czwartek, 31 grudnia 2015

W 2016 roku.....

W nadchodzącym 2016 roku 
życzymy Wam 
dokładnie tego samego, 
czego Wy nam życzycie :)
**************************
!سنة جديدة سعيدة

źródło

Katastrofa bahrajńskiego myśliwca

Myśliwiec F-16 Sił Powietrznych Królestwa Bahrajnu biorący udział w walkach z siłami rebeliantów w Jemenie rozbił się w środę w Arabii Saudyjskiej z powodu "błędu technicznego".
Maszyna spadła w okolicach Jazan (w pobliżu granicy z Jemenem). w południowo-zachodnim regionie Królestwa Arabii Saudyjskiej.
Nie podano żadnej informacji co do losów pilota, ale raczej nie przeoczono by faktu, że udało się mu katapultować.
Czasami takie błędy techniczne wywołują na przykład rakiety przeciwlotnicze, ale pewnie się nie znam.
Choć słyszałem, że rebelianci posiadają nowoczesne wyrzutnie przeciwlotnicze produkcji rosyjskiej.


źródło

środa, 30 grudnia 2015

O stosunku świata Zachodu do islamu i muzułmanów oczyma saudyjskiego dziennikarza.

Poniżej znajdziecie tekst napisany przez Rasheeda Abou-Alsamh, Saudyjczyka mieszkającego na co dzień w Brazylii.
Pokazuje punkt widzenia, mocno odmienny od naszego postrzegania islamu.
Na pewno wynika to "z punktu siedzenia", ale w mojej opinii  warto się z tym tekstem zapoznać.
W niektórych momentach czyta się to tak,  jak wypowiedzi na Frondzie, ale uważam, że należy poznać argumentacje a nie tylko żyć w przekonaniu, że „moja prawda jest najmojsza”.
Miłej lektury :-)
„Po ostatnich krwawych zamachach w Paryżu i San Bernardino dokonanych przez terrorystów, twierdzących, że robią to w imię islamu, dyskryminacja muzułmanów wzrosła na całym świecie.
Ta niechęć wobec islamu jest kreowana przez nowych krytyków, często amerykańskich, dobrze wykształconych i wywodzących się ze środka sceny politycznej - którzy z przerażeniem reagując na przemoc - mówią najbardziej absurdalne rzeczy.
"Islam jest religią przemocy" i "Islam potrzebuje reform, aby stać się bardziej liberalnym" - to dwa z najczęstszych oskarżeń rzucanych względem naszej religii.
Mamy także demagoga takiego jak Donald Trump, amerykański miliarder, potencjalny kandydat partii republikańskiej na prezydenta przyszłorocznych wyborach.
Historia jego absurdalnych i ksenofobicznych wypowiedzi jest bardzo długa
Na przykład wszystkich nielegalnych imigrantów z Meksyku nazywa przestępcami i gwałcicielami, a w ostatnim przemówieniu stwierdził, że prezydent Barack Hussein Obama powinien zakazać wjazdu muzułmanów do Stanów Zjednoczonych, aż rząd znajdzie skuteczny sposób walki z zagrożeniem terroryzmem.
To niedorzeczne stwierdzenie przywróciło wspomnienia o obozach z czasów II wojny światowej, w której Amerykanie pochodzenia japońskiego byli internowani, nawet jeśli urodzili się w Stanach Zjednoczonych.
Najbardziej niepokojące jest nie to, że Trump miał odwagę wyrazić powyższą opinię, ale fakt, że nie był zmuszony wycofać swoich słów i przeprosić.
To pokazuje, że amerykańskie społeczeństwo tak bardzo boi się kolejnych ataków terrorystycznych, że jest w stanie poświęcić niektóre ze swoich konstytucyjnych praw.
I to bynajmniej nie dlatego, że amerykański prezydent będzie musiał uzyskać zgodę Kongresu do rozpoczęcia takiej dyskryminacji.
W USA władza wykonawcza ma do dyspozycji szeroką jurysdykcję w sprawach imigracyjnych, która teoretycznie daje możliwość podjęcia takiego działania - po prostu powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego.
Ale to byłoby złe dla wolności wyznania i wypowiedzi zawartego w Konstytucji Stanów Zjednoczonych, a na pewno doprowadzi do problemów prawnych w amerykańskich sądach.
Jednym z propagatorów koncepcji, że islam jest religią przemocy jest amerykański pisarz Sam Harris, który jest ulubieńcem nocnych talk show w amerykańskiej telewizji, gdzie rozprzestrzenia swoją truciznę. Harris jest zdeklarowanym ateistą, idealnym przykładem rzekomego intelektualisty w sferze publicznej.
Wielu liberalnych i dobrze wykształconych Amerykanów uwielbia go cytować, jak gdyby był fenomenalnie mądry.
Niestety, mój brazylijski przyjaciel z którym przyjaźnie się od kiedy byliśmy 11-latkami, zapytał mnie w tym tygodniu, co myślę o Harrisie.
Wyznał mi, że cieszył się, że jest coraz więcej internetowych przemówień Harrisa na temat "islamskiego zła." Powiedziałem, że Harris mówi źle i szkodzi reputacji islamu.
"Myślałam, że wszyscy islamiści to terroryści," odpowiedział mój przyjaciel
Byłem zszokowany i zasmucony, że słowo „islamista” jest przez ludzi na Zachodzie kojarzone tylko z terroryzmem
"Oczywiście nie! Istnieją umiarkowani islamiści, nawet są demokratami [podkreślenie moje] jak w Tunezji czy w Egipcie"- odpowiedziałem.
Ale nie wydaje mi się, że go przekonałem.
Innym przejawem niezrozumienia islamu jest założenie, że religia ta potrzebuje reformacji, takiej jak ta, którą przeszło chrześcijaństwo w Europie.
Islam jest religią starożytną, które istnieje ponad 1400 lat. W islamie istnieją liczne nurty myślenia w tym dwa największe - sunnicki i szyicki. Tylko w odłamie sunnickim znajduje się pięć szkół interpretacji. Nie wspominając już o sufitach, mistykach, którzy korzystają z poezji, muzyki i tańca, aby zbliżyć się do Boga.
Dziennikarz Mehdi Hasan z brytyjskiego The Guardian napisał w maju tego roku, skoro że islam nie ma duchownych, ani papieża, jak w katolicyzmie, to nie ma obszaru dla rzekomych reformatorów aby się zbuntować. Mówił też, że islam nie musiał przechodzić przez krwawe wojny, które Europa przechodziła przez 30 lat w XVI wieku, w których zginęło tysiące ludzi, tylko dotrzeć do rzekomej "reformy".
Dla niego, muzułmańscy ekstremiści mają odnaleźć ich dziedzictwo pluralizmu, tolerancji i wzajemnego poszanowania, które zawsze były w islamie, zawarte w liście, który Prorok Mahomet (pokój z nim) wysłał do mnichów z klasztoru św. Katarzyny w celu pokojowego współistnienia katolików, żydów i muzułmanów w średniowiecznej Hiszpanii.
Turecki pisarz, Mustafa Akyol, niedawno przypomniał nam o koncepcji "Irja" lub "odroczenia" w islamie, co oznacza, że ​​nie nam jest ocenić, kto jest dobrym muzułmaninem a kto nie - musimy to pozostawić Bogu.
To Bóg musi zdecydować o przyszłym życiu, jako, że tylko On może nas sądzić. To jest zbyt liberalna koncepcja dla fanatyków Daesh, którzy chcą tu i teraz osądzić wszystkich muzułmanów, bez wyjątku.
Islam jest bogatą i złożoną religią. Pełną miłości, pokoju, współczucia i przebaczenia. To piękna strona tej religii, szkoda że brakuje jej w wyobraźni ludzi Zachodu.”

Rasheed Abou-Alsamh

wtorek, 29 grudnia 2015

Start-upy dla kobiet w Arabii Saudyjskiej

Wspierająca start-upy organizacja charytatywna Ebtinaa założona przez grupę studentów z Uniwersytetu Dar Al-Hekma, uruchomiła nową kampanię na portalach społecznościowych.
Jest to pierwsza podjęta przez tę grupę inicjatywa, mająca na celu udzielenie wsparcia kobiecie, która sama stworzyła dla siebie miejsce pracy. Ebtinaa zamierza także upowszechnić jej przypadek w świadomości społecznej. Wolontariusze zapraszają do udziału w kampanii różne osoby, aby na bezpośrednim spotkaniu z Umm Abdullah w Red See Mall, mogły poznać jej ofertę: od napojów do tradycyjnych arabskich deserów.
Umm Abdullah jest 50-letnia Saudyjką chorą na cukrzycę. Rozpoczęła swoją działalność od sprzedaży herbaty gotowanej na węglu drzewnym w małym kiosku dla przechodniów i kierowców . Po pewnym czasie Jej wysiłki zaczęły przynosić zyski .
Klienci zachęcili ją, by urozmaiciła swoją ofertę, aby zwiększyć dochody i atrakcyjność miejsca.
Przy wsparciu "Injaz Saudi" i pod bezpośrednim nadzorem businesswoman Ghady Ghazzawi, powstał pomysł zespołu Ebtinaa, aby Umm Abdullah zgłosiła się do konkursu" Ripples of Happiness".
We współpracy z Red Sea Mall, Ebtinaa uruchomiła specjalną kampanię, oferując bezpłatne miejsce Umm Abdullah w centrum handlowym na jeden dzień, co ułatwi jej dostęp do jak największej liczby klientów i promowanie swoich produktów.
Mohammad Alawi, prezes Red Sea Markets i zarazem właściciel Red Sea Mall, powiedział, że centrum handlowe zwraca szczególną uwagę na cele charytatywne.

źródło

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :)

Dear Shehryar and Asma

Best Wishes on Your Wedding Day ! 
Wishing you every happiness as you begin
your life together !

Pawel and Ola


ślub Shehryar and Asma :)


środa, 23 grudnia 2015

Przepisy prawne dla salonów piękności w Arabii Saudyjskiej

Ministerstwo Spraw Komunalnych i Obszarów Wiejskich wydało przepisy wykonawcze dla sektora pielęgnacji kobiecej urody.
Źródło z ministerstwa podało, że ministerstwo będzie zachęcać do otwierania gabinetów świadczących usługi kosmetyczne jako nowej możliwości zatrudnienia dla kobiet.
"Przepisy wykonawcze regulujące sektor kosmetyczny w Królestwie mają zachęcać kobiety do zakładania własnych firm i zatrudniania również innych kobiet. Ministerstwo dba o zdrowie i bezpieczeństwo zarówno dla dostawców usług jak i konsumentów" powiedział informator.
Usługi mają być oferowane zgodnie z prawem szariatu, w obiektach przystosowanych do tego celu. Właściciel firmy nie może zaoferować usługi kosmetycznej poza salonem. Wszyscy pracownicy oferujący usługi muszą mieć świadectwa zdrowia zawierające badania, że nie są nosicielami chorób zakażnych.
Wszystkie kosmetyki, w tym do makijażu muszą być zgodne z normami i przepisami Urzędu Żywności i Leków. Wszystkie salony piękności muszą mieć środki odkażające dostępne dla pracowników i klientów.  Klienci powinni znać różnicę między salonem piękności a kliniką dermatologii kosmetycznej.
"Gabinety kosmetyczne nie mogą oferować żadnych usług medycznych, w tym chirurgii plastycznej lub przeszczepu włosów z wykorzystaniem technologii laserowej. Pracownicy w tych salonach nie są personelem medycznym".
Ministerstwo będzie współpracować z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych Komisja Promocji Cnoty i Zapobiegania Występkowi i przeprowadzać częste inspekcje w salonach oferujących usługi kosmetyczne.

żródło
 źródło

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Zginęli kolejni Saudyjczycy

Wystrzelony z Jemenu pocisk uderzył w położone przy granicy saudyjskie miasto, zabijając trzech cywilów.
Jest to kolejne, ze strony Jemenu, naruszenie zawieszenia broni, którego celem jest ułatwienie rozmów pokojowych.
Według słów rzecznik Obrony Cywilnej ppłk Ali Al-Shahrani.w sobotnim ataku na  Najran zginął Saudyjczyk i 2 hinduskich pracowników.
Informację potwierdził Konsul Generalny Indii w Jeddah B.S. Mubarak - obaj Hindusi, którzy zginęli podczas ataku w okolicy muzeum na obrzeżach Najran pochodzili z południowego  Tamil Nad.
Inny Hindus zginął w ostrzale na pograniczu jakieś sześć miesięcy temu.
Najnowszy incydent nastąpił po przestąpieniu Arabii Saudyjskiej do koalicji walczącej z wspieranymi przez Iran rebeliantami w Jemenie.
Mówi się o dwóch kolejnych pociskach balistycznych, które spadły w ostatni  piątek, a wystrzelone były z terytorium Jemenu.
Jeden z pocisków został przechwycony przez saudyjską obronę powietrzną, a drugi uderzył we wschodnim obszarze pustyni Najran, ale obyło się bez żadnych ofiar.
Atak skłonił dowództwo Straży Granicznej Królestwa Arabii Saudyjskiej, do powtórzenia ostrzeżenia, że mieszkańcy powinni trzymać się z dala od granicy.
W czwartek Agencja Obrony Cywilnej poinformowała, że na skutek ostrzału rakietowego z Jemenu.jeden z cywilów został ranny w Jazan (w regionie przygranicznym).
Nie wesoło więc wygląda sytuacja w pasie przygranicznym, a jakby nie patrzeć mamy tam całkiem liczną grupkę Rodaków :(

źródło

źródło

niedziela, 20 grudnia 2015

Ubezpieczenia zdrowotne w Arabii Saudyjskiej

Ubezpieczenie zdrowotne w Arabii Saudyjskiej posiada 7,85 miliona  (czyli 79 % emigrantów), ale tylko  3,11 miliona Saudyjczyków (ok 30 % obywateli kraju)
Takie dane podaje Council of Cooperative Health Insurance (CCHI).
Planowane jest objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym w przeciągu 3 miesięcy następnych 22% obywateli saudyjskich poprzez dołączenie do grona 26 firm ubezpieczeniowych jeszcze jednego ubezpieczyciela
Polityka cenowa musi opierać się na zasadzie podaży i popytu oraz kryteriach zawartych w prawodawstwie dotyczącym zdrowia. Artykuł 36 nakłada na firmy obowiązek uzasadnienia zmian ceny.
Rząd wciąż bada możliwość wprowadzenia prywatnego ubezpieczenia w sektorze publicznym. Sprawa ta została podjęta przez Ministerstwo Zdrowia i Council of Cooperative Health Insurance (CCHI) i dotyczy przede wszystkim opieki medycznej dla pracowników sektora prywatnego i ich rodzin.
Plany CCHI na rok 2016 obejmują zapewnienie ubezpieczenia zdrowotnego dla kilku instytucji rządowych w całym Królestwie.

źródło

czwartek, 17 grudnia 2015

Nowe mandaty w Saudi

Departament odpowiedzialny za bezpieczeństwo ruchu drogowego wprowadził nową kategorię wykroczeń drogowych.
Karą w wysokości 150 SAR będą karani kierowcy, którzy piją lub jedzą podczas prowadzenia pojazdu.
Jedzenie i picie za kierownicą były, obok korzystania z telefonów komórkowych zajęciami, które najczęściej rozpraszają uwagę kierowcy i uniemożliwiają skupienie się na sytuacji drogowej.
Departament prowadził poprzednio kampanię edukacyjną dotyczącą zagrożeń, aby zwrócić uwagę ludzi na niebezpieczeństwa płynące z rozpraszania się kierujących pojazdami podczas jazdy.
Mimo śmiertelnych wypadków z powodu takich rozpraszających działań, wielu kierowców nie zmieniło swojego zachowania.
Według badań, kierowcy tracą do 40 procent swojej uwagi, kiedy jedzą lub piją i mają poważne problemy z utrzymaniem swoich pojazdów w osi ruchu.
Podczas konsumpcji ryzyko wypadku wzrasta o 80 procent, co wynika z badań przeprowadzonych przez National Highway Traffic Safety.
Badania wykazały, że 65 procent zdarzeń okołowypadkowych zostało spowodowanych przez "multifunkcyjnych" kierowców.
Dane wskazują, że jedzenie lub picie podczas jazdy jest bardziej niebezpieczne niż SMS-y.
Kawa, w oparciu o wyniki tych badań, jest na szczycie listy najbardziej niebezpiecznych rodzajów żywności i napojów.
U nas pewnie byłby to inny napój. Pewnie..... Red Bull, albo co :-D

źródło

środa, 16 grudnia 2015

Megaodlot Prezesa Tysiąclecia czyli lustracja przodków

To, że jako osobnik nie popierający partii którą, zgodnie z jej programem można zakwalifikować jako narodowo-socjalistyczną (słowo Naród w co drugim zdaniu, a i socjalizmu od cholery), jestem przez jej członków określany mianem istoty "najgorszego sortu, komunistą i złodziejem" -  jestem w stanie przeżyć.
To, że sprzeciw wobec przewodniej siły Narodu jest traktowany jako zaprzaństwo i prawie że zdrada główna też mi wisi.
Ale nie ma zgody na wycieranie sobie mordy moimi przodkami.
Kategorycznie stwierdzam, mając na to dowody, że obaj moi Dziadkowie byli więźniami obozu Auschwitz – Birkenau, a jeden z nich wylądował tam z pierwszym tarnowskim transportem i miał numer z pierwszego tysiąca. W Jego książeczce oficerskiej w rubryce czasu służby wpisano 5 lat i 4 miesiące, bo również w Oświęcimiu działał początkowo w ZWZ, a później AK.
To, że ja nie uznaję racji PiS - nikogo nie uprawnia do szargania pamięci moich Przodków.
Ten sam Dziadek, po wojnie przez rok nie mógł..…  znaleźć pracy, bo miał w aktach MBP adnotację „podejrzany politycznie”.
I bynajmniej nie dostał willi na Żoliborzu, które były również trudno dostępne dla członków Biura Politycznego KC PZPR.
Gdyby Dziadek Zygmunt żył, to ani chybi Pan Prezes otrzymałby zapytanie czy zna Kodeks Boziewicza, a jeżeli zna, to czy ma zdolność honorową.

Art. l.
Pojęciem osoby, zdolnej do żądania i dawania satysfakcji honorowej albo krótko: osobami honorowymi lub z angielskiego: gentlemanami nazywamy (z wykluczeniem osób duchownych) te osoby płci męskiej, które z powodu wykształcenia, inteligencji osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia wznoszą, się ponad zwyczajny poziom uczciwego człowieka.

Uwaga: Określenie powyższe usuwa zatem kobietę z pod mocy obowiązującej przepisów honorowych, dając tem samem wyraz swej średniowiecznej genezie i czyniąc zadość zasadzie francuskiej, określającej kobietę, jako „impropre au duel”.

Art. 8.
Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua następujące:
1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu;
2. denuncjant i zdrajca;
3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;
4. homoseksualista;
5. dezerter z armii polskiej;
6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka honorowego;
7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji honorowych;
8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie pierwszą wymianą strzałów;
9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi;
10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;
11. notorycznie łamiący słowo honoru;
12.zeznający fałsz przed sądem honorowym;
13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym mieszkaniu;
14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;
15. piszący anonimy;
16. oszczerca;
17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające go w opinii społecznej;
18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;
19. fałszywy gracz w hazardzie;
20. lichwiarz i paskarz;
21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego;
22. rozszerzający paszkwile;
23. szantażysta,
24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;
25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);
27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;
28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich podtrzymania przed sądem honorowym.
I po analizie art.8 pewnie by się wszystko skończyło, bo co do kilku punktów mam wątpliwości i bynajmniej nie chodzi mi o punkt.... a nie ważne, który - złośliwi się domyślą :D
Tak mi się po głowie kołaczą słowa „Nie będę Premierem, jeśli mój brat będzie Prezydentem” oraz o „układzie Okrągłego Stołu” jakby ani Jego ani Lecha Kaczyńskiego tam w ogóle nie było.
Zdanie o staniu tam gdzie stali wtedy, a tymi co stoją tam gdzie stało ZOMO, Prezesa Tysiąclecia w ogóle nie dotyczy, bo akurat tam Go nie było.
Jasno Mu to przypomniał Władysław Frasyniuk miłymi memu sercu słowy „Jarek, nie pierdol, nie było Cię tamżródło
Może to kwestia wieku, tak jak w dowcipie o babci co się zastanawiała czy wystrychnęła Niemców na dutka, czy to Niemcy ją dutkali na strychu.
Kolejną perłą dnia dzisiejszego jest PRL-owski prokurator, który w 1982 r. oskarżał Antoniego Pikula, działacza "Solidarności" z Jasła walczący z..…   reliktem postkomunistów, za który jest łaskaw uważać Trybunał Konstytucyjny.
W poprzednim Rządzie firmowanym przez tą partię sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości był Andrzej Kryże.
W marcu 1980 jako sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie skazał na karę aresztu zasadniczego Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego za publiczne stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym i zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości.
Co ciekawe, jak już lubimy się zajmować przodkami jest synem Romana Kryże, który brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego i majora Tadeusza Pleśniaka. W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące w sprawie tzw. afery mięsnej. Wiele z wyroków wydanych przez niego zostało uznanych po 1989 za mordy sądowe.
Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do ukucia powiedzenia: „Sędzia Kryże – będą krzyże”, a także określenia „ukryżować”. Określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki. (obie notki biograficzne za Ciotką Wiki)
Jak państwo z PiS- tak lubią okres II Wojny Światowej to ja też mam jeden kwiatek.
Jeżeli takie dwie postacie mogą być prominentnymi funkcjonariuszami państwowymi z namaszczenia Prezesa Tysiąclecia to mam cytat, który na pewno nie ma nic wspólnego z tymi faktami.
To słowa Hermanna Wilhelma Göringa - "W moim sztabie to ja decyduję, kto jest Żydem!"

źródło

wtorek, 15 grudnia 2015

Przemyślenia leminga znad pustynnych piasków


Obserwując wydarzenia ostatnich dwóch dni, pracowicie czytając opinie z lewa i prawa zetknąłem się z wielce rozsądnym pytaniem
Przeciwko czemu jest KOD, to wiemy. Ale za czym jest, to już problem”.
I nasunęła mi się odpowiedź co najmniej obrazoburcza, która ani chybi spotka się z surową oceną niektórych PT Czytelników .
Za ostatni tekst o Prezesie Tysiąclecia zostałem ochrzczony mianem „leminga znad pustynnych piasków”.
Ubawiło mnie to setnie i z całą pewnością ten tekst będę niejednokrotnie wykorzystywał.
Muszę jednak rozczarować Autora tego bon motu, gdyż nie jestem lemingiem klasycznym w Jego pojęciu.
Nie jestem młody, nie mieszkam na Wilanowie w mieszkaniu na kredyt na 30 lat we frankach oraz nawet pracując w korpo jestem bytem dość niezależnym, bo takie mam możliwości :-D
Jestem przedstawicielem „boatpeople”, jeśli już mam do jakiejś kategorii zostać przypisany.
Wracając jednak do obrazoburczych treści.
Obecny ruch społeczny, wywołany przez Prezesa Tysiąclecia, pod względem idei jakie nimi kierują jak i przekroju społecznego przypomina mi…..  pierwszą „Solidarność”, z uwzględnieniem okoliczności i konsekwencji przynależności teraz i wtedy, oczywiście.
Nie chodzi tu o związek zawodowy, tylko właśnie ruch społeczny, którego związek zawodowy był częścią składową.
Bo jak się bacznie przyjrzycie KOD-owi to tak to właśnie wygląda.
Ludzie nie akceptują zachowania i działań obecnej ekipy rządzącej.
W manifestacjach KOD-u brali udział m.in. Ryszard Petru, Grzegorz Schetyna czy Tomasz Siemoniak.  Ale z drugiej strony - Barbara Nowacka i mec. Roman Giertych. Z tego co wiem, nikt z nich do KOD-u nie należy.
OK, to mniej lub bardziej czynni politycy, ale jeżeli dołożymy do tego legendę pierwszej „Solidarności” Władysława Frasyniuka oraz ludzi związanych z tym obozem oddających odznaczenia Prezydentowi Andrzejowi Dudzie to sytuacja robi się już poważna i powinna skłonić do zastanowienia orszak klakierów i miłośników geniuszu oraz nieomylności Umiłowanego Wodza Narodu.
Podskakującego do słów „ kto nie skacze jest za PiS - em” mec. Giertycha , byłego wicepremiera w Rządzie Prezesa Tysiąclecia to chyba do końca swych dni nie zapomnę :-D
Z szerokiego kręgu naszych znajomych, którzy KOD popierają uczestnicząc w manifestacjach zestawienie też jest nie mniej szokujące.
Od wojujących ateistów po członków Kółka Różańcowego i mocno zaangażowanych w neokatechumenat. Tak, dwie koleżanki Oli o takich właśnie poglądach..…  wspólnie i w porozumieniu wzięły udział w demonstracji KOD  :-D.
Dlatego wcale nie powinno Was dziwić, że tak to postrzegam.
Jarosławowi Polskęzbawowi udało się to, co nie udawało się nikomu na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.
W bardzo krótkim czasie potrafił zjednoczyć ludzi o skrajnie różnych poglądach.
Z tego, co słyszałem Prezes Tysiąclecia lubi być porównywany do Marszałka Piłsudskiego.
A z tego co widzę, tylko jedno można od biedy pod to podpiąć.
Marszałek namaścił na stanowisko Prezydenta RP Ignacego Mościckiego.
Jednak ludzie z otoczenia Marszałka, głównie Jego ulubieni pułkownicy mieli o Prezydencie jasno określoną opinię.
Prof. ppłk. Kazimierz Władysław Bartel, pięciokrotny Premier mówił o Prezydencie Mościckim
"Tyle znacy, co Ignacy, a Ignacy gówno znacy"***
Nie napiszę nic więcej, żeby nie podpaść pod paragraf obrazy majestatu czy czegoś takiego :-D

*** - żródło 

O wydarzeniach w Warszawie mówiła też saudyjska telewizja - screen dzięki sln








niedziela, 13 grudnia 2015

Kolejne zmiany w sytuacji kobiet w Arabii Saudyjskiej ?

Shura Council (najważniejszy organ doradczy Jego Królewskiej Mości) planuje debatę, czy zezwalać na wydawane paszportów Saudyjkom bez zgody męskich opiekunów.
Zagadnienia do dyskusji ma niebawem przedstawić  Komisja do Spraw Bezpieczeństwa Rady Shura.
Jest to konsekwencja zgłoszenia do Min. Spraw Cywilnych postulatów rozwiedzionych Saudyjek i wdów domagających się, aby mogły samodzielnie zarządzać sprawami rodziny, bez zgody mężczyzny lub postanowienia sądu.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych będzie wydawać legitymacje rodzinne nie tylko mężczyznom, ale również kobietom rozwiedzionym i wdowom, przyznając im uprawnienia, które obejmują dostęp do ewidencji, rejestracji dzieci do szkół i autoryzacji procedur medycznych.
Do tej pory kobiety musiały uzyskać zgodę od rozwiedzionego męża, i stosować się do wyroku sądu, a jeżeli to się nie udało, nie mogły wykonywać żadnej z powyższych czynności.
Członkowie Komitetu do Spraw Bezpieczeństwa zgodzili się również na wydłużenie ważności paszportu z pięciu lat do 10 lat do obywateli powyżej 20 roku życia.

źródło

czwartek, 10 grudnia 2015

Wreszcie sukces wojsk irackich

Irackie siły bezpieczeństwa we wtorek odzyskały znaczny obszar w południowo-zachodniej części prowincji Anbar wokół miasta Ramadi stolicy prowincji i zarazem głównego ośrodka na zachód od Bagdadu
"Wyzwolenie Al-Tameem znacznie pomoże w wyzwoleniu miasta Ramadi. Siły irackie są gotowe, w pobliżu wejścia do centrum miasta" – powiedzieli na konferencji prasowej przedstawiciele wojska i służb bezpieczeństwa Iraku Sabah Al-Noman, rzecznik prasowy Iraqi Special Operations Forces (ISOF) oraz gen. Yahya Rasool, rzecznik Dowództwa Połączonych Operacji
Obecnie siły irackie zajmują się rozminowywaniem odbitych ziem .
Bojownicy Daesh zajęli duże połacie Iraku w czerwcu 2014 roku, w tym znaczną cześć prowincji Anbar, która rozciąga się wzdłuż granic z Syrią, Jordanią i Arabią Saudyjską do zachodniej części prowincji Bagdad. Tymczasem, Turcja wstrzymała rozmieszczenie wojsk w północnym Iraku, ale nie zastosowała się do żądania Rządu Iraku do wycofania tych, które już tam są.
Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało we wtorek, że kontyngent został wysłany za zgodą i wiedzą władz Iraku, aby pomóc w walkach z Państwem Islamskim.
Pojawienie się ciężko uzbrojonego tureckiego kontyngentu w pobliżu linii frontu, w obozie w okolicach Mosulu jest kolejną kontrowersyjną decyzją w wojnie przeciwko ISIS, gdzie walczą już 2 koalicje – jedna z udziałem wojsk legalnego Rządu Syrii, irańskich bojowników Hezbollahu i Federacji Rosyjskiej i druga pod patronatem USA z udziałem „umiarkowanej opozycji” w tym Al-Kaidy (tej dobrej, bo antyassadowskiej, oczywiście).
Ankara twierdzi, że jej żołnierze są w Iraku w celu szkolenia sił irackich.
"Szkolenia w tym obozie zaczęło się za zgodą i aprobatą irackiego Ministerstwa Obrony i Policji" powiedział premier Turcji Ahmet Davutoglu
źródło


środa, 9 grudnia 2015

Stypendia dla studentów z Syrii

Rząd Królestwa Arabii Saudyjskiej zobligował Ministerstwo Edukacji do zapewnienia stypendiów dla 3000 studentów z Syrii.
Mają studiować na 23 wybranych uczelniach państwowych.
Powstanie specjalna Komisja Stypendialna zajmująca się określeniem warunków i kryteriów przyzwania tych środków.
Program zakłada rozwój utalentowanych syryjskich studentów jako naukowców, ekonomistów i liderów, tak aby mogli być przydatni dla kraju po zakończeniu wojny.
Syryjczycy w Królestwie wyrazili wdzięczność za:
"wielkoduszny i humanitarny gest Królestwa, który nie tylko pomógł nam, ale także naszym rodakom, którzy wyemigrowali podczas wojny."
"Stypendia wiele znaczą dla młodych Syryjczyków, których marzenia i ambicje zostały przerywane przez wojnie szalejącą w naszym kraju,"
- powiedział Syryjczyk, którego rodzina uciekła z Syrii z powodu wojny toczącej się od pięciu lat wojny domowej.
źródło

wtorek, 8 grudnia 2015

Uchodźcy ? - tak, ale z głową

Biorąc pod uwagę sytuację polityczną w Syrii, trzy saudyjskie ministerstwa pracują nad dopracowaniem mechanizmów, które pozwolą Syryjczykom posiadającym wizy pobytowe uzyskać pozwolenie na pracę.
Jego Wysokość król Salman wydał właściwym dla tego zadania departamentom polecenie, aby wypracowali przejrzyste zasady i kryteria, które pozwolą Syryjczykom posiadającym wizy pobytowe na legalne poszukiwanie pracy w sektorze prywatnym.
Obecnie obowiązujące przepisy prawa pracy zabraniają posiadaczom tego typu wizy pracy w Saudi.
Jeżeli będzie to działać tak, jak w przypadku Palestyńczyków, to będzie to kolejna nacja, która nie musi mieć zgody obecnego pracodawcy na zmianę sponsora.
Dodatkowo nawet po wygaśnięciu umowy z firmą nie muszą opuścić Arabii Saudyjskiej po upływie miesiąca.
Syryjczycy i Jemeńczycy zostali dodani do listy narodowości, które nie podlegają deportacji.
Prawo to przyznano również imigrantom z Birmy.
Jego Wysokość Król Salman poparł te rozwiązania, pozwalające na zatrudnianie syryjskich odwiedzających w sektorze prywatnym, ponieważ wielu z nich to doświadczeni i wysoko wykwalifikowani fachowcy, którzy mogą doprowadzić do jakościowej zmiany na lokalnym rynku.

źródło

niedziela, 6 grudnia 2015

"…Każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podniesiona na Polskę…"

"…Każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podniesiona na Polskę…".
Pan Prezes Kaczyński obecnie pełniący funkcję nadpremiera i nadprezydenta podczas obchodów okrągłej 24 rocznicy powstania Radyja był uprzejmy wypowiedzieć te słowa.
Skojarzenie tego cytatu z innym, dla każdego, kto tylko co nieco liznął powojennej historii Polski jest dość jednoznaczne.
„…Każdemu, kto podniesie rękę przeciw władzy ludowej, władza tą rękę odrąbie…”  - tak w Poznaniu 29 czerwca 1956 roku powiedział Józef Cyrankiewicz.
To jak cytować, to cytować
 „…Podobieństwo Kaczyńskiego do Gomułki jest uderzające: niechęć do inteligencji, wiara w przemoc, szkodliwe pomysły na zawłaszczanie państwa i przeświadczenie o spisku, które zagraża ich władzy…” – to już Stefan Niesiołowski.
Widać, że fascynacje włodarzami PRL nie są chwilowe.
Jedyne, co jeszcze daje nadzieję na to, że są w naszym pięknym Kraju ludzie po prostu przyzwoici, którzy mimo, że dla mnie są całkowicie z innej bajki, budzą mój najgłębszy szacunek. Przeczytajcie, proszę, wypowiedź o. Tomasza Dostatniego OP na temat ostatnich działań zdominowanego przez prawych i sprawiedliwych Parlamentu oraz Pana Prezydenta.

Władysław Gomułka i Józef Cyrankiewicz pod Grunwaldem w 1960 r. - źródło

Protesty Rządu Irackiego przeciwko obecności wojsk tureckich pod Mosulem

Władze irackie wezwały Turcję do natychmiastowego wycofania się z.....  terytorium Iraku.
"Mamy potwierdzenie, że siły tureckie, szacowane na siły pułku pancernego z artylerią, wjechały na terytorium Iraku ... podobno, aby przeszkolić żołnierzy irackich.
Nastąpiło to jednak bez wniosku o taką pomoc ani zgody irackich władz federalnych.
Ta operacja wojsk tureckich jest uważana za poważne naruszenie suwerenności Iraku"
Tureckie media poinformowały, że około 150 tureckich żołnierzy wspieranych przez 20 - 25 czołgów zostało wysłane drogą do obszaru Bashiqa (po naszemu -prowincja Niniwa) na północny wschód od Mosulu, które jest największym miastem okupowanym przez Daesh w Iraku.
Siły Peszmergów z autonomicznego regionu kurdyjskiego Iraku są rozmieszczone w okolicy i turecka agencja informacyjna Anatolia powiedziała, że żołnierze tureccy przybyli tam, aby ich szkolić.
Jest to dość dziwna deklaracja, bo w Turcji Kurdowie są bombardowani i uznawani za terrorystów a tu nagle Armia Turecka zapałała miłością do Kurdów irackich.
Peszmergowie są jedną z najbardziej skutecznych sił irackich (a właściwie jedyną skuteczną i realnie podejmującą walkę) przeciw Daesh, ale koordynacja działań pomiędzy nimi a rządem federalnym w Bagdadzie jest bardzo słaba.
Dodatkowo - podobno Turcja jest członkiem koalicji przeciwko ISIS.
Bojownicy ISIS zajmują Mosul oraz sporą cześć obszaru prowincji Niniwa, więc to jakoś gryzie się z tymi protestami.
Podobnie - (to już w oparciu o artykuł w WP) iracka koalicja rządząca i wpływowe irackie milicje wystąpiły w środę ze stanowczym protestem przeciwko planom wysłania do Iraku nowych amerykańskich sił specjalnych. Premier Hajdar al-Abadi zapowiedział, że rozmieszczenie przez Amerykanów takich sił wymagałoby zgody jego rządu. Oświadczył także, że będzie to uważane za "akt wrogi" i że Bagdad nie życzy sobie tej interwencji wojskowej.
Ambitny ten Rząd Iracki. Sami nic nie są w stanie zrobić, bo jak tylko pojawiają się bojownicy ISIS to ich żołnierze spieprzają jak dzikie zające.
Bez amerykańskich bombardowań i działań wojsk kurdyjskich Rząd w Bagdadzie byłby rządem poza Bagdadem, bo dawno by ich stamtąd wygonili.
Na miejscu Amerykanów powiedziałbym - OK,  wycofał wszystkie siły i popatrzył jak kij popłynie.
I jak długo po tym pociągnie Rząd w Bagdadzie.

źródło

piątek, 4 grudnia 2015

Armia zaciężna Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Pamiętacie moją recenzję książki „Najemnik” (link do recenzji)  o emerytowanym żołnierzu SAS  - Johnie Geddesie?
John prorokował, że w niedługim czasie część krajów przywróci do łask wojska najemne.
Twierdził, że armie najemne stanowią zdecydowanie lepszą, tańszą i łatwiejszą w użyciu przez władze  formację, dlatego, że nie muszą brać rekrutów z własnych państw, bo może to prowadzić do niepokojów społecznych.
Pewnie po lekturze tej książki do takiego wniosku doszli włodarze ZEA :-)
Obecnie, według informacji „NYT” w szeregach wojsk Emiratów służy ok. 1800 wojskowych, głównie z Kolumbii.
Ciekawostką jest fakt, że służą z oficjalną ochroną ZEA, posiadając ich umundurowanie i stopnie wojskowe.
Podobnie wygląda lub będzie wyglądać sytuacja w Katarze, który ma mocarstwowe aspiracje, a nie posiada odpowiedniej ilości - po pierwsze obywateli, po drugie – fachowców w tej branży, po trzecie  szkół wojskowych na solidnym poziomie.
A że Katarczycy mają zwyczaj kupowania wszystkiego, co im potrzebne, od reprezentacji w piłce ręcznej, siatkówce po wyróżniających się młodych pływaków, to spodziewam się, że na zakupie za 6,3 mld 24 myśliwców wielozadaniowych Rafale, wyprodukowanych przez francuski koncern Dassault Aviation się raczej nie skończy.

źródło

czwartek, 3 grudnia 2015

"Obyś żył w ciekawych czasach"....

Daleko mi do polityki, zarówno tej małej, lokalnej, jak i w rozumieniu globalnym. Jestem jednak zwierzęciem internetowym, lubiącym wiedzieć co się dzieje "u mnie" i „za miedzą” więc w zalewie medialnego bełkotu staram się wyłowić jakieś sensowne (w mojej oczywiście opinii) informacje.
Im więcej czytam, tym bardziej mnie to wszystko wqrvia.
Patrzę z coraz większym niesmakiem na poczynania polskiego Rządu (nie tylko obecnego zresztą) i politykę europejską.
Mamy super program 500 pln na dziecko, tylko…. wiele rodzin na tym straci, mamy cyrk (bo inaczej tego w wg mnie określić nie można) wokół Trybunału Konstytucyjnego. Padają wielkie słowa i deklaracje, z których niewiele wynika, ale… przecież społeczeństwo to kupi. Bo społeczeństwo jest bierne, podobnie zresztą jak ja. Tak, kiedyś „mi się chciało”, teraz już mi się nie chce, bo nic z moich działań nie wniknęło. Wolę moje małe podwórko, na którym staram się w miarę swoich możliwości sprawić komuś, kogo nigdy w życiu nie widziałam, choć odrobinę radości. Czasami się to udaje. Chociaż tyle dobrego.
W szerszym aspekcie – patrzę na politykę europejską i nóż mi się w kieszeni otwiera. Bruksela zajmuje się wysokością płomienia świec, ale nie potrafi rozwiązać najprostszych problemów. Państwa europejskie „w imię szerzenia demokracji” i ogólnie przyjętych wartości mieszają się w sprawy Bliskiego Wschodu i Afryki.
Tylko ta "demokracja" i te „europejskie wartości” wcale nie są tam ani pożądane, ani oczekiwane.  
Europa stara się rozwiązać problem migrantów (bo nie są to jedynie uchodźcy) rękoma Turcji, która zapewne część środków z niebagatelnej kwoty trzech miliardów euro przeznaczy na zwalczanie Kurdów i mimo deklaracji Premiera Ahmeta Davutoglu nie ma zbyt wielkich szans na powstrzymanie migracji.
Rosja stara się wykroić dla siebie kawałek tortu popierając Baszara al-Asada (skądinąd legalnie wybranego Prezydenta Syrii) i utrzymując dobre relacje z Iranem, co jest w mojej opinii dość iluzoryczne biorąc pod uwagę, że większość rosyjskich muzułmanów to sunnici, a w Iranie dominują szyici.
Generalnie – rzecz ujmując czuję się jak ziarenko maku w młynku historii i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wszelkie wielkie teksty o podmiotowości człowieka i obywatela należy włożyć między bajki.
Ola 

źródło

środa, 2 grudnia 2015

Prywatyzacja lotnisk w Arabii Saudyjskiej ?


Jak podaje Daily Star Liban Arabia Saudyjska od początku 2016 do 2020 ma zamiar sprywatyzować wszystkie lotniska w kraju.
Ma to zwiększyć wpływy do państwowej kasy, bo przy obecnych cenach ropy spadły one o ok. 50%.
Wszystkimi lotniskami oraz usługami powiązanymi ma zarządzać Saudi Civil Aviation Company Holding.
Program prywatyzacji ma na celu podniesienie standardu usług świadczonych przez firmy działające na zasadach komercyjnych i generowania środków do budżetu.
Mając w pamięci całkiem rozsądną obsługę na lotnisku w Dammam, gdzie jedynym problemem była szybkość odpraw poprawa standardu może tylko cieszyć.
Jednak zastanawia mnie kim będą inwestorzy, bo to jest dość ważny strategicznie obszar w działaniu każdego państwa.
Może chodzić o pozyskanie środków od co bogatszych książąt, lub wprowadzenie firm, mających doświadczenie w obsłudze lotnisk.
I wtedy może wcale nie wzrosnąć jakość usług, ale ceny wzrosną na pewno :-D

Nowy port lotniczy w Jeddah

wtorek, 1 grudnia 2015

Nasz pierwszy milion

No i dorobiliśmy się wreszcie pierwszego miliona.
Nie ukradliśmy go, ani nie zarobiliśmy.
Nie jest też wymienialny na żadną dostępną w tabelach Narodowego Banku Polskiego walutę.

To pierwszy milion odwiedzin na naszym blogu.
Waszych odwiedzin.

To dzięki Wam nasi drodzy Czytacze i Lubiacze jesteśmy tak bogaci.
Dziękujemy, za to, że jesteście z nami, mimo iż blog ma charakter niszowy,
Dziękujemy za Wasze komentarze, spory i dyskusje.
Mamy nadzieję, że zostaniecie z nami.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...