dżihadystów na Kaukazie. Źródło: Wikipedia Front al-Nusra kontroluje cześć terytoriów na północnym zachodzie Syrii (Oznaczone białym kolorem) Autor: Jakub Kłoszewski / Źródło: tvn24.pl (http://www.tvn24.pl)
najważniejsze ze światowych organizacji dżihadystycznych. Więcej artykułów na temat dżihadu i zagrożenia terrorystycznego dla Europy w Magazynie TVN24 na weekend Al-Kaida Al-Kaida, czyli "Baza" powszechnie postrzegana jest jako monstrualne dziecko Osamy bin Ladena, człowieka odpowiedzialnego za zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie 11 września 2001 roku. Jednak twórcą organizacji był w 1988 roku Abd Allah Jusuf Azzaam, palestyński szejk i teolog, który stworzył Al-Kaidę w celu prowadzenia świętej wojny z siłami radzieckimi po agresji ZSRR na Afganistan. Szybko jednak organizacja wzięła sobie na cel zwalczanie wpływów Izraela i walkę z demonizowanymi Stanami Zjednoczonymi. Pod koniec wojny z Sowietami do władzy w organizacji stopniowo zaczął dochodzić saudyjski milioner Osama bin Laden. To właśnie on wypowiedział wojnę "okupantom świata islamskiego". Cechą organizacji pod jego rządami stała się luźna, zdecentralizowana struktura, która uniemożliwiała zniszczenie jej poprzez rozbicie jej części. Al-Kaida ma na swoim koncie setki ataków terrorystycznych, w tym te największe – zamachy na amerykańskie ambasady w Nairobi (Kenia) i Dar es Salama (Tanzania) oraz atak na World Trade Center i Pentagon, w którym zginęło blisko 3 tys. osób. Po ataku z 11 września 2001 roku USA wypowiedziały wojnę z terroryzmem i zaatakowały Afganistan, gdzie ukrywał się bin Laden. Po śmierci terrorysty w 2012 roku przywódcą grupy został Ajman az-Zawahiri. Po zabiciu bin Ladena i pojawieniu się tzw. Państwa Islamskiego organizacja straciła na znaczeniu, ale wciąż posiada silne filie - Al-Kaidę Półwyspu Arabskiego (AQAP) i Al-Kaidę Islamskiego Maghrebu (AQIM). Al-Kaida Półwyspu Arabskiego (AQAP) Organizacja powstała w 2009 roku po połączeniu jemeńskiej i saudyjskiej filii Al-Kaidy. Saudowie skutecznie tępili dżihadystów, więc ci zdecydowali się na przeprowadzkę do będącego od wielu lat w chaosie sąsiedniego Jemenu. Na czele AQAP stanął Anwar al-Awlaki, który uczynił ją najaktywniejszym i najsilniejszym odłamem organizacji na świecie. Na celowniku ugrupowania znaleźli się "wrogowie świata islamskiego", czyli przede wszystkim Amerykanie. AQAP dokonywała ataków jeszcze przed oficjalnym powołaniem. Już w 2000 roku terroryści z tej grupy zaatakowali amerykański okręt USS Cole, zabijając 17 marynarzy. W 2004 grupa porwała i ścięła w okolicach Rijadu obywatela USA. W 2008 roku przeprowadziła zamach bombowy na ambasadę USA w Sanie. W sierpniu 2009 roku AQAP próbowała przeprowadzić atak na saudyjskiego księcia Muhammada ibn Najifa, który tępił organizację w Arabii Saudyjskiej. Pod koniec 2009 roku Al-Kaida próbowała wysadzić samolot linii Northwest Airlines lecący z Amsterdamu do Detroit. Zamachowiec z ładunkiem wszytym w bieliznę nie był jednak w stanie zdetonować bomby i ciężko się poparzył. Jemeńskie władze ostatecznie zdecydowały się na wypowiedzenie wojny terrorystom. Rozpoczęły się walki w Sanie i w prowincjach Szabla, Marib oraz Bajan. Wewnętrzne zawirowania doprowadziły do tego, że AQAP udało się wspólnie z radykałami z jemeńskiego odłamu Ansar al-Sharia przejąć kontrolę nad miastem Zindżibar. Rząd utracił praktycznie kontrolę nad tą częścią kraju. Triumfy bojowników AQAP przerwał dopiero atak bezzałogowego samolotu USA, który był w stanie zabić lidera organizacji al-Awlakiego. Jego następcą został Nasir al-Wuhajszi, którego spotkał taki sam los w czerwcu 2015 roku. Dżihadyści z AQAP wykorzystali w 2015 roku chaos w czasie wojny domowej w Jemenie dla odbudowania swoich wpływów i przejęli kontrolę nad szeregiem miast w środkowej części kraju. Źródło: Wikipedia (CC BY SA 4.0) AQAP wraz z sojuszniczymi organizacjami kontroluje część Jemenu oznaczoną na biało Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) to działająca w Afryce Północnej filia organizacji. Grupa wywodzi się z Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (GSPC), która po zakończeniu wojny domowej w Algierii wypowiedziała wojnę rządowi w Algierze i dawnym towarzyszom broni, którzy poparli władze centralne. Salafici nie byli jednak w stanie pokonać sił rządowych, więc zdecydowali się na wycofanie na tereny pustynne. Trudna sytuacja fundamentalistów doprowadziła w 2007 roku połączenia z al-Kaidą która zapewniła im finansowe i logistyczne wsparcie. Celem organizacji była walka z europejskimi (francuskimi i hiszpańskimi) i amerykańskimi celami. Organizacja przeprowadzała liczne ataki i porwania, co doprowadziło do przeniesienia w 2008 roku słynnego rajdu Paryż-Dakar z terenów afrykańskich do Ameryki Południowej. W 2012 roku dżihadyści z tej organizacji wspomagali Tuaregów chcących powołać do życia państwo Azawad na terenach północno-wschodniego Mali. Ostatecznie jednak bojownicy tej organizacji wraz z innymi fundamentalistami odwrócili się od ludów pustyni i przejęli kontrolę nad większością zajętych przez nich miast. Interweniowały siły malijskie i francuskie, co doprowadziło do wyparcia radykałów. W 2015 roku dochodziło do licznych drobnych potyczek między bojownikami organizacji a przede wszystkim wojskami algierskimi. Najbardziej znaną twarzą ugrupowania jest słynny algierski terrorysta Mochtar Belmochtar. Samozwańczy jednooki emir talibów, był jednym z założycieli Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu. Amerykańskie władze podejrzewały go o udział w ataku na instalację gazową w Algierii, gdzie zginęło 38 obcokrajowców, w tym trzech Amerykanów. Wielokrotnie pojawiały się informacje, że terrorysta został zabity. Ostatnio chwaliły się tym libijskie władze w połowie czerwca. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście udało się go zabić. Źródło: tvn24.pl Al-Kaida Islamskiego Maghrebu działa na terytorium wielu państw Al-Szabab Al-Szabab, czyli Ruch Młodych Bojowników Świętej Wojny (w skrócie: "Młodzi") zostało założone około 2004 roku przez somalijskich islamistów. Jednym z powodów powstania grupy było zapewnienie schronienia poszukiwanym fundamentalistom powiązanym o przygotowanie zamachów terrorystycznych pod koniec lat 90. XX wieku. Somalijscy dżihadyści wkrótce wzięli sobie za cel wprowadzenia w kraju prawa szariatu i ustanowienia kalifatu. Wystąpili przeciwko rządowi i dość łatwo przejęli władzę nad centralną i południową częścią kraju. Wywołało to niepokój USA, które obawiały się rozwoju salafickiego terroryzmu w zdestabilizowanym kraju. Zmusili zatem do interwencji sojuszniczą Etiopię. Inwazja sąsiadów na Somalię szybko zakończyła rządy szababów. Siły etiopskie wycofały się z Mogadiszu w 2009 roku. Dwa lata później wraz z Kenią ponownie najechali Somalię. Wojska z Nairobi obawiały się wzrostu nastrojów fundamentalistycznych wśród somalijskiej diaspory na wschodzie Kenii. Nie mając szans w walkach z silniejszymi i lepiej uzbrojonymi wojskami fundamentaliści z al-Szabab skupili się na przeprowadzaniu ataków terrorystycznych. Poprzysięgli wtedy zemstę Kenijczykom. W 2013 roku dokonali spektakularnego ataku na centrum handlowe Westgate w kenijskiej stoicy, Nairobi. Zginęło wówczas około 70 osób. W kwietniu tego roku szababowie przypomnieli o swoim istnieniu kiedy wtargnęli na teren kampusu uniwersyteckiego w kenijskim mieście Garissa na wschodzie kraju. Strzelali na oślep, później w jednym z akademików robili selekcję - wypuszczali muzułmanów, a mordowali wyłącznie chrześcijan. Zabili blisko 150 osób. Pod koniec października z kolei zaatakowali hotel Sahafi w stolicy Somalii, Mogadiszu. Zginęło 12 osób. W listopadzie USA wyznaczyło nagrody o łącznej wartości 27 mln dolarów za informację o sześciu najwyższych przywódcach organizacji. Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Wideo: Reuters Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Źródło: Wikipedia Al-Szabab wciąż kontroluje obszary m.in. w południowej części Somalii Ansar al-Sharia Ansar al-Sharia (ALS), czyli Zwolennicy Prawa Koranicznego, to kilka radykalnych ugrupowań bojowych działających w różnych krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Szczególną aktywnością w ostatnich latach wykazało się w Libii i Jemenie, ale organizacja ma swoje niezależne od siebie filie w Tunezji, Egipcie, Mali, Maroku oraz Mauretanii. Głównym celem organizacji jest wprowadzenie na terenie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej prawa koranicznego. Zdecydowanie najsilniejszym z ugrupowań noszących tę nazwę jest to działające w Libii. Fundamentaliści islamscy zorganizowali się tam w ugrupowanie bojowe w trakcie wojny domowej w roku 2011 roku i wzięli czynny udział w walka przeciwko pułkownikowi Muammarowi Kaddafiemu. Rzeczywistość, którą zastali po upadku Kaddafiego, nie odpowiadała ich wyobrażeniu. Zapowiedzi, że przyszła Libia będzie państwem świeckim, spotkały się z ich wyraźnym oporem. 7 lipca 2012 roku, kiedy przeprowadzano pierwsze po wojnie domowej wybory parlamentarne w centrum Bengazi, zorganizowali wiec, podczas którego domagali się wprowadzenia w Libii prawa szariatu. Najbardziej spektakularną akcją przeprowadzoną przez organizacje był zamachu na amerykański konsulat w libijskim Bengazi. W przeprowadzonym 12 września 2012 roku ataku rakietowym zginęło czterech Amerykanów, w tym ambasador J. Christopher Stevens. W 2014 roku Ansar al-Sharia zdecydowała się wykorzystać chaos polityczny w Libii i przejęła kontrolę nad miastem Darna (zwane także Derna) w Cyrenajce na wschodzie Libii. ALS kontroluje też część rodzinnego miasta Muammara Kaddafiego – Syrty. Od tamtej pory pojawiają się plotki o możliwym sojuszu organizacji z IS. Źródło: Wikipedia Darna leży w Cyrenajce Boko Haram Jedną z najgroźniejszych organizacji islamistycznych działających w Afryce jest Boko Haram. Została założona w 2002 roku przez Ustaza Mohammeda Yusufa. Początkowo członkowie Boko Haram stawiali sobie za cel walkę z zachodnią edukacją (nazwę organizacji z języka hausa można tłumaczyć jako "Zachodnia nauka to zło", "Westernizacja to świętokradztwo"), ale w 2009 roku rozpoczęli walkę zbrojną zmierzającą do wprowadzenia prawa szariatu na terenie całej Nigerii. Obecnie obowiązuje ono w 12 stanach na północy kraju, gdzie dominuje ludność muzułmańska. Po śmierci Yusufa w 2009 roku na czele grupy stanął Abubakr Shekau. Miał radykalniejsze poglądy niż poprzednik, przez co zyskiwał sympatię wśród młodszych zwolenników ruchu. W 2010 roku oficjalnie wypowiedział wojnę Nigerii. Od tej pory jego żołnierze przeprowadzają samobójcze ataki terrorystyczne, atakują bazy wojskowe, a także chrześcijańskie miasta. Boko Haram zaczęło rozciągać swoje wpływy także poza Nigerię. Dżihadyści próbowali przenieść swoją działalność na okolice jeziora Czad, zagrażając sąsiednim Kamerunowi, Czadowi i Nigrowi. Kraje zdecydowały się wspomóc w walce w dużym stopniu skorumpowaną armię Nigerii. Wydawało się, że Boko Haram jest w odwrocie, dżihadyści wycofali się w okolice lasu Sambisa, który stał się dla nich twierdzą. Jednak w czerwcu i lipcu grupa terrorystyczna znów nasiliła swoje ataki. W listopadzie w obawie przed atakami ze strony Boko Haram zamknięto w Nigrze w pobliżu granic z Nigerią ponad 150 szkół, do których chodzi 12,5 tys. szkół.19 listopada w zamachach na targowisku w nigeryjskim mieście Yola zginęły 34 osoby. Dzień wcześniej ponad 15 osób zginęło w wybuchu na targowisku w mieście Kano, na północy kraju. Jedną z zamachowców-samobójców była 11-letnia dziewczynka. W marcu 2015 roku ogłoszono, że Boko Haram przysięgło wierność tzw. Państwu Islamskiemu. Obecnie organizacja używa takiej samej czarnej flagi jak Państwo Islamskie. Źródło: CC BY SA Wikipedia / 햄방이 Maksymalny obszar kontrolowany przez Boko Haram w styczniu 2015 roku Dżabhat al-Nusra Front Obrony Ludności Lewantu to syryjskie skrzydło Al-Kaidy. Organizacja walczy w wojnie domowej w Syrii przeciwko oddziałom prezydenta Baszara el-Asada. To właśnie odsunięcie go od władzy jest priorytetem dla organizacji. W październiku 2015 roku przywódca al-Nusry wyznaczył nagrodę 3 mln euro za zabicie prezydenta Syrii. Po usunięciu Asada grupa chce uczestniczyć w tworzenie przyszłych władz Syrii. Prawo w nowym porządku rzeczy opierać ma się na szariacie. Na czele organizacji stoją doświadczeni dowódcy, którzy walczyli m.in. w wojnie w Iraku. Sami żołnierze byli także starannie wybierani. Spowodowało to, że ugrupowanie, choć nie największe z sił rebeliantów (szacuje się jego liczebność na kilka tys. żołnierzy) wykazało się zaskakującą skutecznością w walkach z oddziałami wiernymi rządowi w Damaszku. Organizacja została powołana w styczniu 2012 roku. Od tamtej pory przeprowadzała liczne samobójcze ataki bombowe na oddziały prorządowe. Wielokrotnie pojawiały się spekulacje o powiązaniu tej organizacji z tzw. Państwem Islamskim (wcześniej Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie). Obie organizacje więcej dzieli niż łączy. Al-Nusra nie akceptuje publicznych egzekucji i zamachów na targowiskach oraz w meczetach, który dopuszcza się IS. Liderzy al-Nusra oskarżają też IS o niewystarczające zaangażowanie w walkę z reżimem i skupianie się na własnych celach. Front al-Nusra kontroluje część terenów północno-zachodniej Syrii, w tym (od marca 2015 r.) m.in. 165-tys. miasto Idlib. To jedno z największych ośrodków Syrii będących w rękach rebeliantów. Idlib znajduje się niedaleko strategicznej autostrady M5 łączącej największe miasta Syrii - Aleppo i Damaszek. Od rozpoczęcia rosyjskich nalotów na pozycje islamistów także al-Nusra stało się celem. Liderzy organizacji wezwali do reakcji odwetowych dżihadystów na Kaukazie. Źródło: Wikipedia Front al-Nusra kontroluje cześć terytoriów na północnym zachodzie Syrii (Oznaczone białym kolorem) Autor: Jakub Kłoszewski / Źródło: tvn24.pl (http://www.tvn24.pl)
najważniejsze ze światowych organizacji dżihadystycznych. Więcej artykułów na temat dżihadu i zagrożenia terrorystycznego dla Europy w Magazynie TVN24 na weekend Al-Kaida Al-Kaida, czyli "Baza" powszechnie postrzegana jest jako monstrualne dziecko Osamy bin Ladena, człowieka odpowiedzialnego za zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie 11 września 2001 roku. Jednak twórcą organizacji był w 1988 roku Abd Allah Jusuf Azzaam, palestyński szejk i teolog, który stworzył Al-Kaidę w celu prowadzenia świętej wojny z siłami radzieckimi po agresji ZSRR na Afganistan. Szybko jednak organizacja wzięła sobie na cel zwalczanie wpływów Izraela i walkę z demonizowanymi Stanami Zjednoczonymi. Pod koniec wojny z Sowietami do władzy w organizacji stopniowo zaczął dochodzić saudyjski milioner Osama bin Laden. To właśnie on wypowiedział wojnę "okupantom świata islamskiego". Cechą organizacji pod jego rządami stała się luźna, zdecentralizowana struktura, która uniemożliwiała zniszczenie jej poprzez rozbicie jej części. Al-Kaida ma na swoim koncie setki ataków terrorystycznych, w tym te największe – zamachy na amerykańskie ambasady w Nairobi (Kenia) i Dar es Salama (Tanzania) oraz atak na World Trade Center i Pentagon, w którym zginęło blisko 3 tys. osób. Po ataku z 11 września 2001 roku USA wypowiedziały wojnę z terroryzmem i zaatakowały Afganistan, gdzie ukrywał się bin Laden. Po śmierci terrorysty w 2012 roku przywódcą grupy został Ajman az-Zawahiri. Po zabiciu bin Ladena i pojawieniu się tzw. Państwa Islamskiego organizacja straciła na znaczeniu, ale wciąż posiada silne filie - Al-Kaidę Półwyspu Arabskiego (AQAP) i Al-Kaidę Islamskiego Maghrebu (AQIM). Al-Kaida Półwyspu Arabskiego (AQAP) Organizacja powstała w 2009 roku po połączeniu jemeńskiej i saudyjskiej filii Al-Kaidy. Saudowie skutecznie tępili dżihadystów, więc ci zdecydowali się na przeprowadzkę do będącego od wielu lat w chaosie sąsiedniego Jemenu. Na czele AQAP stanął Anwar al-Awlaki, który uczynił ją najaktywniejszym i najsilniejszym odłamem organizacji na świecie. Na celowniku ugrupowania znaleźli się "wrogowie świata islamskiego", czyli przede wszystkim Amerykanie. AQAP dokonywała ataków jeszcze przed oficjalnym powołaniem. Już w 2000 roku terroryści z tej grupy zaatakowali amerykański okręt USS Cole, zabijając 17 marynarzy. W 2004 grupa porwała i ścięła w okolicach Rijadu obywatela USA. W 2008 roku przeprowadziła zamach bombowy na ambasadę USA w Sanie. W sierpniu 2009 roku AQAP próbowała przeprowadzić atak na saudyjskiego księcia Muhammada ibn Najifa, który tępił organizację w Arabii Saudyjskiej. Pod koniec 2009 roku Al-Kaida próbowała wysadzić samolot linii Northwest Airlines lecący z Amsterdamu do Detroit. Zamachowiec z ładunkiem wszytym w bieliznę nie był jednak w stanie zdetonować bomby i ciężko się poparzył. Jemeńskie władze ostatecznie zdecydowały się na wypowiedzenie wojny terrorystom. Rozpoczęły się walki w Sanie i w prowincjach Szabla, Marib oraz Bajan. Wewnętrzne zawirowania doprowadziły do tego, że AQAP udało się wspólnie z radykałami z jemeńskiego odłamu Ansar al-Sharia przejąć kontrolę nad miastem Zindżibar. Rząd utracił praktycznie kontrolę nad tą częścią kraju. Triumfy bojowników AQAP przerwał dopiero atak bezzałogowego samolotu USA, który był w stanie zabić lidera organizacji al-Awlakiego. Jego następcą został Nasir al-Wuhajszi, którego spotkał taki sam los w czerwcu 2015 roku. Dżihadyści z AQAP wykorzystali w 2015 roku chaos w czasie wojny domowej w Jemenie dla odbudowania swoich wpływów i przejęli kontrolę nad szeregiem miast w środkowej części kraju. Źródło: Wikipedia (CC BY SA 4.0) AQAP wraz z sojuszniczymi organizacjami kontroluje część Jemenu oznaczoną na biało Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) Al-Kaida Islamskiego Maghrebu (AQIM) to działająca w Afryce Północnej filia organizacji. Grupa wywodzi się z Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (GSPC), która po zakończeniu wojny domowej w Algierii wypowiedziała wojnę rządowi w Algierze i dawnym towarzyszom broni, którzy poparli władze centralne. Salafici nie byli jednak w stanie pokonać sił rządowych, więc zdecydowali się na wycofanie na tereny pustynne. Trudna sytuacja fundamentalistów doprowadziła w 2007 roku połączenia z al-Kaidą która zapewniła im finansowe i logistyczne wsparcie. Celem organizacji była walka z europejskimi (francuskimi i hiszpańskimi) i amerykańskimi celami. Organizacja przeprowadzała liczne ataki i porwania, co doprowadziło do przeniesienia w 2008 roku słynnego rajdu Paryż-Dakar z terenów afrykańskich do Ameryki Południowej. W 2012 roku dżihadyści z tej organizacji wspomagali Tuaregów chcących powołać do życia państwo Azawad na terenach północno-wschodniego Mali. Ostatecznie jednak bojownicy tej organizacji wraz z innymi fundamentalistami odwrócili się od ludów pustyni i przejęli kontrolę nad większością zajętych przez nich miast. Interweniowały siły malijskie i francuskie, co doprowadziło do wyparcia radykałów. W 2015 roku dochodziło do licznych drobnych potyczek między bojownikami organizacji a przede wszystkim wojskami algierskimi. Najbardziej znaną twarzą ugrupowania jest słynny algierski terrorysta Mochtar Belmochtar. Samozwańczy jednooki emir talibów, był jednym z założycieli Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu. Amerykańskie władze podejrzewały go o udział w ataku na instalację gazową w Algierii, gdzie zginęło 38 obcokrajowców, w tym trzech Amerykanów. Wielokrotnie pojawiały się informacje, że terrorysta został zabity. Ostatnio chwaliły się tym libijskie władze w połowie czerwca. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście udało się go zabić. Źródło: tvn24.pl Al-Kaida Islamskiego Maghrebu działa na terytorium wielu państw Al-Szabab Al-Szabab, czyli Ruch Młodych Bojowników Świętej Wojny (w skrócie: "Młodzi") zostało założone około 2004 roku przez somalijskich islamistów. Jednym z powodów powstania grupy było zapewnienie schronienia poszukiwanym fundamentalistom powiązanym o przygotowanie zamachów terrorystycznych pod koniec lat 90. XX wieku. Somalijscy dżihadyści wkrótce wzięli sobie za cel wprowadzenia w kraju prawa szariatu i ustanowienia kalifatu. Wystąpili przeciwko rządowi i dość łatwo przejęli władzę nad centralną i południową częścią kraju. Wywołało to niepokój USA, które obawiały się rozwoju salafickiego terroryzmu w zdestabilizowanym kraju. Zmusili zatem do interwencji sojuszniczą Etiopię. Inwazja sąsiadów na Somalię szybko zakończyła rządy szababów. Siły etiopskie wycofały się z Mogadiszu w 2009 roku. Dwa lata później wraz z Kenią ponownie najechali Somalię. Wojska z Nairobi obawiały się wzrostu nastrojów fundamentalistycznych wśród somalijskiej diaspory na wschodzie Kenii. Nie mając szans w walkach z silniejszymi i lepiej uzbrojonymi wojskami fundamentaliści z al-Szabab skupili się na przeprowadzaniu ataków terrorystycznych. Poprzysięgli wtedy zemstę Kenijczykom. W 2013 roku dokonali spektakularnego ataku na centrum handlowe Westgate w kenijskiej stoicy, Nairobi. Zginęło wówczas około 70 osób. W kwietniu tego roku szababowie przypomnieli o swoim istnieniu kiedy wtargnęli na teren kampusu uniwersyteckiego w kenijskim mieście Garissa na wschodzie kraju. Strzelali na oślep, później w jednym z akademików robili selekcję - wypuszczali muzułmanów, a mordowali wyłącznie chrześcijan. Zabili blisko 150 osób. Pod koniec października z kolei zaatakowali hotel Sahafi w stolicy Somalii, Mogadiszu. Zginęło 12 osób. W listopadzie USA wyznaczyło nagrody o łącznej wartości 27 mln dolarów za informację o sześciu najwyższych przywódcach organizacji. Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Wideo: Reuters Islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somalii. Co najmniej 12 zabitych, wielu rannych Źródło: Wikipedia Al-Szabab wciąż kontroluje obszary m.in. w południowej części Somalii Ansar al-Sharia Ansar al-Sharia (ALS), czyli Zwolennicy Prawa Koranicznego, to kilka radykalnych ugrupowań bojowych działających w różnych krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Szczególną aktywnością w ostatnich latach wykazało się w Libii i Jemenie, ale organizacja ma swoje niezależne od siebie filie w Tunezji, Egipcie, Mali, Maroku oraz Mauretanii. Głównym celem organizacji jest wprowadzenie na terenie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej prawa koranicznego. Zdecydowanie najsilniejszym z ugrupowań noszących tę nazwę jest to działające w Libii. Fundamentaliści islamscy zorganizowali się tam w ugrupowanie bojowe w trakcie wojny domowej w roku 2011 roku i wzięli czynny udział w walka przeciwko pułkownikowi Muammarowi Kaddafiemu. Rzeczywistość, którą zastali po upadku Kaddafiego, nie odpowiadała ich wyobrażeniu. Zapowiedzi, że przyszła Libia będzie państwem świeckim, spotkały się z ich wyraźnym oporem. 7 lipca 2012 roku, kiedy przeprowadzano pierwsze po wojnie domowej wybory parlamentarne w centrum Bengazi, zorganizowali wiec, podczas którego domagali się wprowadzenia w Libii prawa szariatu. Najbardziej spektakularną akcją przeprowadzoną przez organizacje był zamachu na amerykański konsulat w libijskim Bengazi. W przeprowadzonym 12 września 2012 roku ataku rakietowym zginęło czterech Amerykanów, w tym ambasador J. Christopher Stevens. W 2014 roku Ansar al-Sharia zdecydowała się wykorzystać chaos polityczny w Libii i przejęła kontrolę nad miastem Darna (zwane także Derna) w Cyrenajce na wschodzie Libii. ALS kontroluje też część rodzinnego miasta Muammara Kaddafiego – Syrty. Od tamtej pory pojawiają się plotki o możliwym sojuszu organizacji z IS. Źródło: Wikipedia Darna leży w Cyrenajce Boko Haram Jedną z najgroźniejszych organizacji islamistycznych działających w Afryce jest Boko Haram. Została założona w 2002 roku przez Ustaza Mohammeda Yusufa. Początkowo członkowie Boko Haram stawiali sobie za cel walkę z zachodnią edukacją (nazwę organizacji z języka hausa można tłumaczyć jako "Zachodnia nauka to zło", "Westernizacja to świętokradztwo"), ale w 2009 roku rozpoczęli walkę zbrojną zmierzającą do wprowadzenia prawa szariatu na terenie całej Nigerii. Obecnie obowiązuje ono w 12 stanach na północy kraju, gdzie dominuje ludność muzułmańska. Po śmierci Yusufa w 2009 roku na czele grupy stanął Abubakr Shekau. Miał radykalniejsze poglądy niż poprzednik, przez co zyskiwał sympatię wśród młodszych zwolenników ruchu. W 2010 roku oficjalnie wypowiedział wojnę Nigerii. Od tej pory jego żołnierze przeprowadzają samobójcze ataki terrorystyczne, atakują bazy wojskowe, a także chrześcijańskie miasta. Boko Haram zaczęło rozciągać swoje wpływy także poza Nigerię. Dżihadyści próbowali przenieść swoją działalność na okolice jeziora Czad, zagrażając sąsiednim Kamerunowi, Czadowi i Nigrowi. Kraje zdecydowały się wspomóc w walce w dużym stopniu skorumpowaną armię Nigerii. Wydawało się, że Boko Haram jest w odwrocie, dżihadyści wycofali się w okolice lasu Sambisa, który stał się dla nich twierdzą. Jednak w czerwcu i lipcu grupa terrorystyczna znów nasiliła swoje ataki. W listopadzie w obawie przed atakami ze strony Boko Haram zamknięto w Nigrze w pobliżu granic z Nigerią ponad 150 szkół, do których chodzi 12,5 tys. szkół.19 listopada w zamachach na targowisku w nigeryjskim mieście Yola zginęły 34 osoby. Dzień wcześniej ponad 15 osób zginęło w wybuchu na targowisku w mieście Kano, na północy kraju. Jedną z zamachowców-samobójców była 11-letnia dziewczynka. W marcu 2015 roku ogłoszono, że Boko Haram przysięgło wierność tzw. Państwu Islamskiemu. Obecnie organizacja używa takiej samej czarnej flagi jak Państwo Islamskie. Źródło: CC BY SA Wikipedia / 햄방이 Maksymalny obszar kontrolowany przez Boko Haram w styczniu 2015 roku Dżabhat al-Nusra Front Obrony Ludności Lewantu to syryjskie skrzydło Al-Kaidy. Organizacja walczy w wojnie domowej w Syrii przeciwko oddziałom prezydenta Baszara el-Asada. To właśnie odsunięcie go od władzy jest priorytetem dla organizacji. W październiku 2015 roku przywódca al-Nusry wyznaczył nagrodę 3 mln euro za zabicie prezydenta Syrii. Po usunięciu Asada grupa chce uczestniczyć w tworzenie przyszłych władz Syrii. Prawo w nowym porządku rzeczy opierać ma się na szariacie. Na czele organizacji stoją doświadczeni dowódcy, którzy walczyli m.in. w wojnie w Iraku. Sami żołnierze byli także starannie wybierani. Spowodowało to, że ugrupowanie, choć nie największe z sił rebeliantów (szacuje się jego liczebność na kilka tys. żołnierzy) wykazało się zaskakującą skutecznością w walkach z oddziałami wiernymi rządowi w Damaszku. Organizacja została powołana w styczniu 2012 roku. Od tamtej pory przeprowadzała liczne samobójcze ataki bombowe na oddziały prorządowe. Wielokrotnie pojawiały się spekulacje o powiązaniu tej organizacji z tzw. Państwem Islamskim (wcześniej Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie). Obie organizacje więcej dzieli niż łączy. Al-Nusra nie akceptuje publicznych egzekucji i zamachów na targowiskach oraz w meczetach, który dopuszcza się IS. Liderzy al-Nusra oskarżają też IS o niewystarczające zaangażowanie w walkę z reżimem i skupianie się na własnych celach. Front al-Nusra kontroluje część terenów północno-zachodniej Syrii, w tym (od marca 2015 r.) m.in. 165-tys. miasto Idlib. To jedno z największych ośrodków Syrii będących w rękach rebeliantów. Idlib znajduje się niedaleko strategicznej autostrady M5 łączącej największe miasta Syrii - Aleppo i Damaszek. Od rozpoczęcia rosyjskich nalotów na pozycje islamistów także al-Nusra stało się celem. Liderzy organizacji wezwali do reakcji odwetowych dżihadystów na Kaukazie. Źródło: Wikipedia Front al-Nusra kontroluje cześć terytoriów na północnym zachodzie Syrii (Oznaczone białym kolorem) Autor: Jakub Kłoszewski / Źródło: tvn24.pl (http://www.tvn24.pl)

sobota, 21 listopada 2015

Tak a propos poziomu saudyjskiej służby zdrowia

Do Rijadu na operację  zespołu krętości tętnic trafił chłopiec z Jarosławia.
Na koszty operacji – 500 tys. PLN złożyli się darczyńcy z komitetu „Ratujmy Kubusia” oraz poprzez wpłaty na konto Towarzystwo Walki z Kalectwem w Przemyślu i Caritas Archidiecezji Przemyskiej.
W dotarciu do kliniki oraz w załatwieniu niezbędnych formalności zaangażowała się Ambasada RP w Rijadzie.
Świadczy to o znakomitych relacjach pomiędzy polskim dyplomatami a Domem Saudów, gdyż jak wiecie, Królestwo Arabii Saudyjskiej nie należy do krajów przesadnie otwartych i załatwianie niezbędnych formalności trwa z reguły bardzo długo.
 Z podanych informacji wynika, że sprawa operacji była bardzo pilna ze względu na reorganizację kliniki i to, że schorzenie zagraża życiu chłopca.

źródło

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...